Za tych co odeszli ['] - Strona 164

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
Conrado
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13430
Rejestracja: 30 paź 2013, 19:37
Reputacja: 1962

Za tych co odeszli [']

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Conrado » 29 gru 2022, 21:22

Jakąś godzinkę temu pomyślałem sobie że pewnie jeszcze przed końcem roku pojawi się to info w tym temacie,no ale wiadomo było że miał przerzuty na inne organy i to była raczej kwestia dni niż tygodni.
Mam nadzieję że na jakiś czas to koniec z takimi newsami,ale mocno obawiam się o Viallego :?

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 24125
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Za tych co odeszli [']

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 29 gru 2022, 21:35

Conrado pisze:Jakąś godzinkę temu pomyślałem sobie że pewnie jeszcze przed końcem roku pojawi się to info w tym temacie,no ale wiadomo było że miał przerzuty na inne organy i to była raczej kwestia dni niż tygodni.
Mam nadzieję że na jakiś czas to koniec z takimi newsami,ale mocno obawiam się o Viallego :?
Niestety w kwestii Viallego to ciężko być optymistą.

Wysłane z mojego SM-G991B przy użyciu Tapatalka


Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Za tych co odeszli [']

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 29 gru 2022, 21:54

Wielka szkoda, ale jak mam być szczery to bardziej uderzyła we mnie śmierć Sinisy, który nie dość, że grał za moich lat to jeszcze zmarł młodo. Pele w ogóle nie znałem, nie działał na moje emocje piłkarskie bo widziałem go tylko na filmikach, podobnie jak Maradonę. O Brazylijczyku było głośno od dawna, że jego czas się zbliża, a dożył sędziwego wieku

Awatar użytkownika
Conrado
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13430
Rejestracja: 30 paź 2013, 19:37
Reputacja: 1962

Za tych co odeszli [']

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Conrado » 29 gru 2022, 22:09

Może nie będzie toi zbyt poważny post,ale pamiętam jak dawno temu czyli albo przełom lat 80/90 albo sam początek 90 u nas na osiedlu była powtarzana plotka że Pele zabił swojego syna który był bramkarzem strzałem wprost w klatkę piersiową :?
Plotka ta żyła przynajmniej kilka lat bo nikt nie potrafił tego zweryfikować :roll:

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65140
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8731
Kontakt:

Za tych co odeszli [']

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 29 gru 2022, 22:58

Ciężki koniec roku.

Vivienne Westwood umarła.

Awatar użytkownika
Bernabeu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6501
Rejestracja: 25 lip 2017, 15:27
Reputacja: 1772

Za tych co odeszli [']

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bernabeu » 30 gru 2022, 1:04

moody pisze:
29 gru 2022, 21:01
a ja wlasnie zawsze mialem odwrotne wrazenie, tzn. ze te jego statystyki, czterocyfrowa liczba bramek w karierze (no juz pomijajac jej wiarygodnosc, pewnie jego statystycy dopisza mu dzis jeszcze "brame" niebios do list goli) itd. wygladaly kosmicznie, ale wlasnie glownie zestawiajac je z wynikami pilkarzy wspolczesnych gdzie do czasu pojawienia sie ronaldo i messiego przez paredziesiat lat malo kto potrafil dobic do 40 bramek w sezonie we wszystkich rozgrywkach. i wtedy rzeczywiscie te liczby pelego wygladaly jak nie z tego swiata. no ale jak sie czlowiek zaglebi w statystyki z lat wlasnie 40-50-60-70 to tam przeciez nie brakowalo ludzi majacych podobnie jak pele w cv po 500-600-700 bramek w karierze z czasem nawet lepsza srednia goli/mecz od brazylijczyka albo z jakimis absurdalnymi wynikami indywidualnymi na mundialach (chocby z tych grajacych w tych samych czasach co pele: just fontaine w 1958: 6 meczow, 13 bramek, gerd muller w 1970: 6 meczow, 10 bramek)
Jak odnosisz się do tezy, że żaden zawodnik tak nie zdominował swoich czasów, to niestety jestem jakieś 49 lat młodszy niż powinienem być, żeby móc się wypowiadać autorytatywnie na ten temat, mogę powtarzać opinie innych - ale jak Pele kończył z piłką, to miał status właściwie niekwestionowanego GOATa, co pewnie mocno wykracza poza same statystyki. Nawet jak już po czasach Maradony robili te głosowania na najlepszych graczy w dziejach, to on przeważnie wygrywał je w cuglach, jak się poczyta graczy z tych samych/podobnych czasów jak Puskas, Di Stefano czy inny Beckenbauer, to oni wszyscy mówili, że Pele. Odpaliłem highlightsy z MŚ 1970 - schyłek kariery - i mocny vibe pewnych Argentyńczyków. ;)

