Kosciół - Strona 15

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Sergeboy
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 401
Rejestracja: 31 maja 2004, 16:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergeboy » 17 gru 2005, 9:03

A wy co sadzicie o tym calym procesie wynoszenia Wojtyly na oltarze?
od dawna bylo wiadomo, ze tak sie stanie, ze JP2 zostanie beatyfikowanym. Tak jak to napisales Clopaczku, ta cala szopka to tylko po to bo tak byc musi, po prostu zwykle zalatwianie formalnosci. A co do tego czy Karol Wojtyla powinien byc swietym, ja osobiscie uwazam, ze tak, powinien. Nie jestem kims, kto uwaza ze JP2 nigdy nic zle nie zrobil, we wszystkim mial racje i swiety (tak wogole to co daje, poza slawa na ziemi, ta swietosc?) byl od urodzenia, szkoda tylko ze tak uwaza wielu Polakow :/ Wojtyla, jak my wszyscy byl tylko czlowiekiem i on tez popelnoial bledy, bo mylic sie jest przeciez rzecza ludzka, a nadczlowikiem, jak wielu wciaz mysli, niestety Jan Pawel 2 nie byl. Mimo to, byl bardzo dobrym czlowiekiem i staral sie szerzyc to szerokopojete dobro na swiecie. Pewnie nie zawsze wychodzilo, ale prezeciez nie ma ludzi ktorym wszystko sie udaje. Za to wlasnie czynienie dobra, powinien zostac zapamietany i w jakis sposob doceniony, a chyba najlpesza droga do tego jest beatyfikacja bylego papieza. W 3 slowach: jestem na tak :)

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 17 gru 2005, 11:40

Chlopaczek - czuje sie wezwany do tablicy (szkola mi sie przypomina - przez Ciebie :maruda: :smile2: ).
Dobra ale za nim cokolwiek napisze to musze cos powiedziec (znaczy napisac, ale zeby nie bylo, ze dwa razy w zdaniu jest to samo slowo, tak mnie w szkole uczyli itd, no wiecie o co chodzi :wink:). Dyskusja z Chlopaczkiem stawia niejako od razu na przegranej pozycji. A to z prostych przyczyn. Po pierwsze - latwiej jest negowac niz bronic. Szczegolnie jezeli chodzi o cos, co nie da sie zmierzyc, rzadko kiedy poczuc czy zobaczyc. Nie mowie tu o samej organizacji 'Kosciol' bo jak pewnie juz widziales, dostrzegam zle rzeczy, ktore sie tam dzialy, dzieja itd., ale oczywiscie daleki jestem od generalizowania i wrzucania wszystkiego do jednego worka po tytulem 'Zlo'. No ale jak juz kiedys napisales - musisz negowac, bo jak sie bedziemy popierac to po co dyskutowac.
Druga sprawa to Twoje 'hobby', ze tak to nazwe. Chwilami odnosze wrazenie, ze jestes bardziej antykatolikiem niz ja katolikiem i pewnie lepiej orientujesz sie w poczynaniach Kosciola i Watykanu niz wiekszosc katolikow. Przyznam sie, ze moja 'wiedza katolicka' (ze tak to nazwe) jest dosc uboga, jezeli mozna tak powiedziec tzn. nie mam czasu (moze z lenistwa) zeby czytac roznego rodzaju dokumenty papieskie itp. Widze, ze Ty czytasz regularnie wszystko co wychodzi z Watykanu, wiec mozesz wyciagnac z tego swoje wnioski i przedstwic je nam tak, ze ktos kto tego nie czyta, od razu przyjmuje Twoj punkt widzenia. To jest normalna reakcja, zarowno Twoja jak i 'odbiorcy' Twoich postow. No dobra, ale zeby nie bylo ze przydlugi wstep to postaram sie cos napisac odnosnie Twoich slow.
Chlopaczek pisze:Jak widac lista zarzutow jest powazna ale jest to labedzi spiew i nie przeszkodzi to w beatyfikacji
Z tego co sie orientuje, to jest to normalna kolej rzeczy jezeli chodzi o proces beatyfikacji. Tak jak sama nazwa wskazuje - proces - sa dwie strony. Po co by to wszystko bylo, gdyby kazdy z kazdym sie zgadzal? Poza tym JP II tez mial swoich 'oponentow' nawet w samym Kosciele. Tylko, ze to co oni przedstawili na poparcie swojego 'veto', w oczach Kosciola jest dzialaniem slusznym i celowym (no moze poza dyktaturami i pedofilami). Kazdy swiety ma cos 'na sumieniu'. Sw. Augustyn np. mial trzynastoletnia zone :lol: Tak wiec te zarzuty trzeba traktowac raczej w kategorii normalnego biegu rzeczy w procesie, niz jakiejs nowej schizmy w KK.
Chlopaczek pisze:Z mojego punktu widzenia sprawa ma sie jak nastepuje.Nie jestem przeciwny beatyfikacji Wojtyly.JP2 "naprodukowal" ponad 300 swietych wiec dlaczego [tradycyjnie... ciach:wink: ...]
Mowisz o swietych ogloszonych przez ludzi... Swietym jest kazdy, ktory po smierci idzie 'Na Gore'. Swietym moze byc kazdy z naszych znajomych, ktorzy juz nie zyja. To nie jest tak, ze swietych mamy 12993 bo tylu ogloszono. Problem lezy w tym, ze nikt z nas za zycia ziemskiego nie moze w 100% powiedziec "tak, on poszedl do nieba". A ogloszenie przez Kosciol daje taka 'pewnosc'. Tak wiem, zaraz powiesz "co to za pewnosc, przeciez oni tez sie moga mylic", ale po to jest caly ten proces (beatyfikacyjny a pozniej kanonizacyjny), zeby wykluczyc do minimum mozliwosc pomylki. Do tego dochodzi jeszcze to o czym juz tu wielokrotnie wspominalem, a co niewierzacym jest ciezko zrozumiec, czyli sama istota wiary - wierze w cos, co nie moge sprawdzic w 100%.
Chlopaczek pisze:Polakom dodatkowo beda dumni ze JP2 zostanie swietym w iscie ekspresowym tempie (do tej pory wynoszenie na oltarze najkrocej zajelo zalozycielowi Opus Dei bo zaledwie 27 lat).
Naraznie zostanie blogoslawionym. Zeby zostac swietym to troche zajmie.
Chlopaczek pisze:Druga sprawa o wiele powazniejsza.Instrukcja o zakazie wyswiecania gejow na ksiezy.Nie mozna tez wyswiecac osob ktore przejawiaja sklonnosci homoseksualne [...].
Oczywiscie z tym wylapywaniem ksiezy gejow i badaniem sklonnosci gejowskich przesadziles, a z nadstawianiem dupy to nawet malo smieszne bylo, no ale co tam, mniejsza z tym. W kazdym razie masz racje, ze instrukcja ta ma bardziej charakter deklaratoryjny. Bo jezeli Kosciol potepia homoseksualizm, to dziwne zeby pozwalal gejom przyjmowac swiecenia. Co do teorii o gejach z rodzin katolickich uciekajacych w kaplanstwo przed odrzuceniem, to powialo Archiwum X, Strefa 11, albo jakims melodramatem czy dramatem psychologicznym z kiepskiej amerykanskiej filmowki. Chlopaczek, ja wiem, ze dla Ciebie wszystko co ma zwiazek z KRK jest zlem wcielonym, ale nie przesadzajmy :wink:
Co do mozliwosci podsycania nienawiscie do gejow, to trzeba byloby zajac sie calym problemem stanowiska Kosciola wobec homoseksualizmu, a ja szczerze mowiac w ogole nie mam na ten temat zdania (moze nieslusznie) i dla mnie to jest malo istotny element. Dlatego raczej nie bede zabieral glosu w tej kwestii.

