Domek nr 10 (temat luźny) - Strona 9806

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
×

Kiedy robimy zlot forum?

17-19 kwietnia
2
18%
24-26 kwietnia
0
Brak głosów
8-10 maja
1
9%
15-17 maja
3
27%
22-24 maja
5
45%
Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26468
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6536

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 17 lip 2023, 11:56

Enjo pisze:
17 lip 2023, 11:47
pozniej o jakich dzbanach w Krakowie
Przecież co weekend kilku szybkich i bezpiecznych ląduje na drzewie tylko akurat tu jest nośny temat bo to jacyś bananowi chłopcy byli.

A co do tego zabójstwa to historia zna takie przypadki jak Andrzeja Zauchy:
10 października 1991, po występie w spektaklu Pan Twardowski na scenie Teatru STU w Krakowie, Zaucha został postrzelony wraz z aktorką Zuzanną Leśniak przez jej męża, reżysera Yves’a Goulais, na parkingu przy ul. Włóczków[38]. Zaucha i Leśniak byli przyjaciółmi, współpracowali w Teatrze STU, a w opinii znajomych byli parą. Leśniak miała czuć się samotna, zaniedbana przez swojego męża oraz nieszczęśliwa w małżeństwie, a Zaucha prawdopodobnie zmagał się z depresją od śmierci żony, Elżbiety, i – jak sam twierdził – planował wziąć ślub z aktorką[39]. Leśniak nie była jednak zdecydowana na rozwód i ponowne zamążpójście, jednak nie ukrywała romansu z Zauchą, równocześnie unikając deklaracji, z kim chce być[40]. Goulais uznał, że tolerowanie jawnego romansu żony godzi w jego honor i że najlepszym rozwiązaniem jest zabicie Zauchy[41][42]. Zabójca oddał dziewięć strzałów z nielegalnie przywiezionego do Polski karabinka sportowego kaliber 5,6 mm o obciętej lufie i kolbie[38][43]. Zastrzelił zaskoczonego Zauchę po podejściu do jego mercedesa, a śmiertelny strzał oddał, gdy piosenkarz wysiadał z samochodu, próbując podejść do mordercy. Zaucha zmarł na miejscu[38][44]. Ciężko ranna Leśniak zmarła na Oddziale Klinicznym Chirurgii Klatki Piersiowej Szpitala im. Jana Pawła II[38]. Historia morderstwa pary stała się kanwą książki Janusza Wiśniewskiego I odpuść nam… wydanej w 2015[45][46].

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23154
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6211
Kibicuję: 4rsenal

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 17 lip 2023, 11:59

Hersk pisze:
17 lip 2023, 11:55
Miał pozwolenie co ciekawe.

Jakby nie pistoletem to nożem. Jak ktoś chce kogoś zabić to zabije. A ile sytuacji by uratowało komuś życie gdyby ofiara miała broń? Medal ma dwie strony.
Nie zgadzam się, w powyższej sytuacji byłoby przynajmniej o 1 ofiarę mniej, gdyby sprawca miał w ręku nóż zamiast pistoletu.

Natomiast gdyby w powyższej sytuacji pistolet 'do obrony' miała też dziewczyna to zapewne skończyłoby się na 3 ofiarach, bo typ odstrzeliłby i ją.

Realista69 2.0
Kapitan
Kapitan
Posty: 3527
Rejestracja: 30 lip 2019, 19:10
Reputacja: 423

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Realista69 2.0 » 17 lip 2023, 12:03

Hersk pisze:
17 lip 2023, 11:55
Miał pozwolenie co ciekawe.
Jeśli było pozwolenie, to musiał przejść badania psychologiczne.

Awatar użytkownika
Hersk
Ćwierkator
Ćwierkator
Posty: 12608
Rejestracja: 21 lip 2021, 1:22
Reputacja: 3052
Kibicuję: Reprezentacji Polski
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hersk » 17 lip 2023, 12:11

To że je przechodził w trakcie posiadania broni nie znaczy że nie mógł mieć jakichś zaburzeń później.
sickstick pisze:
17 lip 2023, 11:59
Nie zgadzam się, w powyższej sytuacji byłoby przynajmniej o 1 ofiarę mniej, gdyby sprawca miał w ręku nóż zamiast pistoletu.
No najwyzej morderca by nie zginął. Albo by sobie podcial gardło. Broń też pomogłaby się bronić wielu napadniętym np z nożem ktorycn ktoś chce zabić. Widzisz jedna stronę. A ja widzę sytuację w których ktoś mnie napada z niebezpiecznym narzędziem a ja wyciągam broń i gość ucieka. Pewnie byłoby więcej sytuacji tragicznych z bronią ale też pewnie wiele żyć udaloby się uratować. Nie policzysz tego w rzetelny sposób zwłaszcza widzac tylko to że pistolet plus człowiek równa się zło. A to też równa się dobro.

