Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 63

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
31%
Oddanie Sneijdera
1
8%
Zatrudnienie Beniteza
0
Brak głosów
Zwolnienie Xabiego
6
46%
Zatrudnienie Mourinho
2
15%
Awatar użytkownika
Roodeck
Skład C
Skład C
Posty: 65
Rejestracja: 02 sie 2004, 10:25
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Roodeck » 10 lut 2006, 9:03

Krzysztof Jarzyna pisze: Co sie dzialo w meczu z Atletico, albo w meczu z Zaragoza na wyjezdzie kiedy braklo kilku ludzi z Waszej "11"? Co sie dzieje, jak musi wejsc Ezquerro, jak musi grac Larsson, Gabri? Co to za klub, ktory nie ma zadnych zmiennikow?
W meczu z Atletico nie mogli grać jeszcze: Motta, Edmilson, Xavi, a w drugiej połowie Marquez i Messi. To były bardzo powazne osłabienia.
Ale było kilka meczy np. z Betisem (bez Deco i Ronaldino - 4-1), Udinese czy z Sevillą (środek pola tworzyli Gabri z Iniestą- 2-1)pokazało że nawet pomimo wielu osłabień zespół potrafi wygrywać. Ale oczywiście te osłabienia nie są bez wpływu na grę drużyny i gdy rywal postawi wyjątkowo silny opór (Atletico) prawdopodobienstwo porażki wzrasta. To jest naturalne że zespół bez kilku kluczowych graczy nie będzie grał tak samo dobrze jak w podstawowym składzie.

Co do taktyki Rijkaarda, to właśnie system 4-3-3 powoduje zagęszczenie w środku boiska bo Barca ma 3 środkowych pomocników a nie 2 jak w systemie 4-4-2.
Niggaz pisze: No nie wiem. Rijkaard nie jest trenerskim geniuszem może (a może jest?)
Jest.

Awatar użytkownika
King_of_CKM
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 215
Rejestracja: 19 lis 2004, 21:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: King_of_CKM » 10 lut 2006, 23:41

Analizujecie tąporażke Realu jak by to było coś niesamowitego,przecież od wieków wiadomo,ze Real jest słaby,stary,nie umie tam nikt przeprowadzac dobrych transferów i wogóle do dupy z takim badziewiarstwem,lepiej niech Real kupi z 200 zdolnych 15 latkow z Polski to moze za 10 lat zrobia z tego skład idealny na LM i na rep. Polski(teoria z serii Gwiezdne Wojny,bueheheheh) :lol: :lol: :lol: :P :P :P

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 10 lut 2006, 23:46

King_of_CKM chyba jednak długo tutaj nie zabawisz :roll: Ban będzie najlepszym wyjściem dla wszystkich. Spróbuj może włączyć myślenie to zobaczymy czy warto Ci dawać szansę.

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5921
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 700
Lokalizacja: zza Firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 10 lut 2006, 23:49

Mi tam żarty King_of_CKMa odpowiadają, może z tobą Niggaz jest coś nie tak :evil:

Awatar użytkownika
Tomachos
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1079
Rejestracja: 17 maja 2005, 14:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwicos

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomachos » 10 lut 2006, 23:53

niggaz pisze:Spróbuj może włączyć myślenie
niggaz daj przykład :!:
piotrek pisze:może z tobą Niggaz jest coś nie tak
zanikoshumorosnapoziomosrealoskibicos, spoko to sie leczy Perezówkami :wink:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 10 lut 2006, 23:57

'Piotrek' pisze:Mi tam żarty King_of_CKMa odpowiadają, może z tobą Niggaz jest coś nie tak
Może i tak :o
Tomachos pisze:niggaz daj przykład
Nie licz na to, że będę Cię uczył myślenia.
Tomachos pisze:zanikoshumorosnapoziomosrealoskibicos, spoko to sie leczy Perezówkami
Dobrze, że to uleczalne :roll:

PS: Piotrek nie dostaniesz za karę (nie poparłeś mnie!) Kalibra dziś :!:
Rapidshare mi się zbuntował i coś idzie jak krew z nosa :roll:

Awatar użytkownika
Tomachos
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1079
Rejestracja: 17 maja 2005, 14:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwicos

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomachos » 11 lut 2006, 0:10

niggaz pisze:Dobrze, że to uleczalne
na niggazówke się umiera :?

