Pamiętam jak PSV weszło w zeszły sezon, też walili po pięć bramek w lidze, chyba z Ajaksem wtedy Superpuchar też wysoko wygrany, w LM najpierw wywalili Monaco żeby w decydującej fazie kwalifikacji wyłożyć się na... Rangersach
Ależ wtedy byłem rozczarowany bo chciałem żeby Ruud van Nistelrooy, który ich rok temu prowadził, okazał się nowym Guardiolą.
Inna sprawa że jak teraz patrzę to oni w tym roku kalendarzowym przegrali jeden mecz w lidze w styczniu, jeden mecz w Lidze Europy w lutym (z Sevillą) i... to tyle. Więc chyba udało się z tego ułożyć sensowny skład.