Sorry za przydlugi post
No to zobacz co ja stworzylem :shock: :wink:


I tak na koniec. Niestety musze Cie zmartwic, ale nie jestem w stanie zapewnic Cie, ze bede tak aktywny w dyskusji jak ostatnio. A to z prostego powodu, ze jest to temat dosc 'czasochlonny' (co widac chociazby po tym poscie :lol:) a teraz jako moderator to wypada mi czytac wiekszosc rzeczy jakie sie tworzy na forum. A wierz mi to troche zajmuje :roll: Dodajac do tego, ze oprocz forum mam swoje zycie i czas jaki moge poswiecic tu jest ograniczony to moze byc roznie. Ale jak wyjdzie - zobaczymy.
Dlatego apeluje tez do innych o zabieranie glosu, bo ciagla dyskusja tylko z Chlopaczkiem, mimo ze ciekawa, to jednak moze wprowadzic element momotonnosci.

Awatar użytkownika
Marq
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 921
Rejestracja: 25 kwie 2005, 8:13
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marq » 17 gru 2005, 12:04

Ja w Boga wierze i to bardzo ale jak ksiądz czyta jakieś ogłoszenia parafialne o zrzutce pięniędzy na coś to normalnie mnie bierze! Raz powiedział że rodziny w których pracują obydwoje rodzice mają się co miesiąć zrzucać na cele kościoła po 25 zł a rodziny biedne po 10 zł. I co o tych księżach myśleć?

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13055
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3336
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 17 gru 2005, 13:39