Ps.

a teraz daj nam wszystkim i sobie WP za offtopa..

daj przykład :wink:
Ostatnio zmieniony 11 lut 2006, 0:11 przez Tomachos, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 11 lut 2006, 0:11

Tomachos pisze:na niggazówke się umiera
Łżesz! Nadmiar inteligencji i poczucia humoru nikomu jeszcze nie zaszkodził.

Awatar użytkownika
Tomachos
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1079
Rejestracja: 17 maja 2005, 14:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwicos

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomachos » 11 lut 2006, 0:17

niggaz pisze:Nadmiar inteligencji i poczucia humoru nikomu jeszcze nie zaszkodził.
czekam az sie urodzą twoje dzieci :roll:


Edit:
niggaz pisze:Nie dożyjesz tej chwili jeżeli będziesz czytał bełty
ciekawa filozofia :shock: napisz książke : "niggaz i smierć na bełta" :wink:

EOT
dokładnie :!:
Ostatnio zmieniony 11 lut 2006, 0:25 przez Tomachos, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 11 lut 2006, 0:19

Tomachos pisze:czekam az sie urodzą twoje dzieci
Nie dożyjesz tej chwili jeżeli będziesz czytał bełty. Swoją drogą ciekawe jak to robisz :roll:

EOT :lol:

Awatar użytkownika
adekk
Pomarańczowy skrytożerca
Posty: 517
Rejestracja: 03 paź 2005, 14:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: JKL / Koszmary
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: adekk » 11 lut 2006, 0:45

Chcecie podsumowania całej sytuacji..jeden krótki wniosek..otóż jak to jeden post Towarzysza, w tym przyadku King_of_CKM, chyba zawieszonego w próżni między FMem a życiem rzeczywistym, może narobić bałaganu..logika nakazywałaby pogratulować Towarzyszowi, że był w stanie tak namieszać...ale są pewne chwile w życiu prawdziwego usera, że musi odstąpić od reguły, gdzie logika jest na 1. miejscu...dlatego pominę te gratulacji..a szkoda, bo była juz przygotowana na tą okazję już krata zchłodzonego "napoju Bogów" ... no wielka szkoda :lol:
Niggaz pisze:Toż jasne, że lubimy Holendrów w Barcelonie
No ba! :)
Niggaz pisze:"nie rozlewaj!", "moja kolej", "Ty już piłeś!", "mao zostao" - jak widzisz szykuje się do studenckiego życia
ja ze swojej strony dodałbym takie stwierdzenie pasujące, jak ulał dla studenta "pier****, nie robię"..nie jestem wprawdzie jeszcze studencikiem, ale już jakieś przygotowania poczyniam ;)
Krzysztof Jarzyna pisze:Jako, ze moim idolem jest Endrju eL. to stwierdzam, ze to jest to samo
Co ta polityka nie robi z człowiekiem...
Co do kariery Ryjka, to widzę, że wysłannicy Partii, którzy mieli zatuszować całą sprawę ze Spartą, tym razem nie poradzili sobie...dali przysłowiową plamę nr 78 (bodajże z Jeżyn leśnych ;) ) ale chyba zajęcie z reprą Holandii miejsca 3-4 podczas Euro 2000 też może sobie Ryjek wpisać w rubrykę osiągnięcia w swoim CV...nic to obrzydliwego i hańbiącego...każdy pamięta półfinał z Włochami i te karne, które do dziś mi się po oczach śnią :lol: ..ale co do geniuszu Mistera...może skończmy dysputę, bo jeszcze prawda wyjdzie na jaw i zaczną o niego się starać wszytkie kluby piłkarskiej Europy... :lol: a on teraz nie ma czasu na występy w tv, tylko musi się wziąć za oglądanie powtórek z meczów Chelsea i Valencii
Pozdrawiam....
* - piernicze ;)

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yazid^ » 11 lut 2006, 22:17

Za nami pierwszy kwadrans meczu Bilbao - Real i jak na razie jest bardzo dobrze, bo "Królewscy" prowadzą 1:0 po bramce Robinho :] Więcej spostrzeżeń nt. tego spotkania po jego zakończeniu lub w przerwie meczu.

