Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 66

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
5
33%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
40%
Zatrudnienie Mourinho
2
13%
Awatar użytkownika
k@li
Visca el Barca!
Posty: 546
Rejestracja: 04 sie 2005, 18:48
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ciałem z Nowego Sącza, duszą z Barcelony ...
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: k@li » 14 lut 2006, 23:56

Fenomenalny mecz! Zaragoza w cieniu Realu, nie wiem co się dzisiaj działo z Zaragoza, po prostu nie istniala, moze to pewnosc siebie ich zgubiła... bardzo dobry mecz Realu juz nie pierwszy w tym sezonie, wiec widac duza poprawe i to zwyciestwo daje dobre prognozy na pryszłość. Według mnie na słowa uznania zasługują dzisiaj wszyscy piłkarze Realu ale na najwieksze laury zasluguja: Beckham za przepiekne, szybkie, dynamiczne akcje skrzydlem i Brazylijczycy: Robinho i Carlos - razem z Beckhamem stanowili siłe napedowa Realu.
Niggaz pisze: Szacunek za postawę
Niggaz pisze:Graty za dobre spotkanie.
Mimo wszystko mysle, ze z Arsenalem dostaniecie :P
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
stan_mic
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 322
Rejestracja: 17 lip 2005, 20:03
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stan_mic » 15 lut 2006, 0:36

Przegraliśmy (dwumecz)...co z tego!? Jak mówił nasz były Prezes Rady Ministrów Leszek M. "mężczyznę niepoznaje się po tym jak zaczyna, lecz po tym jak kończy". Myślę, że to powiedzenie znakomicie pasuje do drużyny Real'u. To był piękny mecz, taki który pokazuje nam za co kochamy tę drużynę. Porażka w dwumeczu niczego niezmienia w ocenie tego występu. Piłkarze z Madrytu pokazali prawdziwe serce do gry, pokazali że są drużyną nietuzinkową, pokazali wszystko czego kibice od nich oczekiwali, pokazali wreszcie to że są prawdziwym kolektywem, który pomimo wielu przeciwności w najważniejszych momentach potrafi wznieść się na wyżyny.
Drużyna Real'u pokazała nam dziś, że nawet przegrani mogą czuć się zwyciężcami, a dla drużyny z Saragossy jest to bardzo gorzki awans...
Smithu pisze:kazdy barcelonista ktory widzial mecz niech przeprosi
Za co!? Za to, że krytykowali naszą drużynę po porażce 1-6, czy za krytykę po innych przegranych przez "naszych" meczach!?

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 15 lut 2006, 2:36

Zaczne tak - nie jest dzisiaj wazne, ze to Zaragoza awansowala. Naprawde. Dla mnie dzisiaj zwyciezcami sa Casillas, Cicinho, Woodgate, Sergio Ramos, Roberto Carlos, Gravesen, Zidane, Beckham, Robinho, Baptista, Ronaldo, Cassano i Kakao. Dzieki takim spotkaniom ciesze sie, ze jestem kibicem Realu. Jestem dumny, ze moge ich ogladac i martwic sie o koncowy wynik. Dzisiaj zobaczylem stary, dobry Real. I to juz nie chodzi o styl gry i o wynik... Dzisiaj zobaczylem ludzi, ktorzy chca cos osiagnac. Cicinho, Ramos, Robinho, czy nawet Ci "wypaleni" - Carlos, Zizou, Ronaldo. Dzisiaj zobaczylem ludzi, ktorzy poczuli urazona dume, ktorzy zrozumieli, ze reprezentuja najlepszy klub w historii pilki noznej, ktorzy chca dac cos swoim kibicom i to niekoniecznie rozczarowanie. Byc moze to byl tylko jeden mecz, byc moze z Alaves zagraja kiche, byc moze odpadna z Arsenalem (chociaz wiem, ze tak nie bedzie), ale dzisiaj pokazali, ze ta druzyna ma przyszlosc. Wszyscy ich skazali na koniec , a oni dzisiaj pokazali, ze wciaz sa jednymi z najwspanialszych zawodnikow na swiecie. Pokazali, ze kazdy sie ich musi bac, ze maja charakter. Cicinho calujacy herb po bramce, Roninho, Ronaldo, Carlos czy Caro i cala lawka cieszaca sie po kolejnych golach... Ta spontaniczna radosc, ta euforia na trybunach... to bylo cos wspanialego. Dzieki chlopaki!


Hala Madrid! A triunfar en buena lid, defendiendo tu color...
k@li pisze:Mimo wszystko mysle, ze z Arsenalem dostaniecie :P
Mimo wszystko nie mysl.

