Jezuuu jeden pisze, że dziwi się że Lewy i Szczęsny twk się cieszą z pierwszego awansu z grupy na mundialu za ich życia, drugi że piłka polega na cieszeniu się z oglądania (czyli lepiej przegrac 5:4 niz wygrać 1:0 po beznadziejnym meczu), a trzeci że jesteśmy najgorsza drużyna na mundialu. No tak bo Katar, Dania czy Walia były dużo lepsze.
Piłka to nie balet, że punkty dają za wrazeniq artystyczne. Mamy mieć punkty i pisałem po 1 meczu, że nie dziwię się że gramy tak a nie inaczej bo jak dziaai na chwile się otworzyliśmy to Argentyna wchodziła nas jak w masło.
Wazny awans, plan na mundial zrobiony. Styl beznadziejny, ale za 20 lat nikt nie będzie o tym pamiętać.