Krzysztof Jarzyna pisze: Dyskusja z Chlopaczkiem stawia niejako od razu na przegranej pozycji [ciach].
To moze chcesz sie okopac i sam wybrac temat?Jestem otwarty.Mysle ze jestes na tyle madry i cwany ze jesli bedziesz chcial sprowadzisz dyskusje na tory gdzie czujesz sie mocniejszy.A ja bede na tyle cwany ze sprowadze ja z powrotem tam gdzie chce :wink: Bo ja tu robie za tego zlego.
Krzysztof Jarzyna pisze:Druga sprawa to Twoje 'hobby', ze tak to nazwe.[ciach]
Hobby to dosc trafne okreslenie.Przyznaje ze przegladajac jakies gazety albo strony w necie zwracam uwage na informacje zwiazane z kosciolem.Moze nie wiesz za duzo o katolicyzmie ale dobrze to ukrywasz.Ja tez nie wiem duzo to oczywiscie pozory pierwszy lepszy watykanczyk by mnie pewnie zagial.
Lenistwo w poznawaniu swojej wiary i historii kosciola jest jedna z glownych przyczyn tego ze kler jest tak silny i wmowi owieczkom prawie wszystko.Rozumiem leniwa postawe niektorych katolikow bo sam jestem niesamowicie leniwy.
Krzysztof Jarzyna pisze:Z tego co sie orientuje, to jest to normalna kolej rzeczy jezeli chodzi o proces beatyfikacji [ciach].
Racja ale i tak jestem pelen podziwu dla nich.Moze mniej dla Hiszpanow bo Zapatero troche kosciol poustawial (ostatnio odcial im dotacje) ale ci z Wloch?Nie lekajcie sie powiedzial Jezus i oni sie nie lekali.
Krzysztof Jarzyna pisze: Mowisz o swietych ogloszonych przez ludzi... Swietym jest kazdy, ktory po smierci idzie 'Na Gore'.
Nie wiem czy pojscie do nieba jest rownoznaczne ze swietnoscia w rozumieniu wiary chrzescijenskiej.
Krzysztof Jarzyna pisze:To nie jest tak, ze swietych mamy 12993 bo tylu ogloszono.
"Z dolu" to wyglada dokladnie tak.Mamy tylu swietych ilu kosciol oglosil.
Krzysztof Jarzyna pisze:Problem lezy w tym, ze nikt z nas za zycia ziemskiego nie moze w 100% powiedziec "tak, on poszedl do nieba".
Problem polega na tym ze nikt na ziemi nie moze w 100% powiedziec "tak niebio istnieje" :wink:
Krzysztof Jarzyna pisze: A ogloszenie przez Kosciol daje taka 'pewnosc'. Tak wiem, zaraz powiesz "co to za pewnosc, przeciez oni tez sie moga mylic", ale po to jest caly ten proces (beatyfikacyjny a pozniej kanonizacyjny), zeby wykluczyc do minimum mozliwosc pomylki.
Myslisz ze ten proces byl stosowany dla kazdego swietego wynoszonego na oltarze?A myla to sie oni calkiem czesto chociaz moze ich kryteria swietosci sa inne niz moje i dlatego ta roznica pogladow odnosnie niektorych swietych.
Krzysztof Jarzyna pisze:Naraznie zostanie blogoslawionym. Zeby zostac swietym to troche zajmie.
Prawda ale juz teraz wiadomo ze JP2 bedzie czlowiekiem kto po smierci w najszybszym tempie osiagnal status swietego.
Krzysztof Jarzyna pisze:Oczywiscie z tym wylapywaniem ksiezy gejow i badaniem sklonnosci gejowskich przesadziles, a z nadstawianiem dupy to nawet malo smieszne bylo, no ale co tam, mniejsza z tym.
Tak przejaskrawilem ale tylko dlatego ze ten dokument jest niezyciowy.
Mnie to z testami w seminarium smieszy.Masz za subtelne poczucie humoru :P
Krzysztof Jarzyna pisze: W kazdym razie masz racje, ze instrukcja ta ma bardziej charakter deklaratoryjny.
Takie "dekoracyjne dokumenty" juz doprowadzaly do smierci tysiecy osob.Teraz tak nie bedzie inne czasy ale na pewno ta instrukcja gejom w zyciu nie pomoze.
Krzysztof Jarzyna pisze:Chlopaczek, ja wiem, ze dla Ciebie wszystko co ma zwiazek z KRK jest zlem wcielonym, ale nie przesadzajmy :wink:
Hmm sadzilem ze ten post byl dosc wywazony i nie atakowalem za bardzo kosciola chociaz nie ucieklem od sarkazmu.I nie wszystko nie wszystko.Jest pare rzeczy ktore cenie.Jak wspomnialem ja tutaj robie za tego niedobrego.Ja atakuje biedna niewinna religie katolicka ktora przeciez chce tylko dobrze dla swiata.Ja jestem ten zly ale to Ty robisz za adwokata diabla :P.
Krzysztof Jarzyna pisze:Co do mozliwosci podsycania nienawiscie do gejow, to trzeba byloby zajac sie calym problemem stanowiska Kosciola wobec homoseksualizmu, a ja szczerze mowiac w ogole nie mam na ten temat zdania (moze nieslusznie) i dla mnie to jest malo istotny element. Dlatego raczej nie bede zabieral glosu w tej kwestii.
A moze masz tylko nie chcesz sie przyznac ?:)
Krzysztof Jarzyna pisze:I tak na koniec. Niestety musze Cie zmartwic, ale nie jestem w stanie zapewnic Cie, ze bede tak aktywny w dyskusji jak ostatnio.
Co to ma znaczyc?Jestes modem... Musisz... Nie zostawisz mnie samego.Najwyzej zaczne lamac regulamin w tym temacie to z pewnoscia sie odezwiesz :P
Krzysztof Jarzyna pisze:A to z prostego powodu, ze jest to temat dosc 'czasochlonny' (co widac chociazby po tym poscie :lol:) a teraz jako moderator to wypada mi czytac wiekszosc rzeczy jakie sie tworzy na forum.
To moze zmienimy temat na cos w stylu: "Twoich trzech naj swietych z Afryki" albo "Pojedynki papiezy" moze wtedy wiecej osob sie tutaj bedzie wypowiadac.Co o tym myslisz?
Krzysztof Jarzyna pisze:Dlatego apeluje tez do innych o zabieranie glosu, bo ciagla dyskusja tylko z Chlopaczkiem, mimo ze ciekawa, to jednak moze wprowadzic element momotonnosci.
Nawet bardzo monotonne.Brakuje mi ostrych zgrzytow.Prawie sie nie klocimy.

Ave Satan.[SP 814]

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 17 gru 2005, 16:15

Chlopaczek pisze:Lenistwo w poznawaniu swojej wiary i historii kosciola jest jedna z glownych przyczyn tego ze kler jest tak silny i wmowi owieczkom prawie wszystko.

IMHO wiele złego dzieje się właśnie przez lenistwo, przez niedopatrzenia, itd. Ale nie o tym nie o tym :P

Jedną z cech kleru jest właśnie to, że potrafią manipulować prawdą...pokazywać nam to co chcielibyśmy słyszeć, a sprawy nieprzyjmne odkładać na bok. Mogę się założyć, że Watykan ma zaplanowane z góry odpowiedzi na kontrowersyjne pytania...i potrafią oni doskonale wykorzystać niewiedzę 'zwykłych śmiertelników'. Mury Stolicy Apostolskiej kryją też wiele tajemnic, o których się nie dowiemy. Ale teraz chodzi mi o siatkę wywiadowczą Watykanu...gdzież słyszałem, że posiada on najstarszą i najbardziej doświadczoną agencję wywiadowczą na świecie, powie mi ktoś o tym coś więcej?

Co do osoby Jana Pawła II. Szanowałem Go i szanuję nadal nie tylko jako papieża, ale i wielkiego człowieka. Myślę, że słowo 'wielki' jest jak najbardziej adekwatne. On zrobił wiele dobrego, możliwe że Chlopaczek miał rację z tym, że mógłby zrobić jeszcze więcej ale tego już się nie dowiemy. Oczywiście nie było on bez skazy, bo nie ma ludzi idealnych, choć jak dla mnie był on go bliski.

Połączył też wszystkich chrześcijan podczas jego śmierci, ale szczerze powiedziawszy bardzo mnie denerwowało to, że wszystkie dzieciaki tak nagle pokochały osobę o której nie miały najmniejszego pojęcia, modne stało się też wysyłanie łańcuszków przez gg i posiadanie w opisie słowa 'Ojciec Święty', itp. Oczywiście na drugi dzień wszyscy o nim zapomnieli i dalej przeklinali, bili się, czyli po prostu żyli własnym życiem. Jest to dla mnie po prostu zwykłym kłamstwem, oszustwem, chęcią pokazania się z dobrej strony. Pozatym JP II stał się produktem marketingowym. Widziałem już z jego podobizną znaczki na lodówkę, pocztówki, koszulki, itd. Mogę się założyć, że na papieżu można było świetnie 'zarobić'. Nagle Ojciec Święty stał się modny jak pokemony albo Tokio Hotel( :? )

Nie mówię to oczywiście o wszystkich wierzących w Boga. Pokazuję tylko jak IMHO widzę zachowanie znacznej części społeczeństwa. Niektórzy aż nadto pokazywali ubolewnie nad śmiercią, która jest przecież czymś naturalnym, a pozatym dla mnie ( jestem katolikiem) jest początkiem nowego życia...i to tego najważniejszego.

