Chelsea FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
adekk
Pomarańczowy skrytożerca
Posty: 517
Rejestracja: 03 paź 2005, 14:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: JKL / Koszmary
Kontakt:

Post autor: adekk » 04 lut 2006, 13:27

Martin Pellegrino pisze:bez Ronaldonho spada jakieś 50% siły ofensywnej, bez Eto'o nie ma komu bramek strzelać.
A czy w obliczeniach wziąłeś pod uwagę działanie siły Koriolissa i spłaszczenie Ziemi przy biegunach?? :> Bardzo odważnymi stwierdzeniami Waść nas tu zasypał i aż mnie zamurowało tak, że nie mogę popisać się równie 'oryginalnymi' ;)
Ale w dalszej części swego wywodu, kolega Martin Pellegrino doskonale opisał istotę futbolu..istotę, a nawet jego piękno, a prawdziwie rzetelnych ludzi pozna się po tym jak sobie radzą z takimi 'wahaniami losu'...mi się wydaje, że włodarze Barcy poradzili sobie w tej próbie nad wyraz przyzwoicie...kilka zwodzących komentarzy, kilka uśmiechów na pokaz i sprawa porażki została zamknięta....
j1mmy pisze:Zreszta Niggaz i spolka jestescie odporni na wszelkie logiczne argumenty, mam nadzieje ze jakos ta nadchodzaca wtope z At. Madrid przezyjecie ??
Na logiczne nie jesteśmy zamknięci nigdy tyle, że te extremalnie abstrakcyjne nie zawsze do nas dochodzą..brak nam na pewno tej młodzieńzej, szalonej wyobraźni...no ale nobody's perfect :lol: ..co do przeżycia to pokładam w Tobie nadzieje, że pomożesz nam w tych ciężkich czasach swoją radą, swoim doświadczeniem i swoim...niewąskim poczuciem humoru..liczymy na Ciebie...
j1mmy pisze:Chelsea nie placze jak przegrywa
Masz racje..prawdziwi profesjonaliści nigdy nie płaczą...swoją sportową złość i gniew wyładowują w inny, znacznie odbiegający od standardów, sposób...to ma być wzór nowoczesnego zespołu...jeżeli tak to w przyszłości przenoszę się na carling :lol: i żeby się nie dołować Twoim poziomem, zaprzestanę dalszego cytowania Twoich 'przemyśleń'...
Pozdrawiam..

Wróć do „Anglia”