Puchar Narodów Afryki (zbiorczy) - Strona 7

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
ODPOWIEDZODP
Awatar użytkownika
luk1208
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1637
Rejestracja: 03 maja 2004, 1:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z sądeckiego grodu :)
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: luk1208 » 29 sty 2006, 23:32

fieldy pisze:W 1/4 finału Kamerun zmierzy się z WKS oj bedzie ciekawie

kiedy ten mecz bedzie? zapowiada sie bardzo ciekawy pojedynek i chyba kazdy wynik bedzie mozliwy. Napewno tez bedzie to pojedynek liderów Eto'o - Drogba, czyli mały przedsmak rywalizacji z Chelsea :D
Na dzien dzisiejszy większe szanse ma Kamerun, który spisuje sie naprawde dobrze a zwłaszcza Eto'o, który pewnie dąrzy po tytuł króla strzelców :wink:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 30 sty 2006, 10:52

sbQ pisze:będą grać w sobote 4.02, mecz na pewno będzie zacięty, ale myślę, że Kamerun wygra, mniej więcej różnicą dwóch bramek
o to sobie nie obejrze :? :evil: szkoda - ale chyba półfinały i finał nie sa już w weekend co ? :pray:
sbQ pisze:ale pewnie piłkarze z RPA będą chcieli zostawić po sobie lepsze wrażenie
tylko, czy będa w stanie. Oglądając mecz RPA z Tunezją nie poznawałem Benny'ego M. To jets cień cienia zawodnika, który pograzył ManU jkaiś czas temu i wyeliminował diabły z LM.
O niebo lepiej zaprezentował się Zuma z Arminii, ale czy starczy to za Zambie ?

Godne uwagi jest rozstrzygnięcie wcozrajsze, odpadły obie ekipy, które wywalczyły awans na MŚ.
A Kamerun i Congo awansowały dalej - podrażniona ambicja ?

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 30 sty 2006, 11:28

sbQ pisze:na pewno Kamerun gra pewnie i raczej zdobędzie to trofeum
no tak - ale nie awansowli na MŚ dlatego teraz walcza o wygraną jeszcze bardziej zmobilizowani
sbQ pisze:ich mecz z Egiptem myśle, że nie będzie o wiele gorszy od meczu Kamerunu z WKS
gdyby zdrowi byli Mido i druga gwiazda Egiptu - Mohamed Aboutrika, to Congo nie miłoby szans z gospodarzami, ale nie wiadomo czy zagrają, baj maja jakies urazy.
jak zagrają to nie daje żadnych szans reprezentacji Conga, tymbardziej, ze jak już wspominałem - sa osłabieni po czerownych kartkach.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 30 sty 2006, 11:43

sbQ pisze:Zuma zapewne zagra kolejny dobry mecz i pewnie nie raz zakręci jakimś Zambijczykiem, ale nie sądze, aby to on poprowadził RPA do zwycięstwa
może nie rozegrać bo jego występ stoi pod duym znakiem zapytania.
W ekipie Zambii zabraknie Clifforda Mulengi i być może róznież Collinsa Mbesumy.
W RPA nie może nie wystapic [oprócz Zumy :?] obrońca Benedict Vilakazi.
Historia rywalizacji RPA i Zambii wychodzi na remis. Obie ekipy spotykały się 9 razy. 4 razy padł remis, a po 2 razy każda z ekip wygrywała swoje mecze.

Nie orientujecie się czy gola wczorajszego zaliczyli Eto'o czy może jako bramkę samobójcza bramkarzowi ?
Bo dość dziwna sytuacja miała miejsce wczoraj.
Eto'o strzelił na bramkę - piłk trafiła w słupek, odbiła się od głowy bramkarza i wpadła do siatki. Komentatorzy na Eurospocie sie zastanawiali, czy gol nie będzie uznany jako bramka samobójcza.
Bo przeciez jak Krzynówek Casillasowi strzelał w podobny sposób - to gola Krzynkowi uznali, a Sami ma o co walczyć.
Zostały 3 mecze w turnieju a miałbyjuż 4 gole.
Rekord w jednym turnieju to 9 bramek Mulumby Ndaye z Zairu z 74 roku, i Sami myśle ma szanse sie zbliżyć do rekordu :lol:

Awatar użytkownika
Youth Mesiash
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 291
Rejestracja: 10 sty 2006, 16:04
Reputacja: 0
Lokalizacja: gdzie oczy nie widzą

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Youth Mesiash » 30 sty 2006, 15:47