Chlopaczek pisze:Problem polega na tym ze nikt na ziemi nie moze w 100% powiedziec "tak niebio istnieje"

Równie dobrze można powiedzieć, że nikt na ziemi w 100% nie może powiedzieć, że niebo nie istnieje...to są po prostu różne punkty widzenia.

Co do homoseksualistów w Kościele. Nie jestem homofobem albo Kaczyńskim żeby nie tolerować geyów. Nic do nich nie mam, staram się być tolerancyjny dla osób o innej wierze, koloru skóry, a także i orientacji seksualnych. Nie zgadzam się z Kościołem, że homoseksualizm to jest choroba, ale rozumiem to, że skoro z tym walczą to mają prawo 'nie chcieć' ich w swojej społeczności. Z technicznego punktu widzenia nie wiem jak chcą sprawdzać kto jest geyem, a kto nie. Żaden ksiądz o skłonnościach do swojej płci nie wyleci też raczej z hukiem, bo media nagłośniły by sprawę, a to tylko pogorszyłoby wizerunek Watykanu.

Jeszcze jeden temat, który chciałbym poruszyć to antykoncepcja w oczach Kościoła. Tu również się z nim nie zgadzam. Gdy w Afryce około 1/4 ludzi jest zarażona AIDS i innymi chorobami to czy antykoncepcja nie byłaby wręcz wskazana?


Chlopaczek pisze:"Pojedynki papiezy"

Taa...ja się wylansuję i zagłosuję na 'Dżi Pi 2'

Musiałem się wpowiedzieć w tym temacie...coś mnie podkusiło po prostu :twisted: Również muszę na starcie zaznaczyć, że moja wiedza nie jest zbyt duża, bo specjalnie mimo wszystko Kościołem się nie interesuję.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13055
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3336
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 17 gru 2005, 17:14

Witamy Bagga cieszymy sie ze wpadles.
bagg pisze: Mogę się założyć, że Watykan ma zaplanowane z góry odpowiedzi na kontrowersyjne pytania...i potrafią oni doskonale wykorzystać niewiedzę 'zwykłych śmiertelników'.
Watykan moze powiedziec cokolwiek bo fanatycy wierza slepo w ich slowa reszta przestrzega ich wybiorczo (antykoncepcja) a takich jak ja w pewnych sprawach zadna odpowiedz Watykanu nie usatysfakcjonuje.
Ladne okreslenie - wykorzystac niewiedze zwyklych smiertelnikow.Ja bym to nazwal dosadniej - ciemnota.Przez wieki Watykan torpedowal i stopowal rozwoj nauki.Wolnomyslicielstwo bylo zakazane.Ciemna mase latwiej kontrolowac.Teraz jest podobnie.Sprzeciw na klonowanie czy komorki macierzyste.Bo gdyby czlowiek sklonowal czlowieka to czy Bog wydawalby sie tak potezny jak wydaje sie teraz?
bagg pisze:Mury Stolicy Apostolskiej kryją też wiele tajemnic, o których się nie dowiemy. Ale teraz chodzi mi o siatkę wywiadowczą Watykanu...gdzież słyszałem, że posiada on najstarszą i najbardziej doświadczoną agencję wywiadowczą na świecie, powie mi ktoś o tym coś więcej?
Nie wiem kto moglby udzielic Tobie i nam takich informacji.Dziwisz a moze Krasko ktory ma obywatelstwo Watykanu?Do archiwow w Watykanie maja dostep tylko wybrani i pod bardzo scisla kontrola.Jestem pewny ze jest tam wiele ciekawych rzeczy zbieranych przez prawie 2 tysiace lat.Informacja to najcenniejsza rzecz w dzisiejszych czasach ale Stolica Apostolska bardzo strzeze swoich sekretow (strzezonego pan Bog strzeze he he).To pozwala na snucie teorii spiskowych.Na przyklad Szare Wilki do ktorych nalezal Agca wyjawily ze to z Watykanu dostali zlecenie na zabicie JP2.Podobno jakis dwoch biskupow poblogoslawilo ich przed akcja (jak widac nie pomoglo).
bagg pisze:Oczywiście na drugi dzień wszyscy o nim zapomnieli i dalej przeklinali, bili się, czyli po prostu żyli własnym życiem. Jest to dla mnie po prostu zwykłym kłamstwem, oszustwem, chęcią pokazania się z dobrej strony. Pozatym JP II stał się produktem marketingowym. Widziałem już z jego podobizną znaczki na lodówkę, pocztówki, koszulki, itd. Mogę się założyć, że na papieżu można było świetnie 'zarobić'. Nagle Ojciec Święty stał się modny jak pokemony albo Tokio Hotel( :? )
Taka moda kazda okazja jest dobra zeby pokazac innym jakim to sie niby jest dobrym czlowiekiem.Zapalenie swieczki malo kosztuje.
Co do zarobkow to Watykan wkurza sie na te wszystkie znicze swieczki i inne rzeczy z papiezem.Maja na wizerunek papieza wylacznosc.Przed 1 listopada byl glosny konflikt o znicze z wizerunkiem JP2.Wiadomo episkopat nie moze pozwolic zeby ktos zabieral im kase.

