W meczu z Atletico nie mogli grać jeszcze: Motta, Edmilson, Xavi, a w drugiej połowie Marquez i Messi. To były bardzo powazne osłabienia.Krzysztof Jarzyna pisze: Co sie dzialo w meczu z Atletico, albo w meczu z Zaragoza na wyjezdzie kiedy braklo kilku ludzi z Waszej "11"? Co sie dzieje, jak musi wejsc Ezquerro, jak musi grac Larsson, Gabri? Co to za klub, ktory nie ma zadnych zmiennikow?
Ale było kilka meczy np. z Betisem (bez Deco i Ronaldino - 4-1), Udinese czy z Sevillą (środek pola tworzyli Gabri z Iniestą- 2-1)pokazało że nawet pomimo wielu osłabień zespół potrafi wygrywać. Ale oczywiście te osłabienia nie są bez wpływu na grę drużyny i gdy rywal postawi wyjątkowo silny opór (Atletico) prawdopodobienstwo porażki wzrasta. To jest naturalne że zespół bez kilku kluczowych graczy nie będzie grał tak samo dobrze jak w podstawowym składzie.
Co do taktyki Rijkaarda, to właśnie system 4-3-3 powoduje zagęszczenie w środku boiska bo Barca ma 3 środkowych pomocników a nie 2 jak w systemie 4-4-2.
Jest.Niggaz pisze: No nie wiem. Rijkaard nie jest trenerskim geniuszem może (a może jest?)