Ps.
stan_mic pisze:Real'u
stan_mic - zlituj sie - Realu nie Real'u... ;)

Awatar użytkownika
Tomachos
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1079
Rejestracja: 17 maja 2005, 14:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwicos

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomachos » 15 lut 2006, 3:17

KJ pisze:Mimo wszystko nie mysl.
Bądź jak Jarzyna :!:

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yazid^ » 15 lut 2006, 6:57

Osobiście nie chciałbym końcowego wyniku brzmiącego 4:0 dla Realu - niby tak blisko, a wciąż daleko
A jednak - wiedziałem, że tak będzie :roll:

Real rozegrał wspaniałe spotkanie, cisnęli niemal przez cały mecz, akcje były prowadzone z polotem, słowem wszystko co w futbolu najpiękniejsze :]

Niestety, piękna chwila, ale muszę wrócić do pierwszego spotkania na Romareda. Mam nadzieję, że piłkarze zrozumieli, że wykazując totalny brak profesjonalizmu na Romareda zaprzepaścili szansę na jedyne (chyba) trofeum w tym sezonie. Teraz niech cieszą się z pięknego zwycięstwa, ale potem zaczną przemyślać swoją postawę, która, krotko mówiąc, była fatalna i niegodna zawodników Realu Madryt.

Teraz wypada mieć nadzieję, że równie dużą determinację i zaangażowanie do gry "Królewscy" pokażą w kolejnych meczach, które będą kolejnymi "finałami", bowiem na stratę punktów pozwolić już sobie nie można :]
ale dzisiaj pokazali, ze ta druzyna ma przyszlosc
Z tym się do końca nie zgodzę. Ten mecz pokazał, że takich zawodników jak Beckham, Baptista czy Ronaldo stać na rozegranie bardzo dobrego spotkania, niestety w przekroju całego sezonu "zdarza" się im to bardzo rzadko :| Tak więc Beckham i Ronaldo (ta jego skuteczność :/ ) po tym sezonie out, a Baptista powinien dostać jeszcze jeden sezon szansy. Do tego dojdzie odejście Zizou po mundialu, więc zmiany szykują się spore.

welcome
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 225
Rejestracja: 11 wrz 2005, 0:40
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: welcome » 15 lut 2006, 9:40

Po raz kolejny sedziowie chcieli przepchnac Madryt dalej. Całe szczęscie im to sie nie udało i awansował zepół lepszy. Ewidentna czerwona kartka dla Beckhama(po przecież Federacja potwierdziła słusznośc tej dla Ronniego), skalndaliczna, zakrawajaca na kpinę, decyzja z nieuznanym gol dla Zaragozy... trzeba pomagac Realowi ile sie da, panowie w czerni znowu pokazali jak bardzo sa obiektywni. Żenada. Bez pomocy sędziów byłoby po zawodach w przysłowieowej 30 minucie, ale cóż... sędziowie udowodnili że pomagaja Barcelonie. Który to juz raz sprawdzają sie słowa orłowskiego?

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 15 lut 2006, 10:00

welcome pisze:Po raz kolejny sedziowie chcieli przepchnac Madryt dalej. Całe szczęscie im to sie nie udało i awansował zepół lepszy. Ewidentna czerwona kartka dla Beckhama(po przecież Federacja potwierdziła słusznośc tej dla Ronniego), skalndaliczna, zakrawajaca na kpinę, decyzja z nieuznanym gol dla Zaragozy... trzeba pomagac Realowi ile sie da, panowie w czerni znowu pokazali jak bardzo sa obiektywni. Żenada. Bez pomocy sędziów byłoby po zawodach w przysłowieowej 30 minucie, ale cóż... sędziowie udowodnili że pomagaja Barcelonie. Który to juz raz sprawdzają sie słowa orłowskiego?

No już przestań. Real wygrał zasłużenie i nie mo co gadać o siędziach w tym momencie. Postarali się i było 4:0. Tak wracając do meczu to piękna brama Cicinho. Spotkania nie widziałem bo jakoś Sopcast nie chciałtrybić ale emocje miałbym napewno duże. Liczyłem na lepszą grę Saragossy, ale cóż. Teraz niech pokażą co potrafią z el Depor.

welcome
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 225
Rejestracja: 11 wrz 2005, 0:40
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: welcome » 15 lut 2006, 10:52

Chyba nie zyjemy w PRL-u żeby nie można było pisac o faktach. A fakty jakie są takie są, i nikt tego nie zmieni, choćby nie wiem jak bardzo chciał wytuszowac sprawę. Kolejne skandaliczne zachowanie sędziów w meczu Realu jest faktem, panie Krzychu.