bagg pisze:Równie dobrze można powiedzieć, że nikt na ziemi w 100% nie może powiedzieć, że niebo nie istnieje...to są po prostu różne punkty widzenia.
Tak ale w ten sposob nawet istnienia smerfow nie zanegujesz :P
bagg pisze:Żaden ksiądz o skłonnościach do swojej płci nie wyleci też raczej z hukiem, bo media nagłośniły by sprawę, a to tylko pogorszyłoby wizerunek Watykanu.
Polskie media?Nie przeciez one nie sa kontrolowane przez organizacje gejowskie :P Jakos nie wspominaja o manifestacjach pod ambasadami np. we Francji ktore odbywaly sie po wyborze Kaczynskiego na prezydenta a organizowane przez organizacje walczace z homofobia.O skandalach pedofilskich z udzialem ksiezy w USA a ostatnio w Brazylii tez nie widzialem u nas zadnej wzmianki.
bagg pisze:Jeszcze jeden temat, który chciałbym poruszyć to antykoncepcja w oczach Kościoła. Tu również się z nim nie zgadzam. Gdy w Afryce około 1/4 ludzi jest zarażona AIDS i innymi chorobami to czy antykoncepcja nie byłaby wręcz wskazana?
Antykoncepcja to morderstwo rozniace sie od AIDS tym ze jest o wiele szybsze.Te wszystkie biedne plemniczki ktore nie moga zaplodnic jajeczka.Cywilizacja smierci jak to nazwal JP2.
Nie wiem czy to juz tutaj pisalem ale z punktu widzenia kosciola sprawa ma sie nastepujaco: masz dziewczyne ktora bardzo kochasz zamierzacie sie pobrac.Oczywiscie zadnego seksu przed slubem jestescie dobrymi katolikami.Robicie badania na obecnosci HIV - tak na wszelki wypadek.Wychodzi ze wybranka twojego serca jest zarazona.Masz dwa wyjscia w swietle nauki kosciola.Albo rozstajesz sie z ukochana osoba zeby sie nie zarazic albo zyjesz z nia normalnie i zarazasz sie rowniez wirusem podczas wspolzycia oczywiscie bez zabezpieczenia (wiadomo w zdrowiu czy w chorobie poki smierc nas nie rozlaczy).No moze masz tez trzecie czyli celibat malzenski az nie znajda lekarstwa (ale brak pozycia moze byc przyczyna rozwodu a to tez nie po katolicku).
Na szczescie wiekszosc katolikow ignoruje to co mowi kosciol o seksie i antykoncepcji.Viva zdrowy rozsadek.

bagg pisze:Musiałem się wpowiedzieć w tym temacie...coś mnie podkusiło po prostu :twisted: Również muszę na starcie zaznaczyć, że moja wiedza nie jest zbyt duża, bo specjalnie mimo wszystko Kościołem się nie interesuję.
Dobrze ze sie dolaczyles.Pamietaj: wiem ze nic nie wiem :)

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 17 gru 2005, 17:34

Chlopaczek pisze:Ja bym to nazwal dosadniej - ciemnota.

Równie trafne określenie trzeba przyznać.

Chlopaczek pisze:Sprzeciw na klonowanie czy komorki macierzyste.Bo gdyby czlowiek sklonowal czlowieka to czy Bog wydawalby sie tak potezny jak wydaje sie teraz?

Dla jak to nazwałeś 'ciemnoty' nadal wydawałby się tak potężny. Myślę, że Watykan by jakoś z tego wybrnął, ale nie może sobie pozwolić na ryzyko niepowodzenia.

A tak swoją drogą...słyszeliście o teorii, że JP II był leczony komórkami macierzystymi, które potępiał? Ja mimo wszystko sądzę, że to bujda. Jeśli jednak okazałoby się, że tak było to zająłbym raczej stanowisko, że robiono to bez jego zgody.

Chlopaczek pisze:Stolica Apostolska bardzo strzeze swoich sekretow

I właśnie to mnie bardzo nurtuję...co tam się może znajdować. Jestem pewien, że są to informacje ciekawe, ale pewnie znalazłyby się i takie, które tak mocno oczerniłyby Kościół, że mógłby się z tego nie wykaraskać. Są to tylko nic nie znaczące przypuszczenia, ale mimo wszystko lepiej bym się czuł gdyby ktoś obiektywny(istnieją jeszcze taki osoby w Kościele), który by to wszystko sprawdził. A i tak nie byłbym w 100% pewien, że wszystko jest ok.

Chlopaczek pisze:Szare Wilki do ktorych nalezal Agca wyjawily ze to z Watykanu dostali zlecenie na zabicie JP2.Podobno jakis dwoch biskupow poblogoslawilo ich przed akcja (jak widac nie pomoglo).

Właściwie to by było bardzo sprytne zagranie. Papież, którego kochają wszyscy ginie jak męczennik. Cały świat modli się za niego...jakby to dobrze nakręcić dałoby się zarobić dużą kasiorę na tym (chociaż jestem pewien, że tego im akurat nie brakuje). Pozatym pokazałoby to światu jak to inne religie są złe i w ogóle. Wiem, głupia teoria, ale :think: .

Chlopaczek pisze:Tak ale w ten sposob nawet istnienia smerfow nie zanegujesz Razz

Nie wierzysz w Smerfy :> ? Weź, bo zniszczysz mój światopoglą :P

Chlopaczek pisze:Polskie media?

Chodziło mi raczej o ogół.

Chlopaczek pisze:Jakos nie wspominaja o manifestacjach pod ambasadami np. we Francji ktore odbywaly sie po wyborze Kaczynskiego na prezydenta a organizowane przez organizacje walczace z homofobia.O skandalach pedofilskich z udzialem ksiezy w USA a ostatnio w Brazylii tez nie widzialem u nas zadnej wzmianki.

Takie już u nas realia są niestety. Mydlenie oczy, itp.

Co do antykoncepcji to moje stanowisko nie różni się dużo od Twojego, również w tym przypadku nie zrozumiem Kościoła.


Chlopaczek pisze:Dobrze ze sie dolaczyles.

