Książki - recenzje - Strona 108

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
dias
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5868
Rejestracja: 31 sty 2020, 23:03
Reputacja: 1357

Książki - recenzje

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dias » 25 mar 2023, 0:19

Wiedzieliście, że w Polsce głusi porozumiewają się między sobą dwoma różniącymi się od siebie językami migowymi? Bo ja nie wiedziałem.
Jestem zauroczony tą książką. Nienachalna, bez jakiejś bezczelnej tezy, po prostu delikatnie napisana, przedstawiający świat osób głuchych takim, jaki jest. Jeszcze nie skończyłem, ale wszystko, co w niej znajduję, jest tak cholernie ciekawe, że aż się wzruszam.
Obrazek

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18627
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2445
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Książki - recenzje

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 26 mar 2023, 22:56

Obrazek

Chłopaczek już polecał i ja też polecam. Bardzo dobra książka o tym, czym właściwie jest rak, co ma wspólnego z ewolucją i dlaczego tak trudno go wyleczyć. Całość jest dużo bardziej aktualna niż np. "Cesarz wszech chorób", a podejście ewolucyjne w leczeniu, o którym pod koniec pisze autorka, było mi właściwie nieznane. Może przydałoby się wprowadzić w książce rozróżnienie (choćby w przypisie) pomiędzy rakiem a szerzej nowotworem złośliwym, ale to już uwaga do tłumacza.

9/10

Obrazek

Autorka skupia się na historiach osób, które w dzieciństwie doświadczyły różnych trudności: przemocy, molestowania, dyskryminacji, utraty rodziców, zamknięcia członka rodziny w więzieniu itd. Są to trudne doświadczenia, ale nie muszą przesądzać o tym, że takie dziecko sobie później nie poradzi w życiu. Nieraz mimo pozostawionych śladów w psychice radzą sobie mniej więcej normalnie, a ich nowi bliscy nie zdają sobie sprawy z ich przeszłości. Sporo ciekawych osobistych historii z lekkim kontekstem naukowym.

7/10

Obrazek

Spodziewałem się jakiejś typowej opowieści lekarza o sobie i swojej specjalności. Na szczęście opis wskazywał, że może to być coś lepszego i faktycznie jest. Oprócz własnej edukacji i przypadków autor poświęca mnóstwo miejsca historii transplantologii z podziałem na różne narządy. Niektóre z historii są dość znane, a i tak można tu znaleźć trochę mniej znanych szczegółów (np. przeszczepienie serca przez Barnarda). Inne są mniej znane. Wszystkie czyta się dobrze.

8/10

Obrazek

Znacznie krótsza lektura (na upartego można ją pochłonąć w jeden wieczór) o motywacji. Głównie o tym, co z perspektywy ekonomii behawioralnej może nas zmotywować do pracy, a co wprost przeciwnie. Na pewno cenna dla osób na kierowniczych stanowiskach, choć z racji objętości nie jest dogłębna. Większość przykładów jest powtórzeniem z innych książek autora.

7/10

Obrazek

Pomysł na przedstawienie historii stomatologii jest bardzo ciekawy, ale książka zostawia spory niedosyt. Jak dla mnie za mało skupia się na historii medycyny i za mało miejsca poświęca historii bardziej odległej niż XIX wiek. Dość dużo jest za to o dawnych artykułach prasowych, sposobach, w jakie dentyści się reklamowali, wizerunku dentystów w społeczeństwie, czy nawet o pierwszych poświęconych im filmach. Z jednej strony da się to zrozumieć, bo początki nowoczesnej stomatologii to wiek XVIII, a z drugiej mnóstwo ciekawych rzeczy zostało tutaj całkowicie pominiętych (w tym nowoczesne metody leczenia). Choć ma swoje plusy, najważniejszym odkryciom poświęcono mniej miejsca niż mało istotnym pierdołom. Napisana też tak sobie.