Niewiem czy już ktoś o tym wspominal ale:
Piłkarze reprezentacji Demokratycznej Republiki Konga nie zagrają w ćwierćfinale Pucharu Narodów Afryki przeciwko Egiptowi, jeżeli nie otrzymają przed tym meczem wszystkich zaległych premii finansowych należących się im od związku
Podobno piłkarze DRK chcieli zbojkotować już pierwsze, inauguracyjne spotkanie w grupie B z Togo, ale wyszli na boisko, gdyż przedstawiciele narodowej federacji piłkarskiej obiecali, że wszystkie zaległości finansowe w stosunku do zawodników zostaną uregulowane. A jeśli związek dał słowo to wypadało by żeby dotrzymal słowa :lol: Joseph Kabila osobiście zapewnił kapitana drużyny Lomana Lua-Lua (piłkarz angielskiego Portsmouth), że piłkarze otrzymają wszystkie należności w najbliższym czasie. I jeszcze prezydent wsadza tam nos to już wogóle :twisted:

Następnego dnia po meczu z Togo, każdy z zawodników reprezentacji otrzymał premię wynoszącą 10 tysięcy dolarów. Teraz piłkarze domagają się po 15 tysięcy dolarów zagwarantowanych im za wyjście z grupy.
Jeżeli przed PNA związek i prezydent uzgadniali warunkidotyczące premii to powinni im zapłacić. Ale prawdopodobne jest to że związek i ten ich 'władca' nie przypuszczali że Kongo dojdzie tak daleko i nie trzeba gadać o premii :x

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 31 sty 2006, 21:19

Czy nikt tu piłki afrykańskiej nie ogląda ? :roll:

Nigeria dość szcześcliwie pokonała Senegal i razem ze swym dzisiejszym przeciwnikiem wyszła z grupy.
Ghana przegrała [a nie mówiłem :lol: ] z Zimbabwe i pożagnała się z turniejem.
Przez cały mecz Senegal miał lekką przewage. Pierwsza bramkę strzelił Kamara po pieknej akcji El Hdji Djoufa i Henri Camary.
Później kamara znów miał wyśmienitą okazję do strzelenia bramki, był sam na sam z Enyama - ale nie trafił do siatki tylko w bramkarza.
Nigeria zmobilizowała się w kocńówce i Martins trafił 2 razy, mógł jeszcze Kanu trafić, ale mu Martins niedokładnie podał :?
Nigeria trafiła na Gwinee a Senegal na Tunezję [jesli się nie mylę - jak się myle to niech ktoś mnie poprawi]
Wątpię aby Nigeria przeszła kolejny szczebel turnieju.
mają strasznie słaba obronę, choć potrafia strzelać.

Awatar użytkownika
snake
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1427
Rejestracja: 15 mar 2005, 18:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: snake » 03 lut 2006, 13:22

fieldy pisze:Czy nikt tu piłki afrykańskiej nie ogląda ?
Ja ogladam, ale nie mam czasu pisac na forum.
Mecz Nigerii z Senegalem ogladalm i czekalem na niego juz przed rozpoczeciem turnieju. Wynik troche niespodziewany bo bylem pewny ze Senegal wygra jak prowadzil 1:0 w 75 min. Wielka Nigeria obudzila sie i zdolala odwrocic przepieg meczu. Koncowy wynik to 2:1 dla Nigerii. To byla dziwna grupa, trzy druzyny zdobyly po 3 punkty i Senegal wyszedl jako "szczesciaz".
Teraz w 1/4 zagraja.:
Egipt z Congo
Guinea z Senegalem
Kameroon z WKS
Nigeria z Tunezja

Szkoda ze jesli wygra Nigeria i Kamerun to obydwie druzyny spotkaja sie w 1/2. Wolalbym zeby zagrali w finale. :twisted:

Awatar użytkownika
limansky
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1003
Rejestracja: 03 sie 2005, 22:13
Reputacja: 0
Lokalizacja: Miasteczko Bogów

Post Wyświetl pojedynczy post autor: limansky » 03 lut 2006, 14:50

Do połowy 1:0 dla Gwinei, po fatalnym błędzie Tonego Silvy... Nawet bramkarz nie powinien tak piłki przyjmować. Mam nadzieję jednak, że Senegal się podniesie i wygra ten mecz, bo ich bardziej lubię. W repce Gwinei nie przekonuje mnie ciągle chwalony Feundinou [chyba tak się pisze], dla mnie jest za bardzo chimeryczny i nie potrafi ustabilizować formy. Szkoda, że nie gra Diouf, choć on też ostatnio zawodzi.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 03 lut 2006, 16:09

Rotnok pisze:[chyba tak się pisze],
tak się nie pisze :?
Feiundouno stzrelił gola jak zwykle w 90 minucie :D ale i tak przegrali 2:3
Gwinea przeważała w pierwszej połowie, prowadzili, trzelili nawet jeszze jedną bramkę - ale sędzie słusznie jej nie uznał - spalony.
W końcówce straszne błędy w obronie popełniał kolega Zurawia i Bouca - Balde.
Wyglądało jakby Gwinea za mocno zaczęła i jakby z sił opadli, Końcówka należała do Senegalu, który mógł jeszcze z 2 spokojnie strzelić

Zdziwiło mnie, ż enie było minuty ciszy przed meczem :? słyszeliście o promie z 1400 pasażerów na pokładzie :? koniec świata coraz bliżej


O 18.00 Egipt podejmuje Congo - każdy inny wynik niż awans gospodarzy bedzie wielką sensacją.
Mam nadzieję, ze Mido i o niebo lepszy od niego Abu trika - sa zdrowi i gotowi do gry :P
Rotnok pisze:Szkoda, że nie gra Diouf, choć on też ostatnio zawodzi.
przecież to dzięki niemu Senegal objął prowadzenie w meczu z Nigerią :?

