Tu zaś same marudery. Gramy [ch**] dla oka, ale jak do tej pory skutecznie. Ja też wolałbym piękny ofensywny futbol, ale zdecydowanie bardziej wolę brzydkie i przepchane zwycięstwa od pięknych porażek. Z Meksykiem powinniśmy wygrać, ale zawalił Lewy karnego, taki sport, dziesiątki gwiazd nie trafiały jedenastek z różnych powodów.
Jeśli dziś odpadniemy to będzie można Michniewicza i ekipę krytykować za ten remis z Meksykiem, natomiast jeśli uda się awansować to będzie chwalony, za skuteczne podejście do tematu i opracowanie właściwej taktyki.
Pogadamy wieczorem.



