Liga Konferencji (zbiorczy) - Strona 14

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Kto wygra finał?

Czas głosowania minął 07 cze 2023, 0:11

West Ham
0
Brak głosów
Fiorentina
1
100%
Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 14705
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 4043

Liga Konferencji Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 16 wrz 2022, 13:59

Oczywiście ja sam dołożyłem do tego swoją cegiełkę, bo wybrałem wczoraj I ligę siatkówki. Gdyby nie to, pewnie oglądałbym obydwa mecze.

Fajnie, że wygrali, bo Austria Wiedeń to żaden potentat i myślę, że Lech w swojej optymalnej dyspozycji jest w stanie takich rywali pokonywać.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Liga Konferencji Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 16 wrz 2022, 16:09

Pod dwóch dniach z Ligą Mistrzów, czwartki są dla kobiet więc ani trochę nie żałuję, że nie oglądałem meczu ;)

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 14705
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 4043

Liga Konferencji Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 16 wrz 2022, 16:11

Polskie kluby odpadają w eliminacjach, źle. Wchodzą do fazy grupowej, też źle :P

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Liga Konferencji Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 16 wrz 2022, 16:20

matt_ pisze: ↑
16 wrz 2022, 16:11
Polskie kluby odpadają w eliminacjach, źle. Wchodzą do fazy grupowej, też źle :P
Nie życzę im źle, niech grają jak najdłużej, ale same mecze mało mnie interesują. Rzadko kiedy oglądam LE czy tym bardziej LKE chociaż to pierwsze być może niedługo będę musiał częściej ;)

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 14705
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 4043

Liga Konferencji Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 06 paź 2022, 20:45

Lech, wzmocniony brakiem tego Rosjanina po stronie Hapoelu, coś tam popróbował, był bliżej strzelenia gola (choć też bez przesady), ale wystarczyło to tylko na remis 0:0. Status quo w grupie zachowany, za tydzień rewanż w Izraelu.

Scamacca jak Raspadori, znowu gol. West Ham tym razem skromne 1:0 z Anderlechtem.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65470
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8797
Kontakt:

Liga Konferencji Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 06 paź 2022, 21:00

Słaby Lech dzisiaj. Niby atakowali ale nieskutecznie, byli od rywala na pewno lepsi, ale tylko do 20 metra.
Jakbym moją Polonię widział. Co mecz dużo lepsi, ale o gole w [ch**] ciężko.

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 14705
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 4043

Liga Konferencji Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 06 paź 2022, 21:06

Lech przynajmniej oddał strzały na bramkę.

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18783
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2296
Kibicuję: AC Milan

Liga Konferencji Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 06 paź 2022, 21:29

matt_ pisze: ↑
06 paź 2022, 21:06
Lech przynajmniej oddał strzały na bramkę.
My tez oddajemy strzały na bramkę, ale gowno z tego wynika co napisał Kostek :(.

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16440
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2933
Lokalizacja: Piekło

Liga Konferencji Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 06 paź 2022, 21:31

Żydzi masakra jak słabi. Lech tego nie wygrał i to jest straszny wstyd przy takich pastuchach.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4384
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2629
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Liga Konferencji Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 07 paź 2022, 14:01

Grupa A

Heart of Midlothian - Fiorentina 0:3 (Mandragora 4' Kouame 42' Jović 79')
Piłkarze z Tynecastle nie ugrali nic w starciu ze słabo spisującą się w LKE Fiorentiną, która wyraźnie dominowała. Już w 4 min. goście objęli prowadzenie po główce Mandragory, a przez kolejne minuty długimi fragmentami nie schodzili z połowy Hearts, seryjnie wykonując kolejne stałe fragmenty gry pod bramką Gordona. W końcówce 1. połowy Fiorentina dała gospodarzom nieco pograć piłką, ale i tak zdołała podwyższyć prowadzenie - Christian Kouame popisał się efektownym sytuacyjnym uderzeniem z woleja. Niespodziewanie, w doliczonym czasie gry Hearts mieli najlepszą sytuację meczu - duży błąd popełnił Riccardo Saponara, gubiąc piłkę we własnym polu karnym, ale Ginnelly zmarnował świetna sytuację, jego uderzenie obronił nogą Gollini. Po przerwie gospodarze stracili Neilsona, który zatrzymał wychodzącego na czystą pozycję Jovicia (jakkolwiek można mieć wątpliwości, czyż Serb miał szansę na dojście do piłki). Reszta meczu przebiegała już bez większych emocji, choć Fiorentina nadal stwarzała sobie sytuacje - w 72 min. Saponara uderzył ładnie z rotacją, ale niecelnie, a w 79 min. wynik ustalił Jović uderzeniem bez przyjęcia po dograniu Kouame. Na ostatnie minuty na boisku pojawił się Szymon Żurkowski.

