Weźmiesz Messiego do 2015 roku i masz 3x LM jako lider + 5 razy Złota Piłka + rekordy strzeleckie, absurdalne cyferki etc.
Weźmiesz Messiego po 2015 roku i masz trzy razy złoty but, MVP MŚ, MŚ, MVP Copa America, Copa America, trzecia Złota Piłka za rok, więc w sumie taka kariera Maradony na sterydach (że statystycznie pewnie lepsza, nie, że Diego na koksie
WTF.
No i śmieszne jest jakie głupie mamy kryteria oceniania sportowców, bo gdyby przegrał ten finał w karnych grając dokładnie tak samo to nie mógłbym napisać powyższego, nawet jeśli Messi byłby dokładnie tym samym graczem.









