Wisła Kraków (zbiorczy) - Strona 130

Piłka nożna w Polsce: Ekstraklasa, 1 Liga, 2 Liga, Puchar Polski | Zawodnicy i kluby (Legia Warszawa, Lech Poznań, Wisła Kraków, ŁKS Łódź, Widzew Łódź) | Reprezentacja Polski | Polscy Kibice, Oprawa meczowa | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z polską piłką nożną.
ODPOWIEDZODP
×

Dotrze ten hajs czy nie dotrze?

Dotrze, dotrze
7
28%
Nie ma bata, nie dotrze
10
40%
Je**ć konfitury!!!
8
32%
Awatar użytkownika
Marco
Armia Białej Gwiazdy
Posty: 617
Rejestracja: 27 kwie 2004, 11:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco » 24 lut 2006, 16:28

jackieboy pisze:
wislakrakow.pl pisze:Wisła już bez Kapki
W dniu dzisiejszym zarząd Wisły Kraków SSA rozwiązał za porozumieniem stron umowę o współpracę z panem Zdzisławem Kapką.


Zgodnie z zawartym porozumieniem, z dniem 28 lutego 2006 były p.o. prezesa zarządu zakończy pracę w krakowskim klubie.
Co wy na to ??
Wg mnie wreszcie w Wiślr zmieniło sie na dobre :)
Teraz to dopiero mozna uznac że Wisła stenałe na nogi :)
nie bedac za Kapka powiem ze pieprzysz glupoty, bo z osoba Kapki wiazą sie tez jedne z najlpeszych momentow dla Wisly w okresie pracy trenera Kasperczaka, ze z goscia okazal sie kawal chama i kretacza lagodnie mowiac to juz inna bajka, ale Wisla nie musiala nigdy stawac na nogach bo nigdy sie nie ugiela :)))

Awatar użytkownika
tswidok
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 505
Rejestracja: 24 sie 2004, 22:46
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tswidok » 25 lut 2006, 2:28

Przypomijam również ze dziś o godz 17 odbedzie sie sparin z Gks Bechatów a przde neczem idbedzie sie prezentacja zespołu na rok 2006

Awatar użytkownika
Krzycho15
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 7
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ryki
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzycho15 » 25 lut 2006, 10:35

Dlaczego Wisła nie dostaje się do Ligi Mistrzów?Odpowiedź jest prosta. Wisła nie ma wiary w swoje umiejętności grając z wielkimi klubami.Już tyle razy odpadli,że nawet jak są bliscy awansu to i tak w to naprawdę nie wierzą.No i niestety sprzedają swoich najleszpym zawodnkików.

bragiel
Skład B
Skład B
Posty: 90
Rejestracja: 14 maja 2005, 12:45
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bragiel » 03 mar 2006, 12:19

Krzycho15 pisze:Dlaczego Wisła nie dostaje się do Ligi Mistrzów?Odpowiedź jest prosta. Wisła nie ma wiary w swoje umiejętności grając z wielkimi klubami.Już tyle razy odpadli,że nawet jak są bliscy awansu to i tak w to naprawdę nie wierzą
Nie zgadzam się z Tobą.
Żeby wierzyć we własne umiejętności, to trzeba je najpierw posiadać.
A jakie umiejętności posiadają takie asy polskiego kabaretu...to znaczy napadu Wisły Kraków, jak Kryszałowicz, Kuźba, Penksa?
Żadnych.
Krzycho 15 pisze:No i niestety sprzedają swoich najleszpym zawodnkików.
Otóż to.
Nie wiem czy stety czy niestety, ale to jest własni sedno sprawy.
Niuedolność, bezmyślności , kompletna indolencja umysłowa działaczy Wisły.
Bo co z tego, że opchali Tomasza Frankowskiego , za marne grosze, gdy dziura jaka powstała w ataku Wisły jest tak gigantyczna, że załatać może ją tylko kliku klasowych napsatników.