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 15 lut 2006, 11:29

Nie wiem jakie spotkanie musialby rozegrac Real i jak bardzo musialby rozgromic przeciwnika, zeby u niektorych wystapilo choc troche obiektywizmu :think: Ale coz, niektorych zadowolic sie nie da :D I nie mowie tylko o tym spotkaniu. Ale to juz ich problem. Zgadzam sie z Jarzyna, ze w tym momencie to, ze to Saragossa jest w finale, nie ma wiekszego znaczenia. Widzac pasje w grze, nawet tych starych madryckich wyjadaczy, wrocila radosc z mozliwosci ogladania Realu Madryt w akcji :) 3:0 po 10 minutach :?: Nie pamietam kiedy ostatnio tak bylo. Nie przypominam sobie rowniez, tak zywo reagujacej i dopingujacej publicznosci na Santiago Bernabeu. A bramka Cicinho... miod, malina :D
Wiec pisz sobie welcome o czerwonej kartce dla Beckhama i nieuznanej bramce dla Saragossy, humoru kibicom Realu i tak nie popsujesz :D Za takie mecze kocha sie krolewska biel :)

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 15 lut 2006, 12:37

yazid^ pisze:Z tym się do końca nie zgodzę. Ten mecz pokazał, że takich zawodników jak Beckham, Baptista czy Ronaldo stać na rozegranie bardzo dobrego spotkania, niestety w przekroju całego sezonu "zdarza" się im to bardzo rzadko Neutral Tak więc Beckham i Ronaldo (ta jego skuteczność Confused ) po tym sezonie out, a Baptista powinien dostać jeszcze jeden sezon szansy. Do tego dojdzie odejście Zizou po mundialu, więc zmiany szykują się spore.
Tak, masz racje. Moze to ja sie nieprecyzyjnie wyrazilem (a nawet na pewno). To, ze Carlosowi czy Zizou trzeba szukac nastepcow to juz tak jakby ustalilismy jakis czas temu. Z Becksem bedzie raczej ciezsza sprawa, bo wiadomo jaki stosunek do niego ma Perez. Ale piszac o przyszlosci chodzilo mi o tych mlodych. Wczorajszy mecz pokazal, ze wytworzyl sie juz jakis zalazek wielkiej druzyny. Teraz trzeba to jeszcze po sezonie doszlifowac przemyslanymi transferami (a boje sie, ze Perez znow moze wyskoczyc z jakims swoim blyskotliwym pomyslem :?) i jest szansa na wielka druzyne.


welcome Ty z kolei jestes jak dziecko... Zaczynam naprawde wierzyc, ze chcesz przepchnac wszystkim, ktorzy wiedza o La Liga mniej niz malo, ze cala federacja jest podporzadkowana Realowi :lol: Chlopie zrozum, ze w Hiszpanii sedziowie sa poprostu skandalicznie slabi. Gdyby bylo tak jak mowisz, gdyby chcieli "przepchnac Madryt dalej" to dlaczego na Romareda skonczylo sie 6-1? Abstrahujac od karastrofalnej gry Realu, byly 2-3 sytuacje gdzie mozna bylo gwizdnac karnego i gdyby sie skonczylo 6-3 to nikt by nie mial wielkich pretensji. No ale Ty z kolei nie pamietasz karnego dla Barcy z kapelusza w meczu z Mallorca (?), nie pamietasz kilku czerwonych kartek dla przeciwnikow Barcy na poczatku sezonu... Nie pamietasz jak Celta wygrala na Santiago bo bramce, ktorej nie zdobyla itd. itd... Sedziowie w Hiszpanii sa skandalicznie slabi i myla sie we wszystkie strony. Ale przez takich jak Ty czy Orlowski jedni mysla, ze pomagaja Barcy inni ze Realowi. W sumie szczerze mowiac wiele od Orlowskiego sie nie roznisz. Ten sam obiektywizm. Tylko, ze on przynajmniej potrafi czasem pochwalic Barce. Ty zawsze szukasz spalonych, albo federacji... :rotfl: Nawet przy 4-0 :lol:

Awatar użytkownika
snake
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1427
Rejestracja: 15 mar 2005, 18:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: snake » 15 lut 2006, 12:38

Mecz byl wspanialy, bo nie ma innego slowa ktore moglo by go opisac lepiej. Juz w 11 minucie bylo 3:0 i zapowiadalo sie ze wszystko zaczyna sie na nowo. Brakowalo jeszcze 80 minut gry zeby strzelic dwa gole i moglo sie udac, ale sie nie udalo.
Wszystkie gole byly bardzo ladne. Zwlaszcza pierwszy i ostatni, chociaz ze Ronaldo tez musial niezle sie "ulozyc" zeby pilka wpadla do siatki.
Szkoda ze nie zagramy w finale, ale tak to juz jest w pilce, raz sie wygrywa, a raz przegrywa. Jesli ktos myslal przed meczem ze Zaragoza miala 100% awans to sie mylil.
Atmosfera na stadionie przypominala jakis koncert. Wszyscy byli zadowoleni, nawet kibice Realu po koncowym gwizdku z gry sowjego zespolu i kibice Zaragosy z awansu.