Również się cieszę.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13055
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3336
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 17 gru 2005, 18:05

bagg pisze: A tak swoją drogą...słyszeliście o teorii, że JP II był leczony komórkami macierzystymi, które potępiał? Ja mimo wszystko sądzę, że to bujda. Jeśli jednak okazałoby się, że tak było to zająłbym raczej stanowisko, że robiono to bez jego zgody.
Slyszalem nawet pisalem o tym tutaj.Jakis miesiac temu dorwalem tekst na ten temat.Nie bede go streszczal ale konkluzja byla taka ze JP2 powinien miec jedna z najlepszych opiek medycznych na swiecie a byl leczony fatalnie za bardzo zachowawczo co przyspieszylo chorobe.A o leczniu komorkami macierzystymi bylo napisane ze to plotka i niemal na pewno nie mialo to miejsca.

bagg pisze:I właśnie to mnie bardzo nurtuję...co tam się może znajdować. Jestem pewien, że są to informacje ciekawe, ale pewnie znalazłyby się i takie, które tak mocno oczerniłyby Kościół, że mógłby się z tego nie wykaraskać. Są to tylko nic nie znaczące przypuszczenia, ale mimo wszystko lepiej bym się czuł gdyby ktoś obiektywny(istnieją jeszcze taki osoby w Kościele), który by to wszystko sprawdził. A i tak nie byłbym w 100% pewien, że wszystko jest ok.
Jeszcze masz szanse pojscia do seminarium wyswiecenia na ksiedza i wspinania sie w hierarchii koscielnej.Jak zostaniesz papiezem archiwa Watykanu stana przed Toba otworem.Bede trzymal za Ciebie w kciuki :P
bagg pisze:Właściwie to by było bardzo sprytne zagranie. Papież, którego kochają wszyscy ginie jak męczennik. Cały świat modli się za niego...jakby to dobrze nakręcić dałoby się zarobić dużą kasiorę na tym (chociaż jestem pewien, że tego im akurat nie brakuje). Pozatym pokazałoby to światu jak to inne religie są złe i w ogóle. Wiem, głupia teoria, ale :think: .
Kazda teoria dobra chociaz ta Twoja faktycznie troche abstrakcyjna.Na moje to wyznanie Szarych Wilkow nie trzyma sie kupy bo dlaczego po nieudanym zamachu pozniej nie sprobowano ponownie?Tym bardziej ze domniemani zleceniodawcy byli w Watykanie.A moze byly kolejne proby a my o nich nie wiemy?

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 17 gru 2005, 18:30

Chlopaczek pisze:Kazda teoria dobra chociaz ta Twoja faktycznie troche abstrakcyjna

Wiem, wiem...nawet b. abstrakcyjna, ale ostatnio mam taki humor, że wszędzie spiski widzę :lol:

Chlopaczek pisze:Jeszcze masz szanse pojscia do seminarium wyswiecenia na ksiedza i wspinania sie w hierarchii koscielnej.Jak zostaniesz papiezem archiwa Watykanu stana przed Toba otworem.Bede trzymal za Ciebie w kciuki Razz

Nie będziesz miał szansy :P Prędzej wytrenuję jakiegoś chłopaka na papieża, a potem będę jego prawą ręką niż pójdę do seminarium...za bardzo kocham kobiety żeby się zdecydować na taki 'gest' :lol:

Chlopaczek pisze:Nie bede go streszczal ale konkluzja byla taka ze JP2 powinien miec jedna z najlepszych opiek medycznych na swiecie a byl leczony fatalnie za bardzo zachowawczo co przyspieszylo chorobe.

I tu mój spiskowy nos wyniuchuję nową teorię :) Spójrzmy na 'kariere' JP II...właściwie to on był b. niewygodnym papieżem dla Watykanu. Nie dość, że już b. długo był papieżem to jeszcze starał się zjednywać z innymi odłamami chrześcijaństwa co nie koniecznie musiałoby dobre dla 'ludzi z Watykanu'

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13055
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3336
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 18 gru 2005, 2:20

bagg pisze:
I tu mój spiskowy nos wyniuchuję nową teorię :) Spójrzmy na 'kariere' JP II...właściwie to on był b. niewygodnym papieżem dla Watykanu. Nie dość, że już b. długo był papieżem to jeszcze starał się zjednywać z innymi odłamami chrześcijaństwa co nie koniecznie musiałoby dobre dla 'ludzi z Watykanu'
Dlaczego uwazasz ze byl niewygodny dla Watykanu?Dzialal zgodnie z jego duchem.Nie wiem czy da sie inaczej bo tam sa od wszystkiego ludzie.Maja nawet czlowieka ktory sprawdza czy wypowiedzi papieza sa zgodne z dogmatami koscielnymi (nie wiem czy wszyscy wiedza ale ostatnio takim kims zostal nasz rodak Wojciech Giertych).JP2 prowadzil konserwatywna polityke niektorzy telogowie zarzucaja mu nawet ze cofnal kosciol do czasow sredniowiecza (Drugi Sobor Watykanski mial byc delikatnym powiewem reformacji ale Wojtyla nie podjal tego kierunku).Do tego prawie wszyscy kardynalowie zostali mianowani przez niego (za wyjatkiem dwoch w tym Ratzingera) wiec sa niejako kontynuatorami drogi jaka obral JP2.
Uwazam ze gdzies od roku 2002 albo i wczesniej papiez robil juz za marionetke twarz Watykanu.Szczerze watpie zeby wszystkie decyzje ktore podjal byly autonomiczne.W dzien czy dwa przed smiercia podpisal dokument o nowych nominacjach kardynalskich.Czy byl w pelni swiadomy co podpisuje?Nie wiem kto pociagal za sznurki gdy choroba papieza poglebila sie.Dziwisz troche naciagane moze Medina albo juz wtedy Ratzinger?Wiadomo ze od paru lat papiez sam nie pisal juz swoich przemowien.Pisano je za niego (robil to jakis Polak).
Moje przekonanie ze decyzje podejmowano za papieza poglebia fakt ze w ostatnich latach odzywaly sie glosy (nawet z Watykanu) ze JP2 jest zbyt stary aby pelnic funkcje a od polowy roku 2004 nawet mowiono ze powinien zrezygnowac.Byl pomysl zeby funkcje papieska mozna bylo sprawowac tylko do 80 roku zycia ale nie przeszedl.
W moim odczuciu przez ostatnie 2-3 lata JP2 byl juz tylko ikona Watykanu a decyzje podejmowali inni.Bolesne dla wielu ale chyba nie za bardzo rozmijajace sie z prawda.
Ale moze dobry trop z tym dialogiem "wyniuchales".Papiezowi bardzo na tym zalezalo.Potem jednak razem z obecnym papiezem zamkneli a przynajmniej oddalili ten dialog publikujac niefortunny dokument o tym ze tylko religia katolicka daje gwarancje zbawienia.Moze JP2 nie chcial go podpisywac kto wie.Moze juz wtedy nie podejmowal samodzielnych decyzji.Nie dowiemy sie tego.

