A czy w obliczeniach wziąłeś pod uwagę działanie siły Koriolissa i spłaszczenie Ziemi przy biegunach??Martin Pellegrino pisze:bez Ronaldonho spada jakieś 50% siły ofensywnej, bez Eto'o nie ma komu bramek strzelać.
Ale w dalszej części swego wywodu, kolega Martin Pellegrino doskonale opisał istotę futbolu..istotę, a nawet jego piękno, a prawdziwie rzetelnych ludzi pozna się po tym jak sobie radzą z takimi 'wahaniami losu'...mi się wydaje, że włodarze Barcy poradzili sobie w tej próbie nad wyraz przyzwoicie...kilka zwodzących komentarzy, kilka uśmiechów na pokaz i sprawa porażki została zamknięta....
Na logiczne nie jesteśmy zamknięci nigdy tyle, że te extremalnie abstrakcyjne nie zawsze do nas dochodzą..brak nam na pewno tej młodzieńzej, szalonej wyobraźni...no ale nobody's perfectj1mmy pisze:Zreszta Niggaz i spolka jestescie odporni na wszelkie logiczne argumenty, mam nadzieje ze jakos ta nadchodzaca wtope z At. Madrid przezyjecie ??
Masz racje..prawdziwi profesjonaliści nigdy nie płaczą...swoją sportową złość i gniew wyładowują w inny, znacznie odbiegający od standardów, sposób...to ma być wzór nowoczesnego zespołu...jeżeli tak to w przyszłości przenoszę się na carlingj1mmy pisze:Chelsea nie placze jak przegrywa
Pozdrawiam..