A tymczasem jakich napastników kupuje Wisła , na miejsce Tomasza i Żurawskiego? Odpowiedź jest prosta-żadnych.
Może działacze Wisły wychodzą z założenia,,Po co nam napastnicy-jest przecież szansa , że nasi przeciwnicy będą strzelać samobóje".

Jakich obecnie napastników ma Wisła?
Sprawnego inaczej Kryszałowicza, który gdy doczłapie już pod pole karne przecwinika, to piłka zdaży już wrócić na pole karne Wisły dwa razy.
Kuźbę-swój własny cień sprzed lat. Niegdyś wielkiego piłkarza, teraz wielkie są tylko jego zarobki.
Penksę-emeyta-globtrottera, pracującego w Wiśle jako gestarbieter, który chce dorobić sobie do emerytury a i tak to chyba najlepszy napastnik tego klubu.(jak to mówią, na bezrybiu i Penksa ryba)
Boguskiego-wielce doświadczonego gracza, rzekłbym starego ligowego wyjadacza, ktłóry na swoim koncie ma imponującą liczbę występów w pierwszej lidze -0.
A byłbym zapomniał-jest jescze Dawidowski(pseudo jedna kiwak za dużo-zawsze można przecież wpuścić na murawę jescze Tomasza,bramki co prawda nie strzeli, ale podmęczy trochę przeciwników( i siebie przy okazji), swoimi bezsensownymi dryblingami, kiwaniem się z każdym i wszędzie, a najcześciej na własnej połowie, gdy nie ma po temu żadnej potrzeby.

Więcej napastników nie stwierdzono.
Z takim napadem Wisła może liczyć na środek tabeli.
Ale myślę, że będzie wyzej-piąte , trzecie miejsce, z tego względu, że tyłki działaczom Wisły, będą ratować pomocnicy-Sobolewski i Zieńczuk-najlepsi gracze Wisły. to oni będą strzelać bramki.
Zresztą, czy to nie paradoks, że bramki strzelają pomocnicy, a czasem i obrońcy, a nie ci, którzy powinni to robić, w normalnej drużynie.?

Wiśle do normalności jednak bardzo daleko i zamiast się do niej zbliżać, ta krakowska drużyna coraz bradziej się od niej oddala i widzi to nawet ich trener Petrescu, który w jednym z wywiadów stwierdził,,To będzie cud, jezeli z takim zawodnikami, zdobędziemy Mistrzostwo Polski".

Cudu nie będzie-jestem na 99% przekonany, że MP, zdobędzie jakiś inny klub.
Może Legia? Może Korona? Może ktoś inny, ktoś kto będzie czarnym koniem ekstraklasy.
W kazdym razie nie będziemy już oglądać kolejnych blamaży i pasma hańb, jakimi były występy Wisły w europejskich pucharach, z tak renowanymi drużynami jak Dynamo Tbilisi, czy pólamtorska Valarenga.

Chciałbym jeszcze dodać, że nie jestem żadnym przeciwnikie Wisły, antyfanem, czy kimś w tym rodzaju. Nie jestem też jej sympatykiem.
Ot-ta drużyna jest mi całkowicie obojętna. Nie chciałbym już jednak widzieć jak Mistrz Polski, jest ośmieszany przez drużyny, które należa do ogonów europejskiej piłki. A w tym Wisła ostatnimi laty była najlepsza.