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 18 gru 2005, 12:01

Dlaczego uwazasz ze byl niewygodny dla Watykanu?

Tutaj też należy na to patrzeć z paru stron. Z jednej strony panował zbyt długo, mogło to być dla niektórych uciążliwe. Z drugiej strony, jeśli nie był do końca świadom, co podpisuję(itp.) to można było teoretycznie łatwo nim 'manipulować'. Pozatym trochę pośpieszyłem się z tym stwierdzeniem...bardziej mi chodziło o to, że za długo 'panował' jak dla Watykanu.

Bo właściwie czy osiemdziesięcio paroletni, człowiek, który miał właściwie można powiedzieć ciężkie życie, może być w pełni świadom tego co robi?
Nie wiem, ale raczej to mało prawdopodobne, szczególnie jeśli było tak jak Chlopaczek pisał, że JP II miał dość słabą opiekę medyczną :?

Chlopaczek pisze:W moim odczuciu przez ostatnie 2-3 lata JP2 byl juz tylko ikona Watykanu a decyzje podejmowali inni.Bolesne dla wielu ale chyba nie za bardzo rozmijajace sie z prawda.

Może i prawda, ale nie do końca. Raczej nie podpisał by czegoś z czym by się nie zgadzał, nie poparł by niczego co było wbrew jego woli. Może miał jakiegoś zaufanego człowieka, który po przeczytaniu danego rozporządzenia mówił mu swoje zdanie na ten temat :think: Ale tego się już raczej nie dowiemy :?

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 18 gru 2005, 17:06

Mialem cos w nocy skrobnac, ale za wiele sie na forum nie dzieje, wiec poczytalem wasza dyskusje. Cos ode mnie :wink: :
Chlopaczek pisze:Bo gdyby czlowiek sklonowal czlowieka to czy Bog wydawalby sie tak potezny jak wydaje sie teraz?
Chlopaczek Ty faktycznie masz jakas manie :lol: Czy uwazasz, ze jest to jedyny, ba nawet jakikolwiek powod sprzeciwu wobec klonowania? Nie wierze.
Chlopaczek pisze:Do archiwow w Watykanie maja dostep tylko wybrani i pod bardzo scisla kontrola.Jestem pewny ze jest tam wiele ciekawych rzeczy zbieranych przez prawie [...]
No ale to jest tak jak w kazdym innym panstwie. Kazdy kraj ma swoje tajemnice 'panstwowe', do ktorych nikt nie ma dostepu. Oczywiscie Watykan to specyficzne panstwo, ale dziwne, zeby ujawiali wszystkie swoje tajemnice. Ty przyjmujesz, ze sa tam same zle rzeczy, rzucajace cien na caly Kosciol. Ale jak powiedziales - nikt nie wie co tam jest, wiec ciezko sie nawet domyslac. Ale wiadomo co bedziesz widzial Ty :wink:
Chlopaczek pisze:Jakos nie wspominaja o manifestacjach pod ambasadami np. we Francji ktore odbywaly sie po wyborze Kaczynskiego na prezydenta a organizowane przez organizacje walczace z homofobia.O skandalach pedofilskich z udzialem ksiezy w USA a ostatnio w Brazylii tez nie widzialem u nas zadnej wzmianki.
Tzn. ze Twoim zdaniem WSZYSTKIE polskie stacje telewizyjne, radiowe, prasa, internet itd. sa kontrolowane przez (jezeli dobrze zrozumialem) organizacje koscielne, czy tez sprzyjajace Koscolowi :shock: Chlopaczek, coraz bardziej mnie intrygujesz :wink:

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13055
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3336
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 18 gru 2005, 18:14

Krzysztof Jarzyna pisze: Chlopaczek Ty faktycznie masz jakas manie :lol: Czy uwazasz, ze jest to jedyny, ba nawet jakikolwiek powod sprzeciwu wobec klonowania? Nie wierze.
Milanomanie.
Dobrze ze nie wierzysz ze to jedyny argument.Wybralem sobie taki ktory mi sie podobal czyli stanowisko kosciola ze czlowiek nie moze bawic sie w Boga.Splycilem sprawe (jak zwykle? :P ) bo wiadomo ze kosciol wzbrania sie przed klonowaniem i leczeniem za pomoca komorek macierzystych glownie ze wzgledow etycznych i moralnych wynikajacych z ich pogladu na pewne sprawy (kazdy kto orientuje sie troche w temacie komorek macierzystych wie o co chodzi).Ale czy nie blokuja tym rozwoju pewnych dziedzin nauki?Blokuja.
Krzysztof Jarzyna pisze:Ty przyjmujesz, ze sa tam same zle rzeczy, rzucajace cien na caly Kosciol. Ale jak powiedziales - nikt nie wie co tam jest, wiec ciezko sie nawet domyslac. Ale wiadomo co bedziesz widzial Ty :wink:
Nie przypominam sobie zebym napisal ze znajduja sie tam same zle rzeczy.Z tego co widze to Bagg zasugerowal ze moga znajdowac sie tam dokumenty oczerniajace kosciol.Ja napisalem ze z pewnoscia znajduja sie tam ciekawe rzeczy.To smutne ze juz we wszystkim co napisze starasz sie dostrzec jakiegos oczerniania czy ataku na kosciol z mojej strony.
Krzysztof Jarzyna pisze:Tzn. ze Twoim zdaniem WSZYSTKIE polskie stacje telewizyjne, radiowe, prasa, internet itd. sa kontrolowane przez (jezeli dobrze zrozumialem) organizacje koscielne, czy tez sprzyjajace Koscolowi :shock: Chlopaczek, coraz bardziej mnie intrygujesz :wink:
Zle zrozumiales (albo tak jak chciales).Uwazam i pisalem to juz wczesniej ze szczegolnie telewizja publiczna jest tuba kosciola.Naprawde wiele rzeczy jest tam przemilczanych a niektore osoby afirmowane.Kontrolowane to przesada ale pietno kosciola przynajmniej dla mnie jest w mediach widoczne.Wydaje mi sie jednak ze dosc dlugo rozwazalismy ta sprawe wczesniej i nie ma sensu sie powtarzac.A obawiam sie ze teraz bedzie jeszcze gorzej bo wiadomo jaki jest obecny rzad.Herbatka u Tadka ze tak to nazwe.A ze Rydzyk wrecz uwaza ze religia katolicka jest w Polsce szykanowa i oczerniana podobnie jak jego Radio to boje sie ze bedzie jeszcze gorzej.Jesli zlikwiduja FiM (juz kiedys Ruch zaprzestal rozprowadzania tej gazety) oraz NIE to wrocimy do tego tematu.

