Chelsea FC (zbiorczy) - Strona 72

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Awatar użytkownika
RzuR
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 603
Rejestracja: 20 sie 2005, 21:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hajle Silesia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RzuR » 04 lut 2006, 12:32

O Samuelu można powiedzieć tylko tyle, że w Barcelonie spisuje się lepiej niż Maradona, który też grał u nas.
hmm..jak dla mnie to zmienilbys slowo KTÓRY na slowo KIEDY i byloby git..a tak to pozwol ze sie z Toba nie zgodze...jakiekolwiek porownania do Diego sa po prostu nie na miejscu a jak dla mnie-niebezpiecznie ocierają się o Schizme..napastnikow takich jak Eto'o,moznaby TERAZ w TEJ CHWILI znalezc kilku-podkreslam KILKU a nie kilkunastu...takich jak Boski Diego bylo kilku na przestrzeni calej historii Najpiekniejszej Gry Swiata..
Tylko układa bajki o Rijkaardzie w szatni sędziów i stronniczym Frisku. Zresztą Mourinho ma szeroki wachlarz zagrywek.
moze nie warto wracac do wydarzen sprzed blisko roku,ale chyba zgodzisz sie ze nie bajki o Rijkardzie i Frisku byly przyczyna waszej porazki?

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 04 lut 2006, 12:42

RzuR pisze:hmm..jak dla mnie to zmienilbys slowo KTÓRY na slowo KIEDY i byloby git
Masz rację. Po prostu chodziło mi o to, że Diego się u nas nie sprawdził a Eto'o gra genialnie. Moim zamierzeniem nie było porównywanie ich samo w sobie. Niedopatrzenie z mojej strony tylko.
RzuR pisze:jakiekolwiek porownania do Diego sa po prostu nie na miejscu a jak dla mnie-niebezpiecznie ocierają się o Schizme..napastnikow takich jak Eto'o,moznaby TERAZ w TEJ CHWILI znalezc kilku-podkreslam KILKU a nie kilkunastu...takich jak Boski Diego bylo kilku na przestrzeni calej historii Najpiekniejszej Gry Swiata..
Racja.
RzuR pisze:moze nie warto wracac do wydarzen sprzed blisko roku,ale chyba zgodzisz sie ze nie bajki o Rijkardzie i Frisku byly przyczyna waszej porazki?
Oczywiście, ale nie na każdy tekst chce mi się odpowiadać w normalny sposób.
"Chelsea nie płacze jak przegrywa" -> mniej więcej tak to brzmiało a riposta była na zbliżonym poziomie.
Nie oznacza to oczywiście, że równam w dół.

Awatar użytkownika
j1mmy
30+
30+
Posty: 5758
Rejestracja: 29 paź 2005, 16:54
Reputacja: 782

Post Wyświetl pojedynczy post autor: j1mmy » 04 lut 2006, 12:55

j1mmy napisał:
Jakby Ronie nieslusznie dostal czerwona kartke to by mu ja cofneli, a federacja nie odwolala kary.

To znaczy, że kartka była słuszna?

j1mmy napisał:
Zreszta Niggaz i spolka jestescie odporni na wszelkie logiczne argumenty

Ja jestem odporny na wszystko. Na logiczne argumenty też, ale i tak nikt nie chce tej odporności sprawdzić atakującym nie takowymi.

j1mmy napisał:
mam nadzieje ze jakos ta nadchodzaca wtope z At. Madrid przezyjecie ??

Ja jestem od niedawna przygotowany na wszystko ze śmiercią włącznie.
Eh jakie filozoficzne podejscie :-)

RzuR 2 zeszly mecz sprawa zamknieta.
Co do atakowania cie logicznymi argumentami zostawie to bez komentarza
Skoro hiszpanska federacja pilkarska podtrzymala kartke tzn ze byla sluszna. nie powiesz mi ze cala hiszpanska federacja pilkarska jest przeciw fcb?(jak by byla to by nie bylo tych nastu zwyciestw z rzedu)
Zreszta podobno barca ma biskupie wsparcie (a z silami wyzszymi dyskutowac nie wolno ;-). barca po prostu byla gorsza od Saragossy i ta mysl chyba jest zdecydowanie nie do zakceptowania dla 70-905 osób , które maja w swoich profilach te wszystkie magincze napisy o barcelonie. Das is Fussball.

