Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 46

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Premo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 698
Rejestracja: 09 sty 2006, 21:55
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kłodzko

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Premo » 22 sty 2006, 18:08

Smithu pisze:To dopiero zarcik, bo wygrana juz byla 5 :D

No tak, głupi ja, zbijcie mnie :bicz2:
Smithu pisze:Co mecz ma najlepszy mecz... :D
No nie co mecz, ale chyba sam przyznasz, że zagrał na bardzo wysokim poziomie :wink:
janiofcb pisze:Co do karnego na Robinho - IMHO ewidentny, a brak gwizdka spowodowany był zbyt aktorskim upadkiem Brazylijczyka - mi też przed powtórką wydawało się że udaje, więc nie dziwię się sędziemu...
No właśnie, on nie umie realistycznie przewracać się :lol:
W meczu z Sevillą też był faulowany, a sędzia nie podyktował karnego..

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 22 sty 2006, 19:45

ZameR pisze:krzychu212 nie licytuj się Real wygrał w pełni zasłóżenie a te gole Beckhama i Carlosa to było coś
Agrhhhhhhhh przecież napisałem że to było piękne. I jeszcze brama Robinho, miód.
ZameR pisze:krzychu212 wiesz niedługo gra Barca. Idź popisać w tym temacie
Dobra. Bez odbioru.
krzychu212 napisał:
wątpię że wygraliby ten mecz, gdyby nie (już sie powtarzam) fatalny błąd


No ta, nie ma co, grali jak cioty, pewno by nic w ogole nie strzelili ...
Za namową kolegi nie będe się licytował, bo to nie ma sensu. Ty masz swoje zdanie a ja swoje nic tego nie zmieni. Jak dla mnie nie grali jak cioty ale bez pomysłu, rozumiesz?

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 22 sty 2006, 20:14

Premo pisze:No nie co mecz, ale chyba sam przyznasz, że zagrał na bardzo wysokim poziomie

Ramos po ostatniej czerwonej kartce gra na bardzo wysokim poziomie...a złapal ja juz dawien dawno :lol:

krzychu212 pisze:bez pomysłu, rozumiesz?
Zdarzają się i takie mecze, zwlaszcza wtedy gdy przeciwnik zamuruje nastwai sie na gre z kontry...zobacz nieraz z kim meczy sie Blaugrana...

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 22 sty 2006, 20:32

Toudinho pisze:zobacz nieraz z kim meczy sie Blaugrana...
Toudinho Barca też czasem męczy się z kimś i wygrywa po ciężkim meczu bo rywale się murują, ale wtedy kibice Blaugrany (ci mający więcej niż 12 lat :wink: ) potrafią otwarcie to przyznać, bo to żaden powód do wstydu. Po prostu ja też po obejrzeniu meczu Realu jestem zdania, że wynik 3-1 nie oddaje wiernie tego co działo się na boisku. I wydaje mi się, że wielu kibiców królewskich miało już różne myśli w głowie kiedy Cadiz objął prowadzenie. A bramka Carlosa dosyć szczęśliwa - Roberto często strzela z całej siły w mur - a nuż przejdzie - no i tym razem wpadło. Dopiero od tego momentu Real na poważnie wziął się do roboty...

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 22 sty 2006, 20:47

janiofcb pisze:ci mający więcej niż 12 lat )
a są tacy :wink:

janiofcb pisze:Toudinho Barca też czasem męczy się z kimś i wygrywa po ciężkim meczu bo rywale się murują, ale wtedy kibice Blaugrany (ci mający więcej niż 12 lat ) potrafią otwarcie to przyznać, bo to żaden powód do wstydu

No pewnie, tyle ze ja wiem ze gralismy bez pomysłu bo zmusil nas do tego rywal podejsć pod pole karne i nie modz oddawac strzalu bo wszedzie gesto od rywali, od tego rosły nam tylko % nic pozatym, przesada jest to co bredzi krzychu212 że gdyby nie ten błąd to by nie było zwyciestwa, przeciesz stzrelilismy ejszcze 2..gol Carlosa zadzialał bardzo dobzre na druzyne ,co pomogla dobić broniacy sie ale bardzo.groźny Kadyks...Mieli o co walczyc mieli po co się murowac kazdy inny wynik od porazki ich satysfakcjonował...jeszcze jako pierwszy zdobyli bramke...Najgorzej sie gra właśniez takimi druzynami anstawionymi na gre z kontry, pamietasz co zrobił Murionho jak zawital do Kataloni? zamurowal się i grali tylko z kontry...