Awatar użytkownika
Bobohawk
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 14 lip 2004, 15:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bytom
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bobohawk » 03 mar 2006, 17:10

bragiel pisze:Nie zgadzam się z Tobą.
Żeby wierzyć we własne umiejętności, to trzeba je najpierw posiadać.
A jakie umiejętności posiadają takie asy polskiego kabaretu...to znaczy napadu Wisły Kraków, jak Kryszałowicz, Kuźba, Penksa?
Żadnych.
Ten brak wiary we własne umiejętności było świetnie widać przed dwumeczem z Realem Madryt. Zero wiary i nadzieji, wszyscy z góry założyli porażkę, a wtedy Real był do wyeliminowania, ale przegrali oni ten mecz już w szatni, a nawet kilka dni wcześniej. Jednak w naszym kraju pewność siebie jest traktowana jak coś złego. Człowiek pewny siebie uważany jest za jakiegoś chama czy coś w tym stylu dlatego nie ma co się im dziwić.
bragiel pisze:Otóż to.
Nie wiem czy stety czy niestety, ale to jest własni sedno sprawy.
Niuedolność, bezmyślności , kompletna indolencja umysłowa działaczy Wisły.
Bo co z tego, że opchali Tomasza Frankowskiego , za marne grosze, gdy dziura jaka powstała w ataku Wisły jest tak gigantyczna, że załatać może ją tylko kliku klasowych napsatników.
Tak właśnie jest w Polsce od baaaardzo dawna. Co sezon to nowa drużyna i tak wkółko, pojawi się jakiś bardzo dobry piłkarz to odrazu trzeba go sprzedawać. Jednak z tego co widzę to w Legii już pomału od tego odchodzą i jeżeli ta drużyna awansuje do pucharów, z pewnością zbyt wielu piłkarzy nie odejdzie. A jak widać w Wiśle jeszcze niczego się nie nauczyli i jak sprzedawali, tak dalej będą sprzedawać licząc na cud.
bragiel pisze:Jakich obecnie napastników ma Wisła?
Sprawnego inaczej Kryszałowicza, który gdy doczłapie już pod pole karne przecwinika, to piłka zdaży już wrócić na pole karne Wisły dwa razy.
Kuźbę-swój własny cień sprzed lat. Niegdyś wielkiego piłkarza, teraz wielkie są tylko jego zarobki.
Penksę-emeyta-globtrottera, pracującego w Wiśle jako gestarbieter, który chce dorobić sobie do emerytury a i tak to chyba najlepszy napastnik tego klubu.(jak to mówią, na bezrybiu i Penksa ryba)
Boguskiego-wielce doświadczonego gracza, rzekłbym starego ligowego wyjadacza, ktłóry na swoim koncie ma imponującą liczbę występów w pierwszej lidze -0.
A byłbym zapomniał-jest jescze Dawidowski(pseudo jedna kiwak za dużo-zawsze można przecież wpuścić na murawę jescze Tomasza,bramki co prawda nie strzeli, ale podmęczy trochę przeciwników( i siebie przy okazji), swoimi bezsensownymi dryblingami, kiwaniem się z każdym i wszędzie, a najcześciej na własnej połowie, gdy nie ma po temu żadnej potrzeby.
No właśnie i to mnie bardzo ciekawi dlaczego Petrescu nie ściągnął żadnego wysokiej klasy napastnika :?: Może liczy na skuteczność Kryszałowicza :lol: Napad jest obecnie najsłabszą formacją w drużynie "Białej Gwiazdy" i również nie mam pojęcia na co liczą działacze tego klubu. Być może wydaje im się, że bramki wciąż będą zdobywać Zieńczuk i Sobolewski :roll: Zobaczymy jak daleko z takim myśleniem zajdą.
Podsumowując, nie widzę zbyt dużych szans na obronę tytułu. Petrescu zaniedługo swtorzy jedenastkę rumunów i będziemy mieli drugą niepolską drużynę w Orange Ekstraklasie. Zapowiada się na to, że na tron powróci Legia, niestety, a może tak będzie lepiej ?