Grupa E

Dnipro-1 - FC Vaduz 2:2 (Dowbyk 5' Pichalonok 77' - Fehr 26' Gasser 47')
Cieszy, że Dnipro powraca do europejskich pucharów, nawet jeśli Dnipro-1 prawnie nie jest sukcesorem finalistów LE z 2015 r. Pomimo wojny drużyna nie jest ogołocona z obcokrajowców, w składzie są Brazylijczycy Max Walef (bramkarz) i Busanello, świeżo upieczony reprezentant Algierii Yanis Hamache oraz Argentyńczyk Domingo Blanco. Mecz rozgrywany był w Koszycach przy sporej grupie ukraińskich kibiców, którzy prowadzili głośny doping. Ukraińcy świetnie rozpoczęli spotkanie, już w 3 min. po składnej akcji Ołeksandr Pichalonok uderzył nad bramką, a dwie minuty później Artem Dowbyk wykorzystał dogranie z lewego skrzydła i dał Dnipro prowadzenie. Po dobrym początku gospodarze oddali nieco inicjatywę zdobywcom pucharu Liechtensteinu - groźnie było w 17 min., kiedy po rzucie rożnym Nigeryjczyk Franklin Sasere z bliska skiksował. W 26 min. goście wyrównali, pozbawiony w polu karnym opieki Fabio Fehr pokonał Maxa Walefa. W przerwie w ukraińskiej ekipie doszło do aż trzech zmian, i może to one zaważyły na szybkiej utracie gola - przy rzucie rożnym piłkarze Dnipro kompletnie pogubili krycie, a Gasser z bliska trafił do siatki głową. Po zdobyciu gola goście oddali pole Dnipro, które zyskiwało coraz większą przewagę. W 68 min. w polu karnym do uderzenia dobrze złożył się bohater Euro Artem Dowbyk, ale posłał piłkę obok bramki. Napór Dnipro przyniósł efekt w 77 min., kiedy to Pichalonok zdobył gola z pomocą rykoszetu. Nominalnie gospodarze mogli ten mecz wygrać, ale w ostatniej akcji doliczonego czasu gry Gromow z najbliższej odległości nie zdołał skierowac piłki do siatki - źle ustawił stopę i posłał futbolówkę prosto w ręce Chande. Dnipro pozostaje na drugim miejscu w grupie, czeka ich jednak trudny wyjazdowy rewanż.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 27023
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6763

Liga Konferencji Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 07 paź 2022, 14:58

Cement pisze: ↑
07 paź 2022, 14:01
Cieszy, że Dnipro powraca do europejskich pucharów, nawet jeśli Dnipro-1 prawnie nie jest sukcesorem finalistów LE z 2015 r. Pomimo wojny drużyna nie jest ogołocona z obcokrajowców, w składzie są Brazylijczycy Max Walef (bramkarz) i Busanello, świeżo upieczony reprezentant Algierii Yanis Hamache oraz Argentyńczyk Domingo Blanco.
Dnipro-1 początkowo dość mocno odcinało się od swojego poprzednika twierdząc, że są całkiem nowym tworem, z nową symboliką itd. Z perspektywy czasu widać, że zastosowano tu wariant poznański czyli ucieczka w przód. Im bardziej klub wspinał się w hierarchii ukraińskiej piłki tym coraz bardziej widać że była to po prostu ucieczka od długów poprzedniego klubu a z obecnym Dnipro-1 ciągle są związani ci sami biznesmeni co dawniej. Oczywiście Kołomojski nie sponsoruje tego bezpośrednio ale na mecze uczęszcza i aktywnie klubowi kibicuje :wink:

Co do składu to Dnipro-1 tu też całkiem ładnie przyfarciło na wojnie. Samo miasto i biznesy ich oligarchów raczej nie ruszone. Achmetow wiadomo, musiał ciąć koszty więc zamiast De Zerbiego wziął poprzedniego trenera Dnipro - Jovicevicia. No to w Dniepropietrowsku wykorzystano problemy innego z oligarchów, Jarosławskiego z Charkowa, i wzięto Kuczera z Metallista. Za nim przyszło kilku gości z klubu a trzeba przyznać że Metallist do wojny miał naprawdę mocny skład i spore ambicje.

To wszystko złożyło się na dość wysokie przewidywania przedsezonowe - niektórzy twierdzili nawet, że Dnipro-1 może powalczyć o srebro w lidze ukraińskiej ale nikt nie spodziewał się problemów Dynama. Póki co Kuczer z ekipą robią naprawdę świetne wyniki (cztery zwycięstwa, bilans bramek 11-0, 3-0 z Dynamem) i kto wie czy przy problemach wielkiej dwójki nie sprawią niespodzianki w tym dziwnym sezonie.

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 14705
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 4043

Liga Konferencji Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 14 paź 2022, 4:53

Zalgiris - Piunik sympatyczny mecz, mimo że piłkarsko nie wydarzyło się zbyt dużo a boisko nie sprzyjało do gry. Od początku przeważali gospodarze, to oni stwarzali więcej sensowniejszych oraz ogólnie sytuacji do strzelenia bramki, dlatego po 45 minuach prowadzili dwoma trafieniami. Goście ruszyli dopiero w drugiej połowie, na nieco ponad 20 minut przed końcem wykorzystali rzut karny i po tym przejęli inicjatywę, ale jak to często bywa, chcieli coś strzelić a nie mogli. Mistrz Armenii wraca z Litwy bez punktów, ale wobec wcześniejszego remisu Słowana Bratysław z Baselem, sytuacja w tej grupie po 4 meczach jest arcyciekawa.