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 22 sty 2006, 23:02

Toudinho pisze:No pewnie, tyle ze ja wiem ze gralismy bez pomysłu bo zmusil nas do tego rywal podejsć pod pole karne i nie modz oddawac strzalu bo wszedzie gesto od rywali, od tego rosły nam tylko % nic pozatym, przesada jest to co bredzi krzychu212 że gdyby nie ten błąd to by nie było zwyciestwa, przeciesz stzrelilismy ejszcze 2..gol Carlosa zadzialał bardzo dobzre na druzyne ,co pomogla dobić broniacy sie ale bardzo.groźny Kadyks...
No właśnie. Od kiedy Real zaczął grać skałdniej i skuteczniej? Od gola Carlossa na 1:1. No ale musisz przyznać że za ciekawie to nie wyglądało do tej bramki. Mieliście 1:0 w plecy i co? Szarpane akcje z murującym sie kadyksem. Czy ja bredzę, sam przecież napisałeś że "gol Carlosa zadzialał bardzo dobzre na druzyne"
A ja ciągle pisze że gdyby nie ta bramka to ciągle moglibyście się odbijać od tej zapory którą stworzyłą ekipa Cadiz.
Toudinho pisze:Zdarzają się i takie mecze, zwlaszcza wtedy gdy przeciwnik zamuruje nastwai sie na gre z kontry...zobacz nieraz z kim meczy sie Blaugrana...
Z tymi samymi drużynami co Real.

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 22 sty 2006, 23:09

krzychu212 pisze:A ja ciągle pisze że gdyby nie ta bramka to ciągle moglibyście się odbijać od tej zapory którą stworzyłą ekipa Cadiz.
Chcodzi o to ze piszesz ciągle jakeigo to błędu nie popelnili stojący w murze, jak by Ci zal dupe sciaskal ze Carlos zmeiscił tą pilke w luce. Futbol to gra blędów, zobacz ile R.Carlos bramek juz tak strzelił i jakos do zadnych innych nikt nie mail problemow, nikt nie wytykał obronca ze sie ousuneli, swoja droga od takiej pilki i ja bym sie odsunoł...szkoda ze tak pięknie nie komentujesz błędów przeciwnikow Blaugrany...

welcome
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 225
Rejestracja: 11 wrz 2005, 0:40
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: welcome » 23 sty 2006, 11:47

To ile jest naprawde wart Real pokaze mecz z Celtą w niedzielę. Bo ostanie zwyciestwa padły nad druzynami jesli nie slabymi(nie bójmy sie tego słowa) to mocno przecietnymi. Przykładowo Valencia w zasadzie rozbiła w puch ten sam Betis, z którym tak meczył sie Real(tytuł z promadryckiego ASa "Copa del Casillas" mówi wszystko). No ale mecz meczowi nie równy, więc nie ma tematu.
Mecz Cadizem, dla tych co ogladali: czy do bramki na 1-1 Real grał dobrze? Prosze odpowiedziec sobie na to pytanie samemu. 30 sekund przed gole Carlosa ktos z Cadiz był sam na sam z Casillasem... Róznie mógł sie mecz ułozyć, ułozył sie dzieki głupocie muru na 3-1, po grze, hmmm średniej. A Robinho? W 1. połowie przegrał w zasadzie wszystkie pojedynki na swojej stronie z obrońcami Cadizu. Jesli sie porównuje Robinho z Messim, to wystarczy sobie przypomniec co robił Argentynczyk z tymi samymi obroncami miesiąc temu(slynna owacja na stojaco zgotowana przez kibicow Cadizu). Dzieli te porównanie niemal przepaść.
Teraz Celta, jeśli tam Real wygra(mimo że to beniaminek), no to będzie mozna powazniej mysleć o Madrycie jako o przeciwniku w nastepnym sezonie.

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 23 sty 2006, 12:01

welcome pisze:Bo ostanie zwyciestwa padły nad druzynami jesli nie slabymi(nie bójmy sie tego słowa) to mocno przecietnymi.
No tak zapomnaiłem Savilla...cieniasy...
welcome pisze:Dzieli te porównanie niemal przepaść.
Nędzne te twoje prowokacje.


welcome pisze:Przykładowo Valencia w zasadzie rozbiła w puch ten sam Betis
Zaraz zaraz to oni nie wygrali 0:2 z Betisem? to bylo te rozbicie w puch :?: , jeśli naopsizez ze Vlancia miala zagniatajaca przewage to szkdoa mi Cie...Real z Cadiz tez miał a bramki nie padały...