Awatar użytkownika
limansky
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1003
Rejestracja: 03 sie 2005, 22:13
Reputacja: 0
Lokalizacja: Miasteczko Bogów

Post Wyświetl pojedynczy post autor: limansky » 03 lut 2006, 16:19

fieldy pisze:przecież to dzięki niemu Senegal objął prowadzenie w meczu z Nigerią

Może i tak, ale jak oglądałeś mecz to słyszałeś co mówili komentatorzy, że przewodzi w klasyfikacji niewykorzystanych 100% sytuacji...

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 03 lut 2006, 16:22

Rotnok pisze:Może i tak, ale jak oglądałeś mecz to słyszałeś co mówili komentatorzy, że przewodzi w klasyfikacji niewykorzystanych 100% sytuacji...
tego nie słyszałem - mam brytyjski komentarz, a i to co mówi komentator nie zawsze jest prawdą :D
Rotnok pisze:Może i tak
pff - na pewno tak

Awatar użytkownika
limansky
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1003
Rejestracja: 03 sie 2005, 22:13
Reputacja: 0
Lokalizacja: Miasteczko Bogów

Post Wyświetl pojedynczy post autor: limansky » 03 lut 2006, 16:32

fieldy pisze:a i to co mówi komentator nie zawsze jest prawdą

Zależy od komentatora... Mogę jednak potwierdzić to co on powiedział, bo oglądałem wszystkie mecze Senegalu i naprawde Diouf marnuje bardzo dużo sytuacji.
fieldy pisze:pff - na pewno tak

No jeśli na pewno tak to tak.

Awatar użytkownika
danon
Skład B
Skład B
Posty: 87
Rejestracja: 03 lut 2006, 16:31
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: danon » 03 lut 2006, 17:58

Teraz szykuje sie ciekawy półfinał między Senegalem, a zwycięscą meczu Egipt-Kongo ( mam nadzieję że Egipt wygra)...

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 03 lut 2006, 20:18

Egipt - DR Kongo 4:1 (2:1)

Bramki: Ahmed Hassan 33-karny, 88, Hossam Hassan 41, Emad Moteab 58 - Abdelzaher El Sakka 45+1 (samob.)


Wszystko idzie zgodnie z planem - mogą powiedzieć kibice Egiptu po ćwierćfinałowym meczu z Demokratyczną Republika Konga. "Faraonowie" wygrali w Kairze 4:1 i w półfinale spotkają się z Senegalem. Przeciwko jedenastce "Simbas" nie zagrał kontuzjowany Mido.
75 tysięcy kibiców, którzy przyszli podziwiać swoich pupili, oglądało w sumie pięć bramkek, ale tego dnia spokojnie mogło ich paść dwa razy więcej. Co więcej, autorami wszystkich pięciu trafień byli gospodarze. W końcówce pierwszej połowy Abdelzaher El Sakka strzelił pierwszego w tegorocznym Pucharze Narodów Afryki "swojaka".

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 03 lut 2006, 23:20

roza535 pisze:Wszystko idzie zgodnie z planem - mogą powiedzieć kibice Egiptu po ćwierćfinałowym meczu z Demokratyczną Republika Konga. "Faraonowie" wygrali w Kairze 4:1 i w półfinale spotkają się z Senegalem. Przeciwko jedenastce "Simbas" nie zagrał kontuzjowany Mido.
Co ważniejsze nie zagrał Mohammen Abutrika - znakomity zawodnik, pauzował za kartki, mam nadzieję go zobaczć w półfinale.

Mecz był bardzo ciekawy, znakomita akcja jednego z zawodników Conga [kiedy to minął kilku przeciwników w ich polu karnym i trafił w poprzeczkę - moim zdaniem - akcja turnieju, jakby jeszcze trafił - miód :P]
Congo nie zassłużyło na tak wysoką porażkę. Zarównow pierwszej jak i w drugiej połowie moim zdaniem przeważali, mieli więcej sytuacji, bardziej klarownych, a przegrali 1:4 a mogli jeszcze wyżej.

Piękny mecz.
Jutro Kamerun - WKS i Nigeria - Tunezja [tego nie zobacze :(]

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”