5/10

Obrazek

Wbrew tytułowi polskim lotnikom z czasu II wojny światowej autorzy poświęcili jakąś jedną trzecią książki. Poza historią polskich dywizjonów lotniczych (ze szczególnym uwzględnieniem kilku wybranych postaci), jest tutaj dużo szerszy kontekst o losach Polski i Polaków. Zaczyna się od czasów na długo przed wojną, bo wraca do rozbiorów, Kościuszki, Pułaskiego... Kończy się na bardzo skrótowo przedstawionych wydarzeniach już po wojnie. Lotnictwo jest tutaj pretekstem, by szerzej przedstawić rolę Polski w czasach II wojny światowej, zmiany naszego wizerunku na zachodzie i wydarzenia polityczne, przez które trafiliśmy do strefy wpływów ZSRR. Ze względu na rozpiętość tematyczną oczywiście wiele kwestii jest bardziej szczegółowo omówionych gdzieś indziej. Warto jednak docenić, bo to książka napisana przez Amerykanów, przedstawia Polskę w uczciwym świetle i wprost przyznaje "zdradę" aliantów. Jest tu sporo anegdotek w tym takich, o których nie miałem pojęcia (np. jakimi metodami Amerykanie ocieplali wizerunek ZSRR i Stalina wśród swoich obywateli). Całość jest świetnie napisana i bardzo dobrze się czyta. Polecam.

9/10

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13080
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3357
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Książki - recenzje

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 27 mar 2023, 1:18

O cholera "Sprawa honoru" Mialem te ksiazke z 15 lat temu zaznaczona jako koniecznie do przeczytania ale w koncu wyleciala mi z glowy bo jej nigdy nie kupilem.
Dzieki za przypomnienie i rekomendacje.

Awatar użytkownika
PietroBosman
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7989
Rejestracja: 06 wrz 2015, 11:12
Reputacja: 1018

Książki - recenzje

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PietroBosman » 30 mar 2023, 22:02

Chlopaczek pisze:
27 mar 2023, 1:18
O cholera "Sprawa honoru" Mialem te ksiazke z 15 lat temu zaznaczona jako koniecznie do przeczytania ale w koncu wyleciala mi z glowy bo jej nigdy nie kupilem.
Dzieki za przypomnienie i rekomendacje.
A u mnie leży na półce i czeka,czeka,czeka ...w obecnej chwili czytam "Anarchia-Niepowstrzymany rozkwit Brytyjskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej" autor -William Dalrymple.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26915
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6720

Książki - recenzje

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 31 mar 2023, 19:21

Książka Dalrymple spoko ale wbrew tytułowi to jest bardziej o Indiach a nie o Kompanii Wschodnioindyjskiej. Z dobrą książką o samej Kompanii osobiście się nie spotkałem.

Awatar użytkownika
dias
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5868
Rejestracja: 31 sty 2020, 23:03
Reputacja: 1357

Książki - recenzje

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dias » 03 kwie 2023, 22:12

dias pisze:
25 mar 2023, 0:19
Wiedzieliście, że w Polsce głusi porozumiewają się między sobą dwoma różniącymi się od siebie językami migowymi? Bo ja nie wiedziałem.
Jestem zauroczony tą książką. Nienachalna, bez jakiejś bezczelnej tezy, po prostu delikatnie napisana, przedstawiający świat osób głuchych takim, jaki jest. Jeszcze nie skończyłem, ale wszystko, co w niej znajduję, jest tak cholernie ciekawe, że aż się wzruszam.
Obrazek
Skończyłem. Dopowiadając: Oczywiście głównym językiem, obowiązującym w domach polskich głuchych jest Polski Język Migowy, a tym drugim, narzuconym swego czasu przez urzędników i stosowanym np przy szkoleniu urzędników pod kątem obsługi osób głuchych, jest System Językowo-Migowy. W książce opisana jest masa sytuacji, z którymi codziennie borykają się głusi. Bardzo otwiera głowę, jeden z lepszych reportaży jakie czytałem.

Teraz chyba zarzucę coś z fantastyki, wystarczy mi póki co reportaży.

Awatar użytkownika
PietroBosman
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7989
Rejestracja: 06 wrz 2015, 11:12
Reputacja: 1018

Książki - recenzje

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PietroBosman » 19 kwie 2023, 18:54

Ktoś z was przeczytał "Lód" Jacka Dukaja?
To pierwsza książka tego autora, którą mam w rękach. Początek dopiero...ale wygląda (jestem na setnej stronie) obiecująco.

Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7174
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 2174

Książki - recenzje

Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 19 kwie 2023, 19:05

PietroBosman pisze:
19 kwie 2023, 18:54
Ktoś z was przeczytał "Lód" Jacka Dukaja?
Ja czytałem, gdzieś za plecami lezy mój egzemplarz, który od lat planuje dać pisarzowi do podpisania na jakimś konwencie, ale w dniu konwentu patrze na rozmiar czy wagę ksiażki i sobie przypominam, że w sumie mi na tym autografie tak bardzo nie zależy ;]
Narazie nie będę Ci spoilerował nic moją opinią, ale chętnie poczytam, jak skończysz, co Ci się podobało po przeczytaniu 100 stron, a co Ci się podobało po przeczytaniu 300, 500 czy już całości.

