<LILI> Romanista pisze:Teraz młode talenty są w cenie co musi coś znaczyć . Jak każdy zauważył w dzisiejszych czasach kluby starają się kupowac jak najmniej zawodników w wieku od 29 do 30 paru lat bo najczęściej jest to nieopłacalne. Teraz każdy stara się kupować młode talenty bądź inwetować w własną młodziez przykład Roma czy Ajax
Zgadza się. Weźmy takiego Aguerro, o którego biją się już największe kluby. Chłopak ma 17 lat a Indepediente sprzeda go za minimum 15mln Euro. Coraz częściej piłkarze dorastają szybciej (przykład: Messi i Robinho, o których jest ten temat, Rooney). A o Andersonie z Gremio mówi się, że będzie lepszy niż Ronaldinho
Wianuch pisze:Robinho jest o wiele lepszy!
Niestety Twoje argumenty mnie nie przekonały
Moim zdaniem Robinho jest niezły, ale to nie jest napastnik, ani pomocnik. To jest taki między ofensywnym pomocnikiem a napastnikiem, ale i tak za mało bramek strzela jak na zawodnika grającego na tej pozycji. Podobnie gra Messi i on już tych bramek strzela troszkę więcej. Moim zdaniem Robinho za szybko stał się piłkarzem, na którym ma ciążyć jakaś duża odpowiedzialność. Zbyt wiele się od niego oczekuje. Z Messim jest trochę inaczej. Nie ciąży na nim taka odpowiedzialność. Zawsze znajdzie wsparcie u starszych kolegów (Ronaldinho, czy Deco).
Puentą tej mojej chaotycznej wypowiedzi jest to, że Robinho nie jest lepszy od Messiego, i że rzeczywiście na świecie wytworzyła się tendencja na kupowanie młodych graczy, nie ukształtowanych jeszcze w 100%, których można urobić do każdego zespołu, ale zarazem szalenie utalentowanych.



