Jest to remake znanego horroru Johna Carpentera z 1980 roku. W czasie mgły, która spowija małe miasteczko w Północnej Kalifornii w USA, do miasta przybywają duchy zmarłych marynarzy zatopionego żaglowca, aby na potomkach swych oprawców pomścić swą śmierć.
Film warty obejrzenia. Może nie jest to klasyczny dreszczowiec po którym nie będziemy mogli spac przez najbilże lata swojego życie, jednak w niektórych momentach robi się mrocznie. Dobre efekty specjalne, z obsadą już trochę gorzej (mam na myśli "młodego supermena"), ale mimo to fim godny uwagi
POZDRO











