Bellinghamek to idealna 8 albo idealna nowoczesna 10, jak kto woli. Do tego jakby mu kazać zagrać na 6 albo fałszywej 9 to też da radę. Piłkarz kompletny. Ostatni o takim profilu imo to Steven Gerrard (mówię o Anglikach bo tam tych pastuchów z kontynentu wszystkiich to nie kojarzę). Zero zasko, że wchodzi z buta w Realek. Pewnie zdarzy mu się jakieś wahnięcie formy bo dopiero co skończył naście lat ale ogólnie materiał na top 3 ZP przez najbliższą dekadę.
I na marginesie, patrząc na ceny w tym okienku to w sumie te 100 kilkanaście mln to fajna promocja za samo odstępne. Caicedo będzie droższy