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yazid^ » 03 mar 2006, 17:20

Ten brak wiary we własne umiejętności było świetnie widać przed dwumeczem z Realem Madryt. Zero wiary i nadzieji, wszyscy z góry założyli porażkę, a wtedy Real był do wyeliminowania, ale przegrali oni ten mecz już w szatni, a nawet kilka dni wcześniej. Jednak w naszym kraju pewność siebie jest traktowana jak coś złego. Człowiek pewny siebie uważany jest za jakiegoś chama czy coś w tym stylu dlatego nie ma co się im dziwić.
Zabrakło pewności siebie, ale proszę Was, Real był wtedy do wyeliminowania? :lol2: To chyba był jedyny moment tamtego sezonu, w którym piłkarze z Madrytu byli w miarę wypoczęci i jeszcze nie zjechani po trudach sezonu. Zresztą, nie ma co gdybać, Real przyjechał do Krakowa i ograł Wisłę niemal na stojąco. A porażka w rewanżu była tak pewna jak fakt, że po nocy zawsze przychodzi dzień :]
A jak widać w Wiśle jeszcze niczego się nie nauczyli i jak sprzedawali, tak dalej będą sprzedawać licząc na cud.
Ale Wisła to też klub, który chce zarabiać pieniądze, a poprzez fatalną grę w pucharach tylko je traci. I musi zrekompensować te, nieoczekiwane bądź co bądź straty, sprzedażą najlepszych piłkarzy.
No właśnie i to mnie bardzo ciekawi dlaczego Petrescu nie ściągnął żadnego wysokiej klasy napastnika
Mówisz tak, jakby on naprawdę nie chciał nowego napastnika. Tyle, że dla Wisły zapłacenie dwóch-trzech milionów euro na jednego piłkarza to wydatek nie z tej Ziemi, a niestety w Polsce nie mamy już zbyt wielu klasowych napastników, więc trzeba szukać za granicą. A tam się wysoko cenią.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 03 mar 2006, 18:07

Ciągłe zmiany trenerów i zawodników nie pozwolą na zbudowanie dobrej drużyny a co za tym idzie nie mamy też co liczyć na Ligę Mistrzów. U nas jest trochę jak w Realu Madryt (Wisła - prawie jak Real :lol: :wink: ) w tym sensie, że każdy oczekuje wyników i sukcesów w trybie natychmiastowym. Tak jest zresztą w całej polskiej piłce praktycznie łącznie z reprezentacją. Celem Janasa był awans do mistrzostw. Wywalczył go. Coś mnie się jednak wydaje, że nawet jeżeli zagramy przyzwoicie w Niemczech a nie wyjdziemy z grupy to Janas poleci. Tak jest bez przerwy.

Pozostałe kwestie pomijam bo mi się nie chce pisać za dużo aktualnie.

Awatar użytkownika
danon
Skład B
Skład B
Posty: 87
Rejestracja: 03 lut 2006, 16:31
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: danon » 03 mar 2006, 18:19

Niggaz pisze:każdy oczekuje wyników i sukcesów w trybie natychmiastowym. Tak jest zresztą w całej polskiej piłce praktycznie łącznie z reprezentacją

święte słowa.. tylko że wszyscy o tym mówią a nikt nic nie robi aby to zmienic :roll: ... takie sytuacje wpływają świetnie na niespodzianki więc moż i wiosną ktoś wyskoczy ponad formę i pokaże ciekawy futbol (nawet na polskim podwórku)...

Awatar użytkownika
mlody_
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1547
Rejestracja: 15 mar 2005, 21:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mlody_ » 03 mar 2006, 22:53