Awatar użytkownika
PietroBosman
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7989
Rejestracja: 06 wrz 2015, 11:12
Reputacja: 1018

Książki - recenzje

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PietroBosman » 19 kwie 2023, 19:12

Ogólnie fantastykę omijam szerokim łukiem. Nie dlatego, że nie lubię,ale sporo czytałem tego gatunku literatury 15-20 lat temu i mi się przejadła.

Ostatnio trafiłem na dosyć interesującą dyskusję (oczywiście na YT)pomiędzy panem Bartosiakiem a panem Dukajem.
Jestem świeżo po "Oddziale chorych na raka" (kapitalna)Solzenicyna i szukałem czegoś w bibliotece " z innej beczki".

Na razie więcej nie napiszę,ale domyślam się, że jesteś w grupie zwolenników twórczości tego pisarza. Na razie nie dziwię się.

Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7174
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 2174

Książki - recenzje

Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 19 kwie 2023, 19:14

PietroBosman pisze:
19 kwie 2023, 19:12
Na razie więcej nie napiszę,ale domyślam się, że jesteś w grupie zwolenników twórczości tego pisarza. Na razie nie dziwię się.
Ze względu na autograf? To o niczym nie świadczy, próbowałem złapać też autograf autora na najgorszej książce fantasy jaką w życiu przeczytałem. Właśnie ze wzgledu na to jak tragiczne to było ;)

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26915
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6720

Książki - recenzje

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 19 kwie 2023, 19:18

Na setnej stronie to on chyba dopiero wstał i pierwsze myśli zbierał :D

"Lód" jest specyficzny, jednych wciągnie drugich nie. Im dalej w las tym albo lepiej, albo gorzej. To już musisz sam ocenić. Chyba zresztą venomiq już tu swoją opinię przytaczał więc jak przeszukasz forum to znajdziesz :wink:

"Oddział chorych na raka" taki dobrze strawny dramat. IMO dobra proza ale alegorii tego szpitalnego oddziału do totalitarnego państwa to już wcale nie widziałem.

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8663
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 2118
Kibicuję: Manchester United

Książki - recenzje

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 19 kwie 2023, 19:21

venomik pisze:
19 kwie 2023, 19:14
najgorszej książce fantasy jaką w życiu przeczytałem
Jaki tytuł? :D

Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7174
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 2174

Książki - recenzje

Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 19 kwie 2023, 19:27

Mr.Chris pisze:
19 kwie 2023, 19:21
Jaki tytuł?
Śmierć magów z Yara, polskiego autora. Najgorszy typ złej książki - nie jest tak zła, że aż śmieszna, a jedynie żanująco słaba i wkurzająca. W wolnej chwili mogę skrabnąć kilka przykładów dlaczego uważam to za coś aż tak słabego, ale teraz niestety znikam sprzed komputera.

Awatar użytkownika
PietroBosman
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7989
Rejestracja: 06 wrz 2015, 11:12
Reputacja: 1018

Książki - recenzje

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PietroBosman » 19 kwie 2023, 19:29

Boromir pisze:
19 kwie 2023, 19:18
"Oddział chorych na raka" taki dobrze strawny dramat. IMO dobra proza ale alegorii tego szpitalnego oddziału do totalitarnego państwa to już wcale nie widziałem.
Alegoria?Moim zdaniem tam jest wszystko wprost napisane. Rzeczywistość radziecka -obraz taki jak ją postrzegał Sołżenicyn.
Do "Archipelagu GUŁAG" jeszcze nie podchodziłem.Przede mną.

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8663
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 2118
Kibicuję: Manchester United

Książki - recenzje

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 19 kwie 2023, 19:44

venomik pisze:
19 kwie 2023, 19:27
Śmierć magów z Yara, polskiego autora. Najgorszy typ złej książki - nie jest tak zła, że aż śmieszna, a jedynie żanująco słaba i wkurzająca. W wolnej chwili mogę skrabnąć kilka przykładów dlaczego uważam to za coś aż tak słabego, ale teraz niestety znikam sprzed komputera.
Nie znam, ale wierzę na słowo i będę unikał :D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”