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yazid^ » 15 lut 2006, 12:56

Tak, masz racje. Moze to ja sie nieprecyzyjnie wyrazilem (a nawet na pewno). To, ze Carlosowi czy Zizou trzeba szukac nastepcow to juz tak jakby ustalilismy jakis czas temu. Z Becksem bedzie raczej ciezsza sprawa, bo wiadomo jaki stosunek do niego ma Perez. Ale piszac o przyszlosci chodzilo mi o tych mlodych. Wczorajszy mecz pokazal, ze wytworzyl sie juz jakis zalazek wielkiej druzyny. Teraz trzeba to jeszcze po sezonie doszlifowac przemyslanymi transferami (a boje sie, ze Perez znow moze wyskoczyc z jakims swoim blyskotliwym pomyslem ) i jest szansa na wielka druzyne.
Tak właśnie myślałem :] Z pewnością cieszy forma przyszłego trzonu drużyny, a więc Ramosa, Cicinho i Robinho, coraz lepiej radzi sobie Baptista. Dobrze też, że te "stare pryki" jak Zizou, Ronaldo (choć akurat w jego przypadku ten "stary...." trochę na wyrost) i Beckham potrafią jeszcze zabłysnąć pełnym blaskiem ;)

Szerszen
Skład C
Skład C
Posty: 62
Rejestracja: 31 mar 2005, 20:13
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona :)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Szerszen » 15 lut 2006, 13:49

Nie pamietasz jak Celta wygrala na Santiago bo bramce, ktorej nie zdobyla
A pamietasz jak wygral Real z Celta po bramce ktora Celta zdobyla a jednak nie zostala uznana?
nie pamietasz kilku czerwonych kartek dla przeciwnikow Barcy na poczatku sezonu
Czy te wszystkie kartki byly podyktowane nieslusznie??
Ty zawsze szukasz spalonych, albo federacji... Nawet przy 4-0
Pamietaj tylko, ze wczorajszy mecz byl 2 w dwumeczu. Ta jedna nieuznana bramka dla Saragossy BARDZO oddalala Real od finalu pucharu.

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 15 lut 2006, 13:58

Szerszen pisze:A pamietasz jak wygral Real z Celta po bramce ktora Celta zdobyla a jednak nie zostala uznana?
Tak, ale to tylko potwierdza, ze sedziowie sie poprostu MYLA w OBIE strony.
Szerszen pisze:Czy te wszystkie kartki byly podyktowane nieslusznie??
A czy musialbyc wszystkie podyktowane nieslusznie? Wiedzialem ze sie tego czepicie, ale specjalnie to napisalem zeby pokazac watpliwe decyzje we wszystkie strony nie tylko w strone Realu.
Szerszen pisze:Pamietaj tylko, ze wczorajszy mecz byl 2 w dwumeczu. Ta jedna nieuznana bramka dla Saragossy BARDZO oddalala Real od finalu pucharu.
Ale pamietaj, ze jezeli chcieliby przepchnac Real dalej, to "nie dopusciliby" do 1-6 w Zaragozie (chociazby gwizdzac karne). Wiec co? Powiesz, ze przed meczem na Romareda federacja nie chciala puscic Realu ale jak przegral 6-1 i odrobienie 5 bramek graniczylo niemal z cudem, to sobie wymyslili, ze jednak ich przepchna. Ale zartownisie, no popatrz.

Awatar użytkownika
HB
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 200
Rejestracja: 10 gru 2005, 21:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HB » 15 lut 2006, 14:18

Krzysztof Jarzyna pisze: Ale pamietaj, ze jezeli chcieliby przepchnac Real dalej, to "nie dopusciliby" do 1-6 w Zaragozie (chociazby gwizdzac karne). Wiec co? Powiesz, ze przed meczem na Romareda federacja nie chciala puscic Realu ale jak przegral 6-1 i odrobienie 5 bramek graniczylo niemal z cudem, to sobie wymyslili, ze jednak ich przepchna. Ale zartownisie, no popatrz.
pewnie bylo tak...
perez przed pierwszym meczem myslal, ze nie bedzie az takiej tragedii i nie zalatwil sobie meczu. drugi juz sobie zalatwil, ale niestety mimo, ze sedzia robil co w jego mocy, nie udalo sie.
perez zawalil, bo nie przewidzial takich batow w pierwszym meczu. mogl zalatwic sobie tez pierwszy mecz, ale dal dupy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”