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 23 sty 2006, 12:08

welcome pisze:Bo ostanie zwyciestwa padły nad druzynami jesli nie slabymi(nie bójmy sie tego słowa) to mocno przecietnymi.
Daleki jestem od mowienia, ze Barca obizyla poziom, ale jezeli mowisz o ostatnich zwyciestwach Realu nad slabymi druzynami, to popatrz z kim ostatnio wygrywa Barcelona... A ze mecz meczowi nierowny to wiadomo - Barca sie meczyla z Bilbao, ktore Real rozbil kilka dni wczesniej w puch. Wiec takie porownania IMHO sa bez sensu, no ale Ty lubisz porownywac. Niczym Mickiewicz :lol:
welcome pisze:Mecz Cadizem, dla tych co ogladali: czy do bramki na 1-1 Real grał dobrze?
Gral dobrze. Gra sie tak jak przeciwnik pozwala, a Cadiz zagral naprawde dobre spotkanie. Trzeba otwarcie powiedziec, ze Real nie jest jeszcze w takiej formie jakiej wszyscy oczekiwaliby i poki co nie zagra kazdego meczu na wysokim poziomie. To jest normalne. Dlatego mecz z niewygodnym przeciwnikiem zagrali na dzien dzisiejszy dobrze. Takie sa fakty.
welcome pisze:30 sekund przed gole Carlosa ktos z Cadiz był sam na sam z Casillasem... Róznie mógł sie mecz ułozyć, ułozył sie dzieki głupocie muru na 3-1, po grze, hmmm średniej.
Jak zwykle: welcome - mistrz wybiorczej oceny :lol: A gdyby w pierwszej polowie sedzia gwizdnal ewidentnego karnego na Robinho i uznal prawidlowa bramke Zizou to moglo sie skonczyn nawet 5-0... Takie gdybanie jest przeciez bez sensu. Wiadmo, ze Real stanardowo popelnia w meczu kilka bledow w obronie, ale za to mamy genialnego bramkarza. To, ze Cadiz czy inna druzyna stwarzaja sobie jedna-dwie okazje o niczym nie swiadczy. Owszem, tez wolalbym zeby Real przez 90minut nie wychodzil z ich polowy, ale na dzien dzisiejsszy poki co jest to niemozliwe.
welcome pisze:Jesli sie porównuje Robinho z Messim
Jesli ma sie 12 lat, to sie porownuje :roll:

Awatar użytkownika
snake
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1427
Rejestracja: 15 mar 2005, 18:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: snake » 23 sty 2006, 13:37

Zwycieztwo Realu 3:1 to wcale nie jest przypadek.
Wygrala druzyna lepsza. Od poczatku mecz Real gral lepsza pilke i mial wiecej okazji na strzelenie gola w pierwszej polowie. Sedzie mogl jescze zagwidac foul na Robinho w 44 minucie, bo to byl foul. Bardzo nie podobal mi sie Álvaro Mejía, poprostu patrzalem na niego i nie moglem uwierzyc ze taki pilkarz gra w takim klubie. To nie byl pierwszy raz, wiec nie mozna tutaj mowic o tym ze mial zly dzien. Ja juz wiecej nie dalbym mu szansu gry w podstawowym skladzie. Ma 24 lata i wiele lat gry przed soba, ale powinien odjsc. Thomas Gravesen, niby potrzebny w druzynie, ale popelnia wiele bledow. Nie podoba mi sie jego styl gry. Widze go tylko w Angielskim futbolu. Guti, coraz lepiej gra, im starszy tym lepszy. Bez niego nie wiem co by sie stalo z Realem. Powinien dostac szanse i jechac z Hiszpania na MS, chociaz ze ma wielkiego rywala do podstawowej "11", Xaviego z Barcy. Julio Baptista, nie wiem co sie z nim dzieje, ale gra coraz slabiej. Ma czasami szanse na gola, ale nigdy goli nie strzela. Dobrze ze przyszedl Cassano, bo z kontuzjowanymi Ronaldem i Raulem bedzie kto mial zastapic Julia. Sergio Ramos idzie jak huragan, jak narazie jest tylko burza, ale z czasem to bedzie wielki pilkarz. Nie potrzeba komentowac innych graczy. Powiem tylko ze Robinho jest "krolem" niezaliczanych karnych. Jak juz pisalem, w ostatnim meczu z Cadizem byl faulowany na polu karnym i NIC. To samo stalo sie a meczach z Celta, Sevilla w lidze i Bilbao oraz z Betisem w Pucharze Krola.
Co do goli w ostatnim meczu, to musze przyznac ze nie widzialem jeszcze tak dziurawego mura. R. Carlos strzelil najglupszego swojego gola w karierze. Ten zawodnik Kadyksu poprostu odsunol sie bo sie wystraszyl i zrobil dziure w murze. Mozna tylko sie smiac. Beckham jak to Beckham, gra tak jak powinien i strzela gole jakie powinien strzelac zawodnik taki jak on.
Nastepny mecz Realu z Betisem na SB. Licze na zwycieztwo. To bedzie rewanz 1/4 pucharu Krola.