Awatar użytkownika
Hersk
Ćwierkator
Ćwierkator
Posty: 12608
Rejestracja: 21 lip 2021, 1:22
Reputacja: 3052
Kibicuję: Reprezentacji Polski
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Za tych co odeszli [']

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hersk » 30 gru 2022, 11:52

Pele błyszczał niesamowicie, bo grał na pozycji, która akurat w momencie jego piłkarskich narodzin w Santosie zyskała w Brazylii niezwykła taktyczną rolę. Ani nie był środkowym napastnikiem, ani ofensywnym pomocnikiem, był łącznikiem - choć w zasadzie pełnił podobną rolę, pozycja łącznika powoli zanikała - w systemie 424 (de facto 334 w fazie ataku i 433 w fazie obrony), który w latach 50. ubiegłego wieku wyewoluował w Brazylii z innego znanego ustawienia tzw. WM (kształtem ustawienie przypominało te dwie litery). Na tej samej pozycji grał Puskas w Węgrzech. Środkowy napastnik grający głębiej, flirtujący z linią pomocy, szukający miejsca pomiędzy kolegą z napadu a skrzydłowym. To była w tamtych realiach taktyki itd pozycja skrojona dla takich geniuszy. Dzisiaj pewnie nazwiemy to cofniętym napastnikiem, który trochę schodzi po piłkę a potem jest już jednoosobową armią do niszczenia rywali. Idealna pozycja dla piłkarzy, którzy połykają przestrzeń, a Pele robił to fenomenalnie.

Taki Muller robił statystyki będąc jednak typowym golleadorem, strzelał każda częścią ciała, często brzydko, byle jak, byleby celnie. Statystykami może się równać z Pele, ale właśnie tym Brazylijczyk się wyróżniał na tle piłkarzy z podobnymi statsami - był najpiękniej grającym piłkarzem. Przez dekady trudno było znaleźć kogoś z takim dryblingiem, ciągiem na bramkę, ośmieszaniem rywali.

No ale dla mnie dalej jest jeden piłkarz, który wygrywa ze wszystkimi w historii.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26750
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6669

Za tych co odeszli [']

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 30 gru 2022, 12:30

Hersk pisze:
30 gru 2022, 11:52
Na tej samej pozycji grał Puskas w Węgrzech. Środkowy napastnik grający głębiej, flirtujący z linią pomocy.
Hidegkuti grał tak jak piszesz, Puskas był klasycznym napastnikiem. I to Wielkie Węgry wprowadziły jako pierwsze te rozwiązania taktyczne o których piszesz.

Awatar użytkownika
Hersk
Ćwierkator
Ćwierkator
Posty: 12608
Rejestracja: 21 lip 2021, 1:22
Reputacja: 3052
Kibicuję: Reprezentacji Polski
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Za tych co odeszli [']

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hersk » 30 gru 2022, 12:34

Nie, Hidegkuti grał jeszcze niżej, a Węgry dopiero były w drodze do 424, które na dobre powstało w Brazylii. Węgry nie grały 424, ale były w drodze do tego. O roli Puskasa schodzącego niżej pisze Jonathan Wilson w książce "odwrócona piramida" o historii taktyki piłkarskiej. Puskas nie był klasyczną dziewiątką. Jak nie czytałeś tej książki, polecam. Biblia taktyczna dla każdego fana


Albo inaczej, Hidegkuti to był wycofany środowy napastnik, ale Puskas potem latami pełnił rolę schodzącego napastnika, nie pamiętam czy już w ustawieniu 424 czy w innym.