bragiel pisze:
Krzycho15 pisze:Dlaczego Wisła nie dostaje się do Ligi Mistrzów?Odpowiedź jest prosta. Wisła nie ma wiary w swoje umiejętności grając z wielkimi klubami.Już tyle razy odpadli,że nawet jak są bliscy awansu to i tak w to naprawdę nie wierzą
Nie zgadzam się z Tobą.
Żeby wierzyć we własne umiejętności, to trzeba je najpierw posiadać.
A jakie umiejętności posiadają takie asy polskiego kabaretu...to znaczy napadu Wisły Kraków, jak Kryszałowicz, Kuźba, Penksa?
Żadnych.
Gdyby nie mieli umiejętności to by na stadionie precle pewnie sprzedawali...
bragiel pisze:Jakich obecnie napastników ma Wisła?
Sprawnego inaczej Kryszałowicza, który gdy doczłapie już pod pole karne przecwinika, to piłka zdaży już wrócić na pole karne Wisły dwa razy.
Kuźbę-swój własny cień sprzed lat. Niegdyś wielkiego piłkarza, teraz wielkie są tylko jego zarobki.
Penksę-emeyta-globtrottera, pracującego w Wiśle jako gestarbieter, który chce dorobić sobie do emerytury a i tak to chyba najlepszy napastnik tego klubu.(jak to mówią, na bezrybiu i Penksa ryba)
Boguskiego-wielce doświadczonego gracza, rzekłbym starego ligowego wyjadacza, ktłóry na swoim koncie ma imponującą liczbę występów w pierwszej lidze -0.
A byłbym zapomniał-jest jescze Dawidowski(pseudo jedna kiwak za dużo-zawsze można przecież wpuścić na murawę jescze Tomasza,bramki co prawda nie strzeli, ale podmęczy trochę przeciwników( i siebie przy okazji), swoimi bezsensownymi dryblingami, kiwaniem się z każdym i wszędzie, a najcześciej na własnej połowie, gdy nie ma po temu żadnej potrzeby.
Tutaj bym sie wstrzymał jeszcze z komentarzami, bo nie wiadomo co pokażą w tej rundzie.
bragiel pisze:Więcej napastników nie stwierdzono.
Brożek ?


Podobną sytuacje możemy zaobserwować m.in. w Holandii, tam prawie co rok z PSV, Ajaxu czy innych drużyn odchodzą ich najlepsi zawodnicy, ale różnica jest jedna - oni znajdują ich następców, a w Polsce żadko sie to zdarza, niestety.
A poza tym czasem ciężko zatrzymać takiego Żurawskiego - gość chciał jeszcze pograć za granicą itd., a poza tym z niewolnika nie ma pracownika, nikt chyba nie chce zeby sie powtórzyła taka sytuacja jaka była z Uche.

Ciężko też sprawić, żeby ściągnąć do Polski utalentowanego gracza np. z zachodniej Europy, ale cóż, teraz wypadałoby inwestowac w polską młodzież.

Awatar użytkownika
Marco
Armia Białej Gwiazdy
Posty: 617
Rejestracja: 27 kwie 2004, 11:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco » 04 mar 2006, 10:25

Rzeczpospolita pisze: Rz: Jakie pan ma skojarzenia związane z polskim futbolem?
Dan Petrescu: Boniek, Lato, Żmuda...

Żmuda też? On nie strzelał bramek.
Ale to wielkie nazwisko. Zrobiliście to samo na mistrzostwach świata, co Rumunia w 1994 roku. Wy mieliście Bońka, a my Hagiego.

Przychodzi pan do Wisły, niewiele wiedząc o Krakowie i klubie...
To w zawodzie trenera normalne. I nie ma wpływu na wyniki, jeśli chciałby pan o to zaraz zapytać. Muszę znać drużynę i ligę, a nie miasto.

I już pan poznał?
Dobrze wiem, co kto umie, i wiem, w jakim składzie powinna grać Wisła. Moje wątpliwości dotyczą najwyżej dwóch - trzech pozycji. Niestety, kontuzje Głowackiego, Sobolewskiego i Majdana sprawiły, że nie mogłem sprawdzić drużyny w najlepszym składzie, ale to, co widziałem, napawa optymizmem. Wisła będzie grała o mistrzostwo Polski. Patrzę na niektórych inaczej niż wy. Uważam, że Stolarczyk to jest bardzo dobry zawodnik, może najlepszy w Wiśle. I nikt nie pracuje tak dobrze, jak Gołoś.

