Owszem, ale jedne robią cycki żeby były duże, inni brwi żeby były w sumie nie wiem jakie, inni wygładzają twarz, a jeszcze inni usuwają blizny, zmniejszają nos czy usuwają piegi. Każdemu się podoba co innego.
Ja wychodzę z założenia, że lepsze naturalne albo rroche podrasowane. Nie mam nic przeciwko lekkiemu powiększaniu piersi, makijażowi (byle nie mocnemu) czy jakimś małym operacjom. Sam sobie pewnie nigdy bym nie zrobił ale mam szczęście bo nie mam syfów na twarzy czy hakichs zniekształceń. Gdybym miał i stać by mnie byli to bym się zastanawiał.
Teraz jak mialem zabieg to kumpel poszedł do tej samej kliniki spytać o prostowanie nosa (3 razy złamany podczas pilki). Okazało się że oprócz korekcji powinien zrobić przegrodę i wycenili to na 19k, wiec się nie zdecydował. W sumie to jak patrzyłem na cennik to wyszło drożej niż powiększanie piersi.



