No ba!...tylko dla większości to oblicze było cały czas widoczne...tylko niektórzy po tej ładnej przyznam serii, śnili na jawie o przełamaniu kryzysu bo o takowym może być tu mowa...wynik 6:1 całkowicie odzwierciedla wydarzenia na boisku.....ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło....na pewno jest to jeden z ostatnich dzwonków dla włodarzy Realu M. żeby w końcu poczynić jakieś wymierne zmiany w zespole...koniec czekania na cud...trzeba wziąć sprawy w swoje ręce i jeżeli ktoś na SB myśli jeszcze o wyjściu z twarzą z tego sezonu to nie wiem czy odpowiednią formą jest gra na czas...ale jest też taka sytuacja możliwa, że po tej porażce, Real M. jakby nigdy nic, znów zacznie swoją passę zwycięstw w lidze...ale...czy ktoś w to jeszcze wierzy??yazid^ pisze:wczoraj po prostu Real pokazał swoje prawdziwe oblicze
Pozdrawiam..
BTW:
Nie mam więcej pytań...rozrysować to???yazid^ pisze: co by nie mówić o ASie to pomijając artykuły Roncero i jego galaktyczne chaty, jest to gazeta dość wiarygodna.