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 23 sty 2006, 20:25

Ks. Jan Twardowski spocznie w krypcie dla zasłużonych Świątyni Opatrzności Bożej, zgodnie z wolą prymasa Polski Józefa Glempa - powiedziała przedstawicielka prawna poety Aleksandra Iwanowska.
Uroczystości pogrzebowe, zmarłego 18 stycznia ks. Twardowskiego, odbędą się 3 lutego.

W poniedziałek dziennik "Nowy Dzień" opublikował tekst na temat sporu dotyczącego miejsca pochówku ks. Twardowskiego. Wedle informacji gazety rodzina i przyjaciele chcą, aby ks. Twardowski - zgodnie ze swą ostatnią wolą - został pochowany w rodzinnym grobowcu. Tymczasem prymas Glemp postanowił, że spocznie on w katakumbach zasłużonych Polaków, w budującej się świątyni na warszawskich Polach Wilanowskich.

"To prawda, że ksiądz Twardowski myślał o kwaterze na warszawskich Powązkach, obok grobu swoich rodziców (zapisał to w swoim testamencie - PAP). Był też jednak zawsze przede wszystkim człowiekiem Kościoła, szanował zasady tej wspólnoty, posłuszeństwo przełożonym było dla niego ważne" - wyjaśniła Iwanowska.

"Nie możemy się już spytać ks. Twardowskiego, gdzie chciałby spocząć. Mogę jednak zapewnić, jako bliski współpracownik księdza i edytorka jego twórczości, że był człowiekiem wielkiej pokory, zawsze żył w duchu posłuszeństwa i podporządkowałby się decyzji władz kościelnych" - mówiła Iwanowska.

Kanclerz warszawskiej Kurii Metropolitalnej ks. prałat Grzegorz Kalwarczyk podkreśla, że prymas ma prawo do zmiany testamentu, gdyż jest ordynariuszem archidiecezji warszawskiej, a wszyscy księża ślubują swemu ordynariuszowi posłuszeństwo i cześć przy święceniach kapłańskich.

"I z tego tytułu, decyzję o pochowaniu danego kapłana, o tym kto ma wziąć udział w pogrzebie, kto będzie przemawiał i gdzie ostatecznie będzie pochowany - uwzględniając oczywiście różne sytuacje - podejmuje przede wszystkim ordynariusz archidiecezji" - powiedział ks. Kalwarczyk.
Hehehe, Glemp marketingowiec, prawdziwy łowca skór. Wpadł na genialny pomysł narodowej świątyni (bo ich tak mało w kraju), to teraz musi jakoś podnosić jej prestiż, zapewnić rozgłos i zapewnić markę... Wiec srał pies testament. Wygląd Świątyni Opatrzności będzie odstraszał mohery, to przynajmniej urządzi sobie kolekcję w katakumbach. Walka o bycie najlepszą, tą jedyną, narodową świątynią, będzie zapewne twarda, nie wiem czy Łagiewniki i Jasna Góra wytrzymają tempo :/.

Józef Glemp: "Jestem pewien, że ksiądz Twardowski byłby dumny mogąc być jednym z nazwisk firmujących to Boze przedsięwzięcie jakim jest Świątynia i gdybym zaproponował mu za życia taki spoczynek to podskoczyłby z radości. Zapis w testamencie wynika z nieświadomosci i ignoracji tego wielkiego człowieka, niestety nie możemy się już dowiedzieć, że naprawdę chciał spocząć w mojej Świątyni... przepraszam... w Świątyni wszystkich Polaków"

Ps. Dobrze, że Glemp nie został papieżem, bo serce Jana Pawła II trafiłoby jednak do Polski. Do Świątyni Opatrzności.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13055
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3336
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 17 lut 2006, 14:02

Mamy dalszy ciag serialu pod tytulem "Swiatynia Opatrznosci Bozej"
Dzisiaj sejm zaklepal 20 mil zlotych na to wiekopomne dzielo.Wczesniej samorzad Mazowsza przeznaczyl 15 baniek rowniez na ten cel (ja czytalem ze 20).
W zwiazku z tym ze dofinansowywanie budowli sakralnych przez panstwo jest w naszym kraju sprzeczne z Konstytucja wymyslono ze tak naprawde rzad dofinansuje jakies muzeum ktore powstanie w SOB.Moze po to byl im ten Twardowski?Jeszcze po smierci Glempa go tam dorzuca i z czystym sumieniem bedzie mozna nazwac Swiatynie Opatrznosci Bozej dziedzictwem calego polskiego narodu.

Budowa Swiatyni ciagnie sie latami a jej konca nie widac.Rzad nie moze tego tak zostawic z pewnoscia cos jeszcze z budzetu wygrzebia.Abstrahujac od tego czy nas na to stac (bo nie stac ale co tam) najbardziej zniesmaczylo mnie w tym ze na ta budowle placa i wierzacy i niewierzacy oraz ludzie wszystkich innych wyznan niz katolickie a zameldowani w Polsce.Generalnie to powinni sie przyzwyczaic bo panstwo od lat (szczegolnie od 1993 roku w ktorym to podpisano konkordat) chojnie wspomaga kosciol jednak niesmak i to ogromny pozostaje.

Jedny pozytyw w tym jest taki ze katolicy tez widza glupote tego co zrobil nasz rzad.Poza totalnie oderwanymi komentarzami w stylu "Dzieki ten swiatyni Bog bedzie nam sprzyjal i obroni przed wszystkim" widze ogolny sprzeciw.Tyle dobrego ale trzeba bylo myslec podczas wyborow albo trzeba bylo w ogole na nie isc.


ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”