Real wygrał 2:0 po golach Robinho i Bravo. W sumie "Królewscy" zagrali dość przeciętne spotkanie, choć mogli zdobyć przynajmniej jedną, dwie bramki więcej. Ogólnie liczą się trzy punkty i teraz trzeba czekać na wynik dzisiejszego meczu Barcelony z Valencią :] Odnośnie jeszcze spotkania z Bilbao to katastrofalnie zagrał Ronaldo, który według mnie powinien wylądować na ławce, a szansę musi dostać Cassano, do którego chyba López Caro zbytnio przekonany nie jest :roll:

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 12 lut 2006, 1:29

W końcu wygraliśmy na 'La Romareda', nieudawała nam się ta sztuka od dawien dawna.

Emocje już chyba opadły jak po wielkiej bitwie kurz (chodzi mi o mecz z Realem Saragossa :? ), dziś pokonaliśmy trudnego rywala, który potrafi się bronić, ale w zeszłym sezonie pokazal że grać potrafi o czym przekonali się Blancos, którzy przegrali chyba 0:2 czy 1:2 jakoś tak było o ile mnie pamięć nie myli, ale mniejsza o to. W tym sezonie Athletic to cien druzyny z przed roku, ktora dzisiaj zagrala bez najwiekszej swej gwiazdy Joseby Exsteberia (jak źle to źle wiecie o co chodzi :wink: )nie zagral takze Yeste który w zeszlym sezonie wyrastał na jednego z najlpeszych lewych pomocników La Liga, przymiezany do wielkich klubów w tym sezonie wrecz zaginol bez znaku życia, malo o nim słychać, kontuzje i fatalna dyspozycja...

Real zagral średnio ale wystarczająco na Bilbao, cieszy gol Robinho jednak jego multum strat i slaba skuteczność, aż raża (w dzisiejszym meczu oczywiście). Ronaldo to samo celownik ma ladnie rozregulowany.
Salgado od pierwszych minut to nie zdziwiło po tym co odstawiał w Saragossie powinien przyrosnąć kuprem do lawki rezerwowych, a jednak Lopez postawil na Michela, Cicinho na skrzydle zagral dobrze nawet mogl stzrelic ale sie troche podpalił i mu nieposzlo. Guti juz powoli przyzwyczaj nas do dobrej gry, w pierwszej połwoie zagral bardzo dobrze w drugiej juz nie tak jak w pierwszej lecz i tak poziom trzymał jest w bardzo wysokiej formie oby tak dalej. Bapptista wszedl na kilka min i bral udział w akcji zakonczonej golem, oczywiscie podał pilke przypadkiem lecac juz na glebe do Robinho, który zdobyl gola zaliczył asyste przy golu Raula Bravo, jednym sowem wykonczl Basów, już nie peirwszy raz z reszta.

Passa w lidze podtrzymana, Saragossa pieknie podzielila się punktami z nieprzewidywalna Ossasuna( heh obie druzyny sa nieprzewidywalne :lol: )
zobaczymy co jutro pokaza nietoperki mam nadzieje ze się nie poddadza i moze wygraja oby. :)

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 12 lut 2006, 2:12

Toudinho pisze:W końcu wygraliśmy na 'La Romareda',
Na San Mames. Romareda to przecie Zaragoza ;)


