Ok, to mialo wplyw, ale popatrz, ze czerwona kartka zupelnie zmienila taktyke Chelsea. Mowisz ze nie bylo skrzydel. Fakt, raz za sprawa boiska, a dwa za sprawa zejscia Cole'a. Zostal sam Robben, ktory kiedy dostal pilke mial na plecach od razu trzech typow. W takim spotkaniu granie przez 60 minut z jednym zawodnikiem mniej to kosmos. Dlaczego Barca miala tyle miejsca w srodku? Bo Chelsea chciala zaatakowac, a jednoczesnie chcieli sie bronic i sie "rozerwali". W srodku powstala dziura, ktora bardzo dorbze wypelnial Deco z Ronaldinho. I racja, ze obrona zagrala dobrze, wszystko zaczynalo sie od srodka i od srodka szlo. Makelele w drugiej dal dupy? No nie wiem. Mowisz ze zostawil Ronaldinho. IMHO to muslialobyc zalecenie Mourinho, bo przeciez gdyby krzyknal to zmieniliby krycie. Makelele chyba mial poprostu czyscic wszystko co sie dalo a nie skupiac sie tylko na Ronaldinho. IMO zle zagral Gudjohnsen. Malo widoczny, ani nie wspomagal za bardzo ataku a w destrukcji tez kiepski.HB pisze:glownie za sprawa zmiany utawienia barcy po stracie bramki. i to byl moment krytyczny, a nie czerwona dla assiera.