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14398
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2157
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 17 lip 2023, 12:13

Enjo pisze:
17 lip 2023, 11:47
Ale generalnie jak sie to oglada to jest to straszne. Idziesz z laska na obiad a tu wyskakuje jakis pojeb. Dla tej kobity to juz w ogole, tragiczne przezycie.
Dwudziestoletnia dziewczyna, świeżo zaręczona, psycha zryta na zawsze, nie wyobrażam sobie, że da się z czegoś takiego psychicznie podnieść.

Niestety koleś na bieżąco wrzucał na FB info, gdzie się znajdują i co robią. W ten sposób mimo że byli z Łodzi, to typ dojechał ich w Poznaniu. Dla mnie to działanie z premedytacją, skoro ich tam wyśledził.

Dlatego właśnie ja, jeśli wrzucam jakiekolwiek relacje np. z polecanej restauracji, to nigdy gdy jestem na miejscu. To samo ze zwiedzania: zawsze, jak już z danego miejsca odjedziemy. Nieraz było tak, że byłam z zespołem np. w restauracji, a po wrzuceniu relacji kilkanaście osób pisało, że już jadą, żeby nas spotkać albo pytały czy można do nas wpaść się przywitać. To samo gdy podróżuję z rodziną - zawsze pytania o to, czy jesteśmy jeszcze na miejscu, bo ktoś by chciał przyjść się przywitać, zrobić zdjęcie albo wziąć autograf. Nie odwiedzałam jeszcze takiego miejsca, w którym nie byłoby kogoś, kto zna mnie z sieci i zagaduje o spotkanie, po kilka osób trafiło się nawet w takich dziurach jak Będzin czy Chęciny. Zawsze mnie to wprawia w dyskomfort, bo niektórzy podrzucają swoje adresy i zapraszają na kawę, skoro już jesteśmy na miejscu, a ja się czuję głupio, gdy odmawiam, bo tak generalnie to odmawiać nie potrafię.

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17208
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4310
Kibicuję: AC Milan

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 17 lip 2023, 12:24

Ej ja właśnie w Będzinie u dziewczyny siedzę
Proszę mi tak nie pisać o jej mieście :)

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23154
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6211
Kibicuję: 4rsenal

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 17 lip 2023, 12:28

futbolowa pisze:
17 lip 2023, 12:13
Dlatego właśnie ja, jeśli wrzucam jakiekolwiek relacje np. z polecanej restauracji, to nigdy gdy jestem na miejscu. To samo ze zwiedzania: zawsze, jak już z danego miejsca odjedziemy. Nieraz było tak, że byłam z zespołem np. w restauracji, a po wrzuceniu relacji kilkanaście osób pisało, że już jadą, żeby nas spotkać albo pytały czy można do nas wpaść się przywitać. To samo gdy podróżuję z rodziną - zawsze pytania o to, czy jesteśmy jeszcze na miejscu, bo ktoś by chciał przyjść się przywitać, zrobić zdjęcie albo wziąć autograf. Nie odwiedzałam jeszcze takiego miejsca, w którym nie byłoby kogoś, kto zna mnie z sieci i zagaduje o spotkanie, po kilka osób trafiło się nawet w takich dziurach jak Będzin czy Chęciny. Zawsze mnie to wprawia w dyskomfort, bo niektórzy podrzucają swoje adresy i zapraszają na kawę, skoro już jesteśmy na miejscu, a ja się czuję głupio, gdy odmawiam, bo tak generalnie to odmawiać nie potrafię.
A ja natomiast w ogóle nie wrzucam żadnych relacji i nie rozumiem dlaczego ludzie to robią. Jeśli wyjeżdżam gdzieś z rodziną czy kumplami to po to by spędzić czas z nimi, a nie żeby pochwalić się znajomym że gdzieś jestem. Jeśli ich to interesuje to sami zadzwonią/napiszą, zaś jeśli tego nie robią to wychodzę z założenia że po prostu mają to w dupie.

Ogólnie być może nie trafiłem mentalnie w czasy w których żyję, a nie rozumiem tej potrzeby obnażania swojego życia i - nie wiem jak to dobrze nazwać - chwalenia się nim w Internecie. Nie czaję po co to komu :P

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16968
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5281
Kibicuję: Tylko WISŁA

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 17 lip 2023, 12:32

sickstick pisze:
17 lip 2023, 11:53
Ciekawe skąd wziął broń i ile takich sytuacji mielibyśmy w Polsce gdyby dostęp do bron był legalny.
Jakby ten zabity gość miał broń to może mógłby odstrzelić tamtego zanim by go zabił. Zresztą dużo jest filmików na sadisticu gdzie jest jakiś napad i policjant po cywilu potrafi wystrzelać kilku napastników. Wtedy jakoś nie widać tych przeciwników dostępności broni :)

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23154
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6211
Kibicuję: 4rsenal

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 17 lip 2023, 12:35

Czyli zakładamy że napastnik jest upośledzony i mając zamiar zabić tego nie zrobi (chybi, zawaha się, czy kij wie co), zaś ten pokojowy nastawiony obrońca z instynktem prawdziwego killera wyciągnie broń zza pazuchy i jednym precyzyjnym ruchem zlikwiduje zagrożenie.
DDK pisze:
17 lip 2023, 12:32
Zresztą dużo jest filmików na sadisticu gdzie jest jakiś napad i policjant po cywilu potrafi wystrzelać kilku napastników.
Słowo klucz - przeszkolony policjant.
Hersk pisze:
17 lip 2023, 12:11
A ja widzę sytuację w których ktoś mnie napada z niebezpiecznym narzędziem a ja wyciągam broń i gość ucieka.
A czemu napastnik ma atakować niebezpiecznym narzędziem, skoro mógłby na legalu celować z broni?