Mecz byl taki jak sie wszyscy spodziewali, czyli twardy, ostry ale przy tym (co mnie nieco zaskoczylo) chwilami naprawde ciekawy. Real zainkasowal 3 pkt. co jest najwazniejsze, bo styl raczej pozostawia nieco do zyczenia. Cieszy gol i asysta Robinho, ale o jego grze dzisiaj za wiele dobrego napisac nie mozna. Sam mogl ustrzelic hat-tricka, nie mowiac juz o tych wszystkich stratach (chociaz kilka ciekawych i stojacych na wysokim poziomie zagran rowniez mial). Dobry mecz pary Woody - Sergio, w zasadzie nie popelnili bledu, cale zagrozenie szlo niestety z bokow, gdzie slabiej zagral Carlos i wielblad tez sie nie popisal. Swoja droga - poraza mnie szybkosc Salgado :roll: Mysle, ze moglby sie scigac z Oleguerem, powaznie :?
Cicinho na skrzydle dal rade, chociaz chwilami brakowalo jego wsparcia z przodu - zagral mimo wszystko bardziej defensywnie, co dziwic nie moze. Owszem wlaczalal sie groznie w kontrach, ale nie bylo takiego stalego zagrozenia, jakie robi Becks (najczesciej tylko nazwiskiem i tym, ze tam w ogole jest ;)). Nie mniej jednak - wystep na plus.
Dobry mecz pary Guti - Zizou. Ten pierwszy jak zwykle przebiegl maraton (a gral najprawdopodobniej z podkrecona kostka, dlatego pewnie wczesniejsza zmiana), a drugi nadrabial ddoswiadczeniem i spokojem.
Ronaldo - w zasadzie mozna mu zapisac jako zasluge tylko to, ze sciagal na siebie zawsze 2-3 obroncow. No i moze jedno zgranie glowa do Robihno. Tyle. Reszta - bez komentarza. Z taka gra mysle, ze powinien jednak usiasc obok Bestii na lawce. Ten z kolei dobrze ze sie wywracal to zobaczyl Robinho, bo pewnie inaczej by mu nie podal. Szkoda, ze Caro nie widzi Cassano, bo szczegolnie pod koniec az sie prosilo, zeby go wpuscic. No ale on jest blizej i wie widocznie lepiej.
O Ikerze nawet nie wspominam, bo jak zwykle pokazal, ze Bog jest z Madrytu, jezeli sprawil, ze Iker gra w Realu.
Generalnie mecz w wykonaniu Blancos taki sobie, ale zwyciestwo zasluzone. Owszem, Bilbao walczylo, stworzylo kilka sytuacji, ale zadnej takiej klarownej, 100%owej. Za to Real juz po pierwszej polowie mogl (a nawet powinien) co najmniej powtorzyc wynik z Espanyolem. No ale mniejsza z tym. Wazne, ze po klesce w Saragossie podniesli sie i zwyciezyli.
A i jeszcze jedno - rzeznik Garcia :lol: W sumie gdyby nie kontuzja to nie jestem pewny czy dotrwalby do konca :roll: Prawie kazde jego wejscie to byla prowokacja... Nawet to, w ktorym doznal kontuzji - wyraznie machnal sie lokciem w Baska. Byc moze to bylo celowe, bo Baskowie tez nie przebierali w srodkach, ale dziwne :lol: Chociaz w sumie - wojna to wojna :P

3 pkt wiecej - jutro Valencia remisuje z Barca, ja zgarniam kase, a Real odrabia dystans ;)

Hala Madrid!

Ps. Nawet moderator moze pijany cos napisac (jutro zobacze czy z sensem ;) ):lol:

Awatar użytkownika
Abramovic
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 31
Rejestracja: 14 lut 2005, 22:13
Reputacja: 0
Lokalizacja: Tychy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Abramovic » 12 lut 2006, 8:24

Świetny mecz, było co oglądać. Najbardziej wczoraj podobał mi się Zidane, wciąż jest niesamowity, piękna asysta. Ronaldo wraca do formy. Nie krytykowałbym też Robinho, zmarnował dwie sytuacje, ale strzelił znów gola i asystował przy drugim. Gra w obronie też wygląda nieźle.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”