Awatar użytkownika
Hersk
Ćwierkator
Ćwierkator
Posty: 12608
Rejestracja: 21 lip 2021, 1:22
Reputacja: 3052
Kibicuję: Reprezentacji Polski
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Za tych co odeszli [']

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hersk » 30 gru 2022, 13:07

@Boromir kurde poza tym nie chodziło mi, że schodzący napastnik w przypadku Pele to nowa funkcja w świecie pilki, tylko w nowym popularnym systemie z czterema obrońcami, poza tym Pele był jednym z dwóch napastników i schodził, wcześniej raczej to jeden napastnik się cofał. Już ten słynny wunderteam Austrii stosował to rozwiązanie w postaci napastnika Matthiasa Sindelara w latach 30. Jasne, że schodzący napastnik niżej to nie była nowość taktyczna ogólnie, ale chodziło mi że w tym systemie 424, lekko zmienionym na modłę brazylijską, z niżej grającym Pele.

A jestem pewny, że o Puskasie czytałem, iż nie był klasyczną 9, że schodził niżej, że atakował, z głębi, zresztą na YT jakieś urywki też tak sugerują. Jak wrócę do domu otworze książkę i zobaczę czy niczego nie pomyliłem :p

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26750
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6669

Za tych co odeszli [']

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 30 gru 2022, 13:44

Hersk pisze:
30 gru 2022, 13:07
A jestem pewny, że o Puskasie czytałem, iż nie był klasyczną 9, że schodził niżej, że atakował, z głębi, zresztą na YT jakieś urywki też tak sugerują. Jak wrócę do domu otworze książkę i zobaczę czy niczego nie pomyliłem :p
No to wszystko prawda bo Węgrzy ogólnie byli bardzo elastyczni i mobilni na boisku ale Puskas najczęściej operował jako środkowy napastnik (nie mylić z klasyczną dziewiątką pokroju van Nistelrooya np), lubił schodzić do skrzydła i atakować z flanki bo był szybki i miał dobre uderzenie z dystansu. Natomiast to co napisałeś:
Hersk pisze:
30 gru 2022, 11:52
Ani nie był środkowym napastnikiem, ani ofensywnym pomocnikiem, był łącznikiem
Hersk pisze:
30 gru 2022, 11:52
Środkowy napastnik grający głębiej, flirtujący z linią pomocy,
To była właśnie charakterystyka Hidegkutiego który grając z dziewiątką na plecach często schodził do linii środkowej nawet. Na tym właśnie przejechali się Anglicy w słynnym meczu bo dali mu plastra w postaci środkowego obrońcy przez co ten biegał bez ładu i składu po całej połowie zostawiając za sobą luki w defensywie.

Awatar użytkownika
Hersk
Ćwierkator
Ćwierkator
Posty: 12608
Rejestracja: 21 lip 2021, 1:22
Reputacja: 3052
Kibicuję: Reprezentacji Polski
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Za tych co odeszli [']

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hersk » 30 gru 2022, 13:49

Jasne, słynny mecz z Anglią. 3:6 i od tamtej pory Anglicy w końcu przestali mieć wrażenie, że są wyznacznikiem czegokolwiek w futbolu, bo ich ta pyszałkowatość zgubiła.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13054
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3335
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Za tych co odeszli [']

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 30 gru 2022, 16:38



Kiedys to bylo granie nie to co teraz. Twarda meska pilka chociaz trzeba uczciwie przyznac ze niektore z tych zagran mozna by VARowac.

Awatar użytkownika
Hersk
Ćwierkator
Ćwierkator
Posty: 12608
Rejestracja: 21 lip 2021, 1:22
Reputacja: 3052
Kibicuję: Reprezentacji Polski
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Za tych co odeszli [']

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hersk » 30 gru 2022, 16:45

Przypominam, że w czasach Pele nie było kartek, więc pojęcie faulu było jeszcze bardziej skomplikowane

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17687
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4400
Kibicuję: AC Milan

Za tych co odeszli [']

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 31 gru 2022, 10:10

Barbara Walters

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”