LM: Chelsea Londyn - FC Barcelona 22 II 2006

Awatar użytkownika
-=MiC=-
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 229
Rejestracja: 25 wrz 2005, 12:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Las Vegas

Post autor: -=MiC=- » 22 lut 2006, 17:38

No dzisiaj wkoncu pojedynek dwoch najlepszych druzyn na Swiecie zaraz obok Juve i Milanu :P (zeby bagg sie mnie nie czepial :? ). Napewno mecz bedzie stal na wysokim poziomie i obie druzyny beda walczyly do upadlego. Oczywiscie moim faworytem jest Chelsea 8) Barcelona to takze faworty ale nie sadze aby udalo im sie wygrac na Stamford Bridge. Szkoda ze nie zagra Gallas, ktory ma kontujze po meczu z Boro. Ostatnio wielu graczy Barcelony i nie tylko narzekalo na stan murawy. Ale jesli pilkarz gra na swiatowym poziomie to chyba nie powinna mu przeszkadzac murawa :roll: Zastanawiam sie tez czy obie druzyny nie zgaraja np na 0:0 i wszystko rostrzygnie sie na Camp Nou.

HB pisze:ale jezeli chodzi o taktyke, to jest lama. zawsze gra tak samo, nie jest elastyczny, nie dostosowywuje taktyki do skladu jaki ma, do sytuacji na boisku... zmysl taktyczne na zerowym poziomie, i wlasnie tego sie czepiam. nigdy nic nie zmienia, nie wyciaga wnioskow

W pelni sie z tym zgadzam. Barcelona zagra praktycznie takim samym skladem dzisiaj jak rok temu. Jedyna zmiana to chyba Messi. Chelsea zacznie taktyka 4-3-3, z Robbenem i J.Colem na skrzydlach :twisted: . W defensywie zagra wkoncu Fereira (ostatnio ładna brameczka 8) ) Terry, Carvalho (bo Gallas jest kontuzjowany :( ) i Del Horno :). W drugiej lini Gudi, Makalele (po lekkiej kontuzji ale pilke dalej umie zabrac) no i Lampard. W ataku raczej Drogba, ktory nie gral od PNA. Stawiam na razie wynik 2:0 dla The Blues, chociaz Barca moze sie szarpnać i strzelic jednego gola :)

Wróć do „Puchary Europejskie”