welcome
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 225
Rejestracja: 11 wrz 2005, 0:40
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: welcome » 23 sty 2006, 14:13

po primo:
"A gdyby w pierwszej polowie sedzia gwizdnal ewidentnego karnego na Robinho i uznal prawidlowa bramke Zizou to moglo sie skonczyn nawet 5-0"
bramka Zidana była z EWIDENTNEGO spalonego(Zizu był przynajmniej pół metra przed linia obrony) a to ze Orłowski i Roncero twierdz inaczej to nic nie oznacza. (Orłowski twierdzi też m.in. że w meczu Barcelona-Bilbao pilkarz Baskow mogł zagrac reka w polu karnym a sędzia nieslusznie podyktowal karnego... chyba ominela mnie zmiana przepisow, no ale coz, mam sporo pracy ostatnio...) Co do karnego widziałem JEDNA powtórkę, bo tyle zaprazetował C+. Trudno tam orzec cokolwiek. A że Marca i AS tak piszą, to nie znaczy że był karny.
Notabene gol dla Cadiz padł tez po spalonym.

po due:
"Daleki jestem od mowienia, ze Barca obizyla poziom, ale jezeli mowisz o ostatnich zwyciestwach Realu nad slabymi druzynami, to popatrz z kim ostatnio wygrywa Barcelona... "
Barcelona ma 18 zwyciestw z rzedu i to nie tylko z zespolami pokroju Cadiz czy Bilbao.

po trio:
"No tak zapomnaiłem Savilla...cieniasy"
Dodac należy że Sevilla bez 4 czy 5 zawodników z pierwszego składu

po quatro:
"Barca sie meczyla z Bilbao, ktore Real rozbil kilka dni wczesniej w puch"
Bilbao walczy o byt w lidze, nie grał z Realem chocby Yeste, a to widac jakie było podejscie do meczu z Realem Baskow. Przy okazji "Real rozbił w puch", szkoda tylko że 3 gole ze spalonego i niepodyktowany karny dla Bilbao przy 0-0. Ale sedziowie sprzyjaja Barcelonie

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 23 sty 2006, 14:22

welcome pisze:3 gole ze spalonego
i ejden z reki.
welcome pisze:i niepodyktowany karny dla Bilbao
i dal Realu
welcome pisze:Dodac należy że Sevilla bez 4 czy 5 zawodników z pierwszego składu
i Real bez Raula, Ronaldo, Pablo Garci i Salgado.
welcome pisze:Zizu był przynajmniej pół metra przed linia obrony

Jeśli był przed to jaki spalony :?:
welcome pisze:Co do karnego widziałem JEDNA powtórkę, bo tyle zaprazetował C+. Trudno tam orzec cokolwiek. A że Marca i AS tak piszą, to nie znaczy że był karny.
Spoko zapatrzony napinaczyku...

Awatar użytkownika
Smithu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1309
Rejestracja: 05 lip 2005, 9:32
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Smithu » 23 sty 2006, 15:03

welcome pisze: czy do bramki na 1-1 Real grał dobrze?

