Arsenal w dobrej formie w dalszym ciągu, ale sporo jest też farta w tych meczach. Skała obrony, Saliba, jest nieobecny, ale poza tym chyba bez kontuzji. Więc cóż, Holding, co do którego większość z nas nie jest przekonana, musi wskoczyć na wyżyny i zagrać rewelacyjny mecz. Poza tym nie ma wymówek, praktycznie pełny skład jest dostępny; mamy nawet ból głowy z przodu, kto zagra a kto nie.
Warto dodać, że Arsenl na Anfield nie wygrał od 2012 roku. Kiedy nie przełamywać passy jak nie dzisiaj, kiedy może to mieć decydujące znaczenie w walce o mistrzostwo?