Ogólnie cała ta gadka o broni do obrony jest oparta o założenie, że agesor/napastnik/bandyta/mafioso nie da rady skutecznie zaatakować, zaś obrońca załatwi go jednym ruchem niczym John Wick. Wydaje mi się że ci 'obrońcy z bronią' częściej zrobią krzywdę sobie lub komuś postronnemu niż napastnikowi, oczywiście przy wyżej wspomnianym założeniu że napastnik okaże się być debilem i ostatecznie nie zaatakuje.
Ostatnio zmieniony 17 lip 2023, 12:39 przez sickstick, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16968
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5281
Kibicuję: Tylko WISŁA

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 17 lip 2023, 12:39

sickstick pisze:
17 lip 2023, 12:35
Czyli zakładamy że napastnik jest upośledzony i mając zamiar zabić tego nie zrobi (chybi, zawaha się, czy kij wie co), zaś ten pokojowy nastawiony obrońca z instynktem prawdziwego killera wyciągnie broń zza pazuchy i jednym precyzyjnym ruchem zlikwiduje zagrożenie.
Nie, zakładamy, że gość będzie miał 10 razy większą szanse się obronić mając broń niż jej nie mając. Oczywiśćie, że jak ktoś kogoś chce zabić to zabije i nie ważne czy będzie miał nóż czy pistolet czy maczetę. Natomiast jeśli druga strona ma taką samą broń to już nie jest takie proste i oczywiste. Tak samo bandyta wchodząc z pistoletem do sklepu ma 10 razy większą szansę w momenci gdy nikt inny oprócz niego nie ma broni. Różnica jest taka, że bandyta broń sobie zdobędzie i nie będzie potrzebował żadnego pozwolenia.

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 33538
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 17 lip 2023, 12:39

sickstick pisze:
17 lip 2023, 11:53
gdyby dostęp do bron był legalny.
dzieki Bogu nie jest i mam nadzieje ze nigdy nie będzie.

Awatar użytkownika
sci
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19209
Rejestracja: 12 cze 2005, 16:52
Reputacja: 2826
Lokalizacja: zza miedzy

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sci » 17 lip 2023, 12:45

Eyesmon pisze:
17 lip 2023, 12:24
Ej ja właśnie w Będzinie u dziewczyny siedzę
Proszę mi tak nie pisać o jej mieście :)
To już rzut beretem ode mnie ;)

Awatar użytkownika
Hersk
Ćwierkator
Ćwierkator
Posty: 12608
Rejestracja: 21 lip 2021, 1:22
Reputacja: 3052
Kibicuję: Reprezentacji Polski
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hersk » 17 lip 2023, 12:51

Żeby można było nabyć broń trzeba byłoby też być niekaranym itd. Ilu przestępców by to wyeliminowało? Poza tym ktoś kto chce zabijać ludzi nie weźmie broń legalnie na własne nazwisko.

Jak ktoś chce wojować z bronią to zawsze sobie ja załatwi. Będac bandziorem to jak zrobić sobie kanapkę.

Czy ten typ z Poznania jakby nie mial tej broni to co liścia tylko tamtemu by sprzedał? Nie. Jechał na morderstwo. Zabił z zimną krwią. Jak nie przy pomocy broni to by wymyślił coś innego.
sickstick pisze:
17 lip 2023, 12:35
A czemu napastnik ma atakować niebezpiecznym narzędziem, skoro mógłby na legalu celować z broni?
A czemu ma atakować skoro musi mieć świadomość że ten typ który idzie może mieć też przy sobie giwere? Może to powstrzyma wiele takich prób? Przestępca atakuje kiedy czuję się pewny, a nie idzie na wymianę i a może zginę ją może on.

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17208
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4310
Kibicuję: AC Milan

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 17 lip 2023, 13:03

sci pisze:
17 lip 2023, 12:45
Eyesmon pisze:
17 lip 2023, 12:24
Ej ja właśnie w Będzinie u dziewczyny siedzę
Proszę mi tak nie pisać o jej mieście :)
To już rzut beretem ode mnie ;)
To w sobotę się widzimy na piwie w Kato :)

Awatar użytkownika
sci
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19209
Rejestracja: 12 cze 2005, 16:52
Reputacja: 2826
Lokalizacja: zza miedzy

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sci » 17 lip 2023, 13:21

w sobotę mam rodziców imieniny...ale uwierz że wolałbym być na piwie w kato. Natomiast jak masz dziewczynę w Benzburgu to na plantach Spodka można się będzie zgadać w jakiś wakacyjny piątek/sobotę. fajne imprezy są

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”