Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 2452

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
5
33%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
40%
Zatrudnienie Mourinho
2
13%
Awatar użytkownika
Bernabeu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6501
Rejestracja: 25 lip 2017, 15:27
Reputacja: 1772

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bernabeu » 25 wrz 2023, 0:06

Real cały sezon gra przeciętnie, po prostu teraz zamiast wcisnąć babola w doliczonym czasie spotkał się z rywalem pod formą, ale z bardzo mocną kadrą.

Kadra Realu ma rację bytu gdy wszyscy są zdrowi i w formie - w obecnym kształcie Real wychodzi na derby bez bocznych obrońców i napastnika, a alternatywą jest 33-letni Joselu, ew. Brahim Diaz. Nie będzie źle jak wróci Vinicius i Carvajal, niby tylko pierwsza strata punktów, ale takich szitfestow można było się spodziewać gdy okazało się, że Real nie kupi napastnika, i tylko Bellingham ładujący bramkę za bramką pudrował najgorszy scenariusz tego jak mogła wyglądać, tj. Vinicius out i Real nie istnieje.

Inna sprawa to Ancelotti, który nie jest trenersko na etapie, gdzie będzie znajdować odpowiednie rozwiązania na taką sytuację, ani nie zoptymalizuje gry w defensywie. Efektem będzie misz masz z ewentualnie momentami na wiosnę i szansą na ligę dzięki słabości rywali. Ale to bardziej skutek niż przyczyna.

Awatar użytkownika
emski
Kapitan
Kapitan
Posty: 2711
Rejestracja: 12 cze 2014, 21:30
Reputacja: 545

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emski » 25 wrz 2023, 12:20

No jest słabo, jak wróci Vinicius to będzie tylko trochę lepiej, bo, przynajmniej moim zdaniem, Brazylijczyk dusi się w tym 442 i jak tylko może to ucieka szeroko do linii, gdzie czuje się lepiej i jest najgroźniejszy. Z drugiej strony ta młodsza część kadry obiektywnie dobrze rozwija się pod okiem Carlo (tutaj duży progres względem Zidane'a), więc może i z Viniciusa zrobi lepszego finishera i wtedy ta tranzycja jednak przyniesie rezulataty.
Co nie zmienia faktu, że całościowo, mimo całkiem sensownych transferów, kadra jest słabsza niż rok temu, do tego sezon z głowy ma Courtois, który w pojedynkę ratował kilka-kilkanaście punktów w roku + Militao, czyli najlepszy defensor (tak, gość ma swoje momenty, gdy zapomina, że nie gra z kumplami na orliku, ale i tak sumarycznie był lepszy niż Alaba czy Rudiger w poprzednim sezonie). Więc w sumie Carlo ma przejebane, co nie zmienia faktu, że sam sobie czasem nie pomaga.

A przy okazji, co sądzicie o Franie? Nie chciałbym go oceniać po ~5 meczach, ale nie mogę się oprzeć wrażeniu, że to nie jest i nie będzie obrońca na ten poziom. Jak przypominam sobie występy wchodzących do pierwszej drużyny Reguilona czy Miguela to oprócz żelaznych płuc nie widzę we Franie niczego co by go wyróżniało ponad tę dwójkę. A oni wchodzili do drużyny z Castilli, a nie byli otrzaskani w lidze. Mendy raczej nie musi się martwić o miejsce w pierwszym składzie, o ile akurat uda mu się być zdrowym.

Awatar użytkownika
Bernabeu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6501
Rejestracja: 25 lip 2017, 15:27
Reputacja: 1772

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bernabeu » 25 wrz 2023, 12:45

Tak, Fran nie ma za grosz techniki, jest wątpliwy w obronie, a wszystko potęguje, że żeby grać z tak wysoko wsuniętymi obrońcami jak chce grać Ancelotti, to trzeba mieć dobry system w obronie, a Real przez ani jeden sezon za czasów Ancelottiego nie był w defensywie naprawdę dobry. Ot co dobry chłopak na ligowych średniaków za darmo.

Awatar użytkownika
Samuraj
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1443
Rejestracja: 18 maja 2023, 10:18
Reputacja: 215

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Samuraj » 25 wrz 2023, 12:46

Na ten moment innych opcji w sumie nie ma poza Mendym i Franem chyba, że z konieczności zagra na lewej Alaba lub Camavinga aczkolwiek Francuz ostatnio w wywiadzie powiedział, że nie lubi grać jako lewy obrońca i mam wrażenie, że tylko z konieczności pojawi się na tej pozycji. Trochę mnie ciekawi, że Alabe tak skreślono z tej pozycji, mimo, że przez wiele lat na niej grał w Bayernie. W wczorajszym meczu już bym wolał zobaczyć duo w środku obrony Nacho/Rudiger, bo to co robił Alaba to był kryminał i już może na tej lewej stronie było by z niego więcej pożytku. Ciekawe też, że ostatnimi czasy Nacho jest zmiennikiem na flankach obrony... To pokazuje trochę jak bardzo Ancelotti kombinuje z tą linią defensywną i bardzo często eksperymentuje ustawiając w niej zawodników na pozycjach, które nie są ich nominalnymi pozycjami. I tak uważam, że prędzej czy później jeśli chodzi o lewą obronę, to Real ruszy po Alphonso Daviesa.

Poza problemami z obroną, to aż nadto objawia się problem braku porządnego napastnika. Joselu ma swoje przebłyski, ale widać, że Ancelotti bardziej stawia na Rodrygo - tylko, że Brazylijczyk jest w wyraźnym dołku jeśli chodzi o skuteczność a same jego zrywy indywidualne czy zaciekła walka o piłkę coraz bardziej przypomina mi poziom Lucasa Vasqueza a nie zawodnika w którym widzi się gościa na miarę Viniciusa.

Tak naprawdę największą siłą Realu Madryt w tym sezonie jest środek pola i strzały z dystansu... Valverde, Bellingham, Modrić, Kroos, to oni tworzą największe zagrożenie właśnie za sprawą strzałów z poza pola karnego, najwięcej bramek też w tym sezonie padło z lewej strony po dośrodkowaniach Francisco Garcii i to jest jedyny jego atut, bo w obronie stara się, ale już też popełnił sporo baboli które skutkowały bramkami lub groźnymi sytuacjami dla rywali.

W wczorajszym meczu na pewno mocno było widać brak Carvajala... Bo to Lucas Vasquez dopuścił do dwóch dośrodkowań po których padły gole.

Niestety, Real nie ma zbyt mocnej kadry a do tego jest ona dość krótka i mam obawy, że w drugiej części sezonu może się to na nich zemścić. Można chwalić Pereza za zarządzaniem klubem, ale prawda taka, że siła Realu Madryt spada z roku na rok i to głównie przez pasywność na rynku transferowym. Nie wiem czy to efekt tego, że Perez cały czas ogląda się na Mbappe czy Haalanda i czeka na odpowiedni moment by ich ściągnąć... Jednak dziwi mnie, że po nagłym odejściu Benzemy zdecydowano się tylko na ściągnięcie Joselu i nikogo więcej do ataku