Zreszta nadal mnie zastanawia Niggaz po co zrobiles taki wielki szum po tym artykule na stronie cfc? Jesli byl naprawde tak żenujący to trzeba bylo to olać...
Zresztą kto by tu podyskutowal, fanow chelsea na pilka.pl jest mniej wiecej tylu co fanow Olyon :).
Fakt faktem Rijkaard po porażce zachował twarz zresztą faktycznie dla FCB jest lepiej jak teraz cos przegra , zeby byla w formie wznoszacej na Chel$ea^^.
Co do Jose, zagrywki stosuje rozne ale na sedziow nie placze za mocno , zreszta jak pisalo na skysports uwaza ze sa zdecydowanie najlepsi ale rozumie ze czasem zdazaj im sie bledy.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 04 lut 2006, 13:05

j1mmy pisze:Skoro hiszpanska federacja pilkarska podtrzymala kartke tzn ze byla sluszna.
I właśnie o to chodzi, że nie. Gdybyś siedział w klimatach La Liga trochę dłużej to zrozumiałbyś, że nie wszystkie decyzje federacji są wytłumaczalne. O kilku sytuacjach wspominał już welcome, ale tego było więcej. Dla Ciebie to jest niewyobrażalne, że federacja może podejmować błędne decyzje, ale to jest prawda.
j1mmy pisze:nie powiesz mi ze cala hiszpanska federacja pilkarska jest przeciw fcb?(jak by byla to by nie bylo tych nastu zwyciestw z rzedu)
Nie powiem Ci i nie napisałem tego nigdzie. Wy jednak lubicie takie zaczepki bo to takie proste i głowy do tego używać nie trzeba.
j1mmy pisze:Zreszta podobno barca ma biskupie wsparcie (a z silami wyzszymi dyskutowac nie wolno
To, że duchowny wyraził swoje zdanie na temat skandalicznej postawy arbitra nei znaczy, że mamy jego duchowe wsparcie. Zresztą pojawiły się także inne informacje dotyczące kariery tego arbitra i można mu bardzo wiele zarzucić. Nie tylko w związku z Barceloną. Był już karany za bardzo niski poziom sędziowania.
j1mmy pisze:. barca po prostu byla gorsza od Saragossy i ta mysl chyba jest zdecydowanie nie do zakceptowania dla 70-905 osób , które maja w swoich profilach te wszystkie magincze napisy o barcelonie. Das is Fussball.
To prawda. W pierwszym meczu byliśmy gorsi. W drugim lepsi a ostatecznie odpadliśmy tylko szkoda, że okoliczności nie były takie jakie być powinny. Już nie chodzi mi tutaj o tłumaczenie odpadnięcie postawą arbitra bo to głupie, ale ogólnie takie wydarzenia są deprymujące. Odpadliśmy bo zagraliśmy za słabo w pierwszym meczu. Tyle.
j1mmy pisze: Zreszta nadal mnie zastanawia Niggaz po co zrobiles taki wielki szum po tym artykule na stronie cfc? Jesli byl naprawde tak żenujący to trzeba bylo to olać...
Nie zrobiłem wielkiego szumu. Wkleiłem tylko link i dałem swój krótki komentarz. To nie jest wielki szum.

PS: Staraj się pisać nazwy wszystkich klubów wielką literą, albo wszystkich małą. Poważnie.