1. Basel - 7 punktów
2. Piunik - 6 punktów
3. Słowan - 5 punktów
4. Zalgiris - 4 punktów

Każdy ma teraz po jednym spotkaniu u siebie i na wyjeździe, jednak powiedziałbym, że w najtrudniejszej sytuacji jest właśnie Piunik, bo podejmował już u siebie zarówno Słowaków, jak i Litwinów. Obydwa mecze wygrał, no ale teraz musi zrobić to samo w Bratysławie i gdy na Kaukaz przyjadą Szwajcarzy, też muszą sobie z nimi poradzić. Zalgiris czeka wyjazd do Europy Zachodniej i do nich przyjedzie Słowan, więc nie ma tragedii (przy takim boisku jak wczoraj może być dobrze). A Basel ma łatwy terminarz, bo już nie gra ze Słowanem, który niespodziewanie pozbawił ich trochę punktów :D (wygrana i remis mistrza Słowacji).

W innych meczach, grupach, Lech remis 1:1 w Izraelu, West Ham jak zwykle wygrał, choć tym razem bez gola Scamakki. Balkani (mistrz Kosowa) u siebie już nie pokonało tureckiego Sivassporu. Mistrz Łotwy nadal bez zwycięstwa w trudnej grupie. Oglądałeś @Cement Dnipro? Grali na wyjeździe z Vaduz i dopiero w doliczonym czasie gry zapewnili sobie wygraną.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4384
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2629
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Liga Konferencji Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 14 paź 2022, 9:56

matt_ pisze: ↑
14 paź 2022, 4:53
Oglądałeś @Cement Dnipro? Grali na wyjeździe z Vaduz i dopiero w doliczonym czasie gry zapewnili sobie wygraną.
Planowałem ich obejrzeć, ostatecznie jednak obejrzałem mecz Ferencvaros - Crvena Zvezda w LE. Będę oglądał Dnipro - Apollon w następnej kolejce :).

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4384
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2629
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Liga Konferencji Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 01 lis 2022, 23:25

Grupa E

Dnipro-1 - Apollon Limassol 1:0 (Pichalonok 39')
Z powodu wyjazdu z pewnym opóźnieniem, bo dopiero w weekend obejrzałem mecz Dnipro, które miało szansę zapewnić sobie grę w LKE na wiosnę, i ta sztuka się Ukraińcom udała. W dość wyrównanej 1. połowie nominalni gospodarze rozgrywanego w Koszycach meczu wyglądali nieco lepiej, choć żadna z drużyn nie potrafiła osiągnąć zdecydowanej przewagi. Bramka dla Dnipro padła po kapitalnym uderzeniu Ołeksandra Pichalonoka z dystansu - bramkarz Apollonu Aleksandar Jovanović tuż przed strzałem wykonał krok w przeciwnym kierunku, w efekcie nie miał szans zdążyć do posłanej przy lewym słupku piłki. W 2. połowie Apollon prezentował się nieco lepiej i przejął inicjatywę w ostatnich 20 minutach, choć miał problemy ze stwarzaniem sytuacji pod bramką Maxa Walefa. Aktywny był rezerwowy Bassel Jradi, który uderzeniem z dystansu zatrudnił brazylijskiego golkipera Dnipro, a kilka minut później miał szansę po przytomnym odegraniu Bagaliy'ego Dabo - Walef był jednak szybszy i zdołał wygarnąć piłkę spod nóg reprezentanta Libanu. Jradi zakończył zresztą mecz przedwcześnie, w pojedynku biegowym uderzył rywala łokciem i obejrzał bezpośrednią czerwień. W końcówce Dnipro mogło podwyższyć wynik - wyszli ze świetną kontrą, Dowbyk odegrał do rezerwowego Łohinowa, który "pozazdrościł" Danyło Sikanowi z meczu Celtic - Szachtar i spudłował na pustą bramkę. Cel został jednak osiągnięty, Dnipro wygrało i ma zapewnione wyjście z grupy. W ostatnim meczu będą mieli szansę powalczyć o 1. miejsce, to wymagałoby jednak pokonania na wyjeździe AZ Alkmaar.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 27023
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6763

Liga Konferencji Europy (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 02 lis 2022, 13:42

Problemem Dnipro-1 w tym sezonie ligi ukraińskiej mogą być ostrzały miast. Już na mecz z Ruchem Lwów po tym pierwszym nalocie pojechał tylko Max Walef i było to strasznie wymęczone zwycięstwo ekipy Kuczera. W Europie mogą się fajnie pokazać bo grają w Koszycach ale jeśli wojna będzie dalej dotykać zachodnią Ukrainę to obcokrajowcy mają prawo odmówić wyjazdu ze względów bezpieczeństwa. Krajowy skład może nie wystarczyć żeby rzucić rękawicę Szachtarowi.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”