Czy piłkarzy na takim poziomie spodziewał się pan w najlepszej polskiej drużynie?
Raczej tak. Nie jestem zaskoczony. Wiem, że w Polsce, podobnie jak w Rumunii, najlepsi piłkarze myślą przede wszystkim o wyjeździe za granicę. Nie widzę w tym niczego złego. Dzisiaj dla dobrego piłkarza nie ma granic. Jednak warunki w klubach zachodnich są lepsze i dlatego kierunek emigracji jest tylko jeden.

Dlatego chce pan sprowadzić do Krakowa zawodników, o których niewiele słyszeliśmy, głównie swoich rodaków z ligi rumuńskiej?
Ja ich znam i wiem, że przydaliby się Wiśle, pasują do jej gry. Co w tym złego. Mam wrażenie, że większość dziennikarzy doszukuje się w decyzjach trenerów różnych podtekstów. Zatrudniono mnie, żebym osiągał z Wisłą jak najlepsze wyniki. Prezesa nie interesuje, jak to zrobię. To ja jestem trenerem i ponoszę odpowiedzialność za zespół. Proszę na razie nie oceniać ani mnie, ani tych zawodników, których jeszcze nie widzieliście. Rozgrywki dopiero się zaczynają.

Ale Bogusław Cupiał przyleciał na zgrupowanie Wisły na Cypr. Podobno ktoś mu powiedział, że nie wszystko tam funkcjonuje jak należy...
Bardzo dobrze, że przyleciał. Kiedy właściciel interesuje się drużyną, na którą wykłada pieniądze, to trzeba się cieszyć. Jestem bardzo zadowolony z tego spotkania.

Czego oczekuje pan Cupiał?
Tego, co wszyscy właściciele klubów - zwycięstw. Znam tę presję z Rumunii. Klubom ze Wschodu nie jest łatwo przebić się do czołówki europejskiej. Tylko Steaua Bukareszt i Crvena Zvezda Belgrad zdobyły Puchar Mistrzów. Ale problem wschodnich klubów jest wciąż ten sam - mają ambicje jak kluby z Europy Zachodniej, tylko dużo mniejsze pieniądze.

Czym się różnią piłkarze Rumunii i Polski?
My jesteśmy lepiej wyszkoleni technicznie, a wy mocniejsi fizycznie. Kiedy rumuńska reprezentacja grała dwa razy z rzędu na mistrzostwach świata i Europy, naszą najsilniejszą stroną była gra w obronie.

Jacy byli piłkarze, z którymi pan grał?
Najbardziej utalentowanym moim kolegą z boiska był Gheorghe Hagi. Fantastycznie grał Gianfranco Zola. Żaden inny piłkarz nie był tak pożyteczny dla drużyny, jak Didier Deschamps. Marcel Desailly to superczłowiek. Gianluca Vialli mógł sam wygrać mecz, a Ruud Gullit dowodził drużyną jak mało kto.

Są obawy, że pańskie doświadczenia trenerskie mogą nie wystarczyć do prowadzenia takiej drużyny, jak Wisła. Co pan na to?

Miałem dziewięć lat, kiedy zapisałem się do Steauy. Dwóch trenerów traktuję jak ojców. Pierwszym był w reprezentacji Rumunii Anghel Iordanescu, drugim Glenn Hoddle, który sprowadził mnie do Chelsea. Co mam panu powiedzieć? Gdzie, z kim i jak długo grałem? Przez trzy lata byłem trenerem Sportulu, a przez rok asystentem. Czy ktoś pyta o doświadczenia Marco van Bastena, Jürgena Klinsmanna, Ronalda Koemana czy Franka Rijkaarda? A oni trenują najlepsze reprezentacje lub kluby. Nie wie pan przypadkiem z kim, gdzie i kiedy grał Jose Mourinho?


Czym poza piłką nożną pan się interesuje?
Nie mam czasu na nic innego. Dwie córeczki zostały z żoną w Bukareszcie. Ja w Krakowie zajmuję się tylko piłką.

Rozmawiał Stefan Szczepłek
pogrubiony fragment dedykuję tym ktoryz licza ze jak sie jest mlodym trenerem na dorobku to nie mozna prowadzic dobrych zespolow i miec wyniki. Barcelona czy Holandia zatrudnila dawnych b.dorbych pilakrzy a czy trenerów? czas pokazal ze rowniez a czy mieli jakies wczesniej super osiagniecia ?? NIE!!! i tak samo byc moze bedzie z Petrescu i Wisłą.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 04 mar 2006, 11:08

Chcialbym zauwazyc ze akurat FR w jakims stopniu osiagnal sukces z reprezentacja Holandii zanim przeszedl do FCB

Awatar użytkownika
Marco
Armia Białej Gwiazdy
Posty: 617
Rejestracja: 27 kwie 2004, 11:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco » 04 mar 2006, 11:21

Bienias pisze:Chcialbym zauwazyc ze akurat FR w jakims stopniu osiagnal sukces z reprezentacja Holandii zanim przeszedl do FCB
no tak zgadza sie ale czy Frank mial jakies sukcesy gdy powierzano mu reprezentacje Holandi?? NIE!! osiagnał jakis sukces z Pomaranczowymi to awnasowal do Barcelony, tak wiec dla Petrscu taka "Holandią" moze okazac sie WIsla,

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 04 mar 2006, 11:23

Przepraszam Cie bardzo ale awansowal do polfinalu ME odpadajac w karnych po bardzo nieszczesliwym meczu. Nastepnie trenowal Sparte ktora spuscil z ligi....

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64944
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8646
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 04 mar 2006, 12:38

Mnie najbardziej zaciekawil i ucieszyl ten fragment :
Wisła będzie grała o mistrzostwo Polski. Patrzę na niektórych inaczej niż wy. Uważam, że Stolarczyk to jest bardzo dobry zawodnik, może najlepszy w Wiśle
Stolarczyk to jedyny zawodnik, ktorego lubie w Wisle :) i wiem, ze to jest bardzo dobry zawodnik, tylko jakos nie wszyscy trenerzy dawali mu szanse, zeby sie pokazac :-)
On stosuje prosta zasade : ani pilka, ani tymbardziej przeciwnik go nie minie, jak trzeba to faul - proste, ale jakze skuteczne :-)

Bylbym bardzo ucieszony gdyby to on gral na lewej stronie reprezentacji Polski :-)
W koncu na tej pozycji mamy najmniejsza konkurencje, i teoretycznie najslabszych zawodnikow ;)
Zewlakow niby jest podstawowym graczem Anderlechtu [ostatnio], ale o Rzasie nie ma co nawet myslec ;)
Sadze, ze przydalby sie Stolarczyk w naszej reprezentacji :)

Wracajac do tematu Wisly - dzis czeka ich ciezki meczyk - z Groclinem, ciekawe jak przywitaja kibice Liczke :P
Obiektywnie oczywiscie nie potrafie ocenic tego meczu, gdyz ja w kazdym spotkaniu Wisly widze niespodzianke :lol:
Takze w tym - typuje remis - kursik piekny - w granicach 4.30 ;)
Groclin nie zremisowal w lidze od 10spotkan [jesli nie wiecej], kiedys musi :twisted:

Ciekawe czy Wisla utrzyma prowadzenie w lidze po tej kolejce ;)
Oby nie :lol:

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yazid^ » 04 mar 2006, 12:45

Petrescu miał staż w Chelsea, wprawdzie jeszcze za czasów Claudio Ranieriego, więc jako takie zaplecze trenerskie ma, na pewno lepsze niż jacyś sprowadzani hurtowo Czesi czy Słowacy :] Problemem będzie skład Wisły, bo w przerwie zimowej niewiele się zmieniło. Nadzieja w tym, że kilku zawodników np. Gołoś czy Kryszałowicz zaprezentuje się lepiej niż jesienią.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polska”