Awatar użytkownika
adekk
Pomarańczowy skrytożerca
Posty: 517
Rejestracja: 03 paź 2005, 14:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: JKL / Koszmary
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: adekk » 04 lut 2006, 13:27

Martin Pellegrino pisze:bez Ronaldonho spada jakieś 50% siły ofensywnej, bez Eto'o nie ma komu bramek strzelać.
A czy w obliczeniach wziąłeś pod uwagę działanie siły Koriolissa i spłaszczenie Ziemi przy biegunach?? :> Bardzo odważnymi stwierdzeniami Waść nas tu zasypał i aż mnie zamurowało tak, że nie mogę popisać się równie 'oryginalnymi' ;)
Ale w dalszej części swego wywodu, kolega Martin Pellegrino doskonale opisał istotę futbolu..istotę, a nawet jego piękno, a prawdziwie rzetelnych ludzi pozna się po tym jak sobie radzą z takimi 'wahaniami losu'...mi się wydaje, że włodarze Barcy poradzili sobie w tej próbie nad wyraz przyzwoicie...kilka zwodzących komentarzy, kilka uśmiechów na pokaz i sprawa porażki została zamknięta....
j1mmy pisze:Zreszta Niggaz i spolka jestescie odporni na wszelkie logiczne argumenty, mam nadzieje ze jakos ta nadchodzaca wtope z At. Madrid przezyjecie ??
Na logiczne nie jesteśmy zamknięci nigdy tyle, że te extremalnie abstrakcyjne nie zawsze do nas dochodzą..brak nam na pewno tej młodzieńzej, szalonej wyobraźni...no ale nobody's perfect :lol: ..co do przeżycia to pokładam w Tobie nadzieje, że pomożesz nam w tych ciężkich czasach swoją radą, swoim doświadczeniem i swoim...niewąskim poczuciem humoru..liczymy na Ciebie...
j1mmy pisze:Chelsea nie placze jak przegrywa
Masz racje..prawdziwi profesjonaliści nigdy nie płaczą...swoją sportową złość i gniew wyładowują w inny, znacznie odbiegający od standardów, sposób...to ma być wzór nowoczesnego zespołu...jeżeli tak to w przyszłości przenoszę się na carling :lol: i żeby się nie dołować Twoim poziomem, zaprzestanę dalszego cytowania Twoich 'przemyśleń'...
Pozdrawiam..

Awatar użytkownika
Martin Pellegrino
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1233
Rejestracja: 09 gru 2005, 20:20
Reputacja: 1
Lokalizacja: Literaki :P

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martin Pellegrino » 04 lut 2006, 16:28

Niggaz pisze: Porównywanie takiego Adriano do Pelego i Maradony to już lekka przesada.
Ja nie porównuję do nich Adriano. To któryś z kibiców Barcy napisał, że Eto'o jest tak dobry jak Maradona i Pele w swoim czasie.
Niggaz pisze: Masz jakiś wzór na wyliczenie tego spadku siły ofensywnej?


Proste. Ronaldinho gra - Barca strzela x bramek. Ronaldinho nie gra - Barca strzela 0,5 * x bramek ;) Czyli 50% mniej. Ja w przeciwieństwie do niektórych tutaj chodziłem do normalnej podstawówki, a nie gimnazjum (ale to zupełnie inna bajka).
Niggaz pisze: Ja jestem odporny na wszystko. Na logiczne argumenty też, ale i tak nikt nie chce tej odporności sprawdzić atakującym nie takowymi.


Rozumiem o co chodzi J1mmiemu. Kiedyś starał się wyjaśnić niektórm, że Primara nie jest wcale taka dobra. Zaczął najpierw ogólnie przedstawiać swoje poglądy - zarzucono mu, że nie mówi sensownie. Wtedy przywołał statystyki - ktoś inteligentny wówczas powiedział, że statystyki kłamią, etc, etc, etc...

Ludzie dziwią się czemu w rządzie nie mogą dojść do porozumienia, jak nawet tutaj ciężko jest przedstawić swój pogląd na coś nie narażając się na obelgi (jak to kiedyś ktoś fajnie nazwał) sezonowych kibiców Barcy. Ludzie dorośniejcie. Świat jest duży. Ja uwielbiam Inter, wy Barcę, ludzie dla których ten temat jest stworony - Chelsea. Ale to nie oznacza, że mamy rzucać w siebie mięsem. Ja powiedziałem co o całej tej sprawie myślę i chciałem poznać jakieś fakty, a nie wyrwane z kontekstu wyrażnie skomentowane tak jak komentują gimnazjalistki swoje mniej ładne koleżanki. Porażka. Czasami czuję się jak w przedszkolu. Ciekawe kiedy ktoś to wytnie i skomentuje :?:

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 05 lut 2006, 14:18

Zaraz [no nie ta zaraz :P] hit tej kolejki Premiership :] Chelsea - Liverpool. Ale i chyba najlepszy mecz w tej kolejce w europie :]

Coś mi mówi że bedzie jatka aż miło :twisted: Jak pewnie nie którzy pamietają popszedni mecz tych drużyn na Anfield Road to popis punktowanie rywali przez ekipe Jose Mourinho. Skończyło sie 4;1 :] Ale ostatnie mecz . np. w LM dołowamy na maxa. Dziś Chelsea u siebie na Stamford Brige podejmie The Red's. Przewaga Londynczyków w tabeli jest bardzo duża. Dla tego za pewne i sir Alex Ferguson modli sie że Liverpool :wink:

Liverpool ostatnio zaliczył wpadke po nie fortunnym przyjeciu na klase piłki przez Xabiego Alonso. :roll: Przedziwna bramka samobójcza. :shock: Ale Chelsea też tylko remis Na Villa Park z Aston Villa.

Dziś Crespo w na szpicy w ataku The Bluse. Bo jak wiadomo Drogba awansował dalej na PNA. Pewnie Cole zagra który w tym meczy 4;1 dał popiis. Robben w gazie wiec pewnie zagra. Liverpool z Croch'em i El Moro (który ostatnio błądzi max) w ataku - zapewne - może zagra Fowler - choć wątpie by odpoczatku - Cisse nie przewiduje :P ... Tak jak Jurka Dudka :P :lol: Inne zmiany to juz zagadka może Risse w pomocy. Gerarrd juz wraca na srodek bo Luis Garcia zacza grać. Chyba że druga linia Kewell - Xabi - Sissoko - Gerrard :]

Mam nadzieje że padnie troche bramke :roll: remis 2;2 biore w ciemno :P ale mało prawdopodobne. Oby mecz nie zawiód moich i nie tylko oczekiwań :]


Pozdro

Awatar użytkownika
Youth Mesiash
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 291
Rejestracja: 10 sty 2006, 16:04
Reputacja: 0
Lokalizacja: gdzie oczy nie widzą

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Youth Mesiash » 05 lut 2006, 14:34

No ten mecz będzie napewno ciekawszy niż ten dwumecz z LM ,i nie mniej ciekawy niż ten z pierwszej rundy :wink: Chelsea zagra [raczej ] na loozie toteż zawodnicy będą grać efektownie i miejmy nadzieję efektywnie :!: Ja coś tak przeczuwam że jeśli będą padać gole dla 'The Reds' to raczej będą je strzelać pomocnicy niż napastnicy :D
Może powrót Fowlera który ma rekordy w 'kartotekach' coś zmieni i napad Liverpoolu zacznie 'działać'...
W każdym bądź razie będzie to mecz o prestiż i żadne 'podchdy' nie powinny mieć w tym meczu miejsca :D W końcu jeśli L'pool chce mieć jeszcze jakieś szanse na mistrza to musi zagrać dobrze z przodu i strzelić pare bramek 8)

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 05 lut 2006, 14:42

Dla mnie najlepszym rozwiązaniem by był remis. Obie drużyny straciłyby punkty a Kanonierzy mieli lepszą sytuację w lidze :twisted:
Ale tak na serio to myślę że Chelsea wygra ten mecz gdzieś w granicach 2:0, 2:1 (może Fowler coś ustzreli). Zabójczy dla Liverpoolu może być Crespo. Bramkę strszeli raczej napewno tylko pytanie czy jedną czy więcej. Ciekawe czy w barwach Liverpoolu wyjdzie dzisisaj na boisko Cisse. Chciałbym żeby ten gracz w końcu dostawał więcej szans, to może nie będzie taki "spięty" i w końcu zacznie grać a nie tylko pokazywać nowe fryzury :wink:

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 05 lut 2006, 14:51

Roza Tobie jako Kanonierowi chyba najlepiej by "pasowało" .. zwyciestwo Chelsea. :roll:

Bo może Chelsea odskoczy ale wtedy Liverpool straci wszystko. A pewnie już nikt Highbury nie myśli o Chelsea :( a o Kogutach czy MU i The Red's. :twisted:

roza535 pisze:Zabójczy dla Liverpoolu może być Crespo

Ale wcale nie musi ... Carra do wyłączy z gdy - w końcu pamietaja co pokazał w finela LM. Bardzie zabójcze mogą być skrzydełka ządełka Robben - Duff ewentualnie John Cole. :wink: [jak w popszedni meczu]

Moga na trybunach Stamford Brige byc ludzie z Dumy Katalonu :twisted: wcale bym sie nie zdziwił ale pewnie ich nie wyłapia :wink:

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 05 lut 2006, 15:04

*_For_zaza_Milan_* pisze:Bardzie zabójcze mogą być skrzydełka ządełka Robben - Duff ewentualnie John Cole.

Żądełka skrzydeł Chelsea zawsze są bardzo niebezpieczne. Szególnie te zwinne nózi Robbena :lol:
*_For_zaza_Milan_* pisze:Roza Tobie jako Kanonierowi chyba najlepiej by "pasowało" .. zwyciestwo Chelsea

W sumie to masz racje ale każdy kibic woli raczej jak jego drużyna walczy o najwyższe laury a nie zadowala się drugą czy trzecią pozycją :?

*_For_zaza_Milan_* pisze:Bo może Chelsea odskoczy ale wtedy Liverpool straci wszystko. A pewnie już nikt Highbury nie myśli o Chelsea

Na Highbury raczej już nikt ale dla mnie jakaś (baaaaaaaardzo mała) szansa zawsze istnieje 8) :lol:

*_For_zaza_Milan_* pisze:a o Kogutach czy MU i The Red's.

Co do Kogutów to myślę że straty odrobimy. Powalczyć będzie trzeba z dwoma czerwonymi drużynami. A jak już mówiłem mam nadzieję że z niebieską też :P

POZDRO :D

Awatar użytkownika
kapi88
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 275
Rejestracja: 30 gru 2005, 19:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kapi88 » 05 lut 2006, 17:30

SKŁADY:
Skład Liverpoolu:
Reina
Finnan
Hyypia
Carragher
Warnock
Gerrard
Alonso
Sissoko
Riise
Kewell
Crouch (sam w ataku :shock: )

Rezerwa:
Dudek(GK)
Cisse
Garcia
Morientes
Traore

roza535 pisze:może Fowler coś ustzreli
chyba nie :?

Skład Chelsea:
Cech
Gallas
Carvalho
Terry
Del Horno
Makelele
Essien
Lampard
Cole
Robben
Crepo

Rezerwa:
Cudicini(GK)
Duff
Diarra
Gudjonsen
Huth

Awatar użytkownika
Gomez
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 825
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gomez » 05 lut 2006, 19:01

Nie mam juz najmniejszych watpliwosci...Chelsea mistrzem Angli w sezonie 2005/2006 8) Robben klasa sama w sobie...Crespo piekna bramka(blad Reiny wg.mnie)...wogole sedzia liniowy byl nadpobudliwy...nie uznal 2bramki Hernana...

Awatar użytkownika
j1mmy
30+
30+
Posty: 5758
Rejestracja: 29 paź 2005, 16:54
Reputacja: 782

Post Wyświetl pojedynczy post autor: j1mmy » 05 lut 2006, 19:23

Nie ma watpliwosci the blues pokazali the reds gdzie jest ich mijesce w szeregu. Pokazali rowniez ze nie licza tylko pieniedzy za wyplaty i potrafia sie sprezyc w waznych meczach. Osobiscie bardziej podobała mi się bramka Gallasa, taki gol z niczego ^^.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 05 lut 2006, 21:30

roza535 pisze:Ale tak na serio to myślę że Chelsea wygra ten mecz gdzieś w granicach 2:0, 2:1

No i miałem racje :!:
I tak jak mówiłem Crespo też pokazał na co go stać. The Blues po kolejnym zwyciestwie chyba są juz poza zasięgiem każdego angielskiego zespołu. Tylo ciekawe jak długo (czytaj przez ile sezonów) będą oni wygrywali Premiership. Przecież nic nie trwa wiecznie... :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”