W porownaniu z gra przed miesiaca... TAK
welcome pisze: Jesli sie porównuje Robinho z Messim

Ma sie niepokolei w glowie, troche ... :roll:
Krzysztof Jarzyna pisze: Niczym Mickiewicz

Nonckiewicz ?
Krzysztof Jarzyna pisze:A gdyby

Ronnaldinho strzelil karnego, Guly nie bil sie z blacha, Larsson byl szybszy, Eto'o nie wyjechal, Xavi nie byl kontuzjowany, Puyol mial liane, Valdes byl dobrym bramkarzem ...
welcome pisze:Barcelona ma 18 zwyciestw z rzedu i to nie tylko z zespolami pokroju Cadiz czy Bilbao.
Ale i tak nie maja sie czym chwalic, bo rekordy buduje sie na slabej formie innych druzyny, Barca trafila swoj moment ...
welcome pisze:nie grał z Realem

No ta, a Real gral w najsilniejszym skladzie ...
welcome pisze: 3 gole ze spalonego

Federacja to Madryt, Madryt to federacja :lol:
welcome pisze:Ale sedziowie sprzyjaja Barcelonie
Leze i kwicze :lol:
Toudinho pisze:i ejden z reki.
Z rekawa podobno ...
i dal Realu
Ciii, nikt nie widzial ...
i Real bez Raula, Ronaldo, Pablo Garci i Salgado.

I komu to mowisz :wink:
Toudinho pisze:Spoko zapatrzony napinaczyku...
Przepraszam


elo ! Chuck Norris kibicuje Realowi :lol:

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 23 sty 2006, 15:13

welcome pisze:po primo:
"A gdyby w pierwszej polowie sedzia gwizdnal ewidentnego karnego na Robinho i uznal prawidlowa bramke Zizou to moglo sie skonczyn nawet 5-0"
bramka Zidana była z EWIDENTNEGO spalonego(Zizu był przynajmniej pół metra przed linia obrony) a to ze Orłowski i Roncero twierdz inaczej to nic nie oznacza. (Orłowski twierdzi też m.in. że w meczu Barcelona-Bilbao pilkarz Baskow mogł zagrac reka w polu karnym a sędzia nieslusznie podyktowal karnego... chyba ominela mnie zmiana przepisow, no ale coz, mam sporo pracy ostatnio...) Co do karnego widziałem JEDNA powtórkę, bo tyle zaprazetował C+. Trudno tam orzec cokolwiek. A że Marca i AS tak piszą, to nie znaczy że był karny.
Notabene gol dla Cadiz padł tez po spalonym.


Welcome po primo radze jeszcze raz obejrzec sytaucja ze spalonym Zizou a zobaczysz że to Baptista był za linia obrony a Francuz w momecie podania wychodził za pleców defensorów Cadiz. Także nie masz racji :!: nie nie słuchaj Orłowskiego a to co Ci "mówia" oczy :!:

Karny w meczu Barca - Bilbao był naciągany i zawdzięcza do Duma Kataloni cwaniactów Eto'o bez dwóch zdań - jak mówi stara piłkarska zasada Wita Zelazko :lol: "piłka do ręki czy ręka do piłki ? " Przeciesz moment w który zchylił sie Eto'o był kluczowy a obrońca Bilbao nie był w stanie sie ruszyć nie mówiąc już o wystawieniu ręki. Poprostu Eto'o go zagią swoim ruchem ale 7 na 10 by nie gwizdło :!: Bo on nawet nie miał czasu na reakcje a co dopiero celowa zagranie ręką.

Robinho ? no chyba nie powiedz że ten karny nie był ewidentyny ? Przeciesz ten zwód był kluczowy. Potem obronca był już pół tempa z tyłu. Mógł zrobić to jak wczoraj w meczu Udinese - Roma kapitan klubu ze Stadio Friuli na Mancinim ale wtedy być my nawet nie poruszali tej kwesti.


Kolejne podpunkty to już Wasza czysto La Ligowa jatka :] ja sie nie mieszam :p Prawda jest taka że Barca może już grać tylko "gozej", bo forme ma wysoko i lepiej już grać nie będzie. Może bardzie efektownie bo to zależy od rywala. Teraz mały test dla Barcy - brak Eto'o Xaviego :( , Motty, i jeden jeszcze mecz Deco. Jednak co najważniejsz Cules Dumy Kataloni chętnie oddadzą z 4 pkt w lidze byle by forma była utrzymana na Champions League.... Pamietajcie że wiekszość małych klubów przyjezdzając w tej chwili na Camp Nou przegrywa w szatni.... I trudni sie im dziwic bo forma Katalonczyków jest dobra. W moim odczuciu Real gra lepiej niż wcześniej. Gra z pomysłem. Nie kiedy może ten pomysł jest nie wydoczny lub nie przynosi skutków ale widac że juz zaczynają grać coś co może im przynieś wyniki. A co wazne Lopez Caro to "świeżak" wiec czas u potrzebuje jak każdy...


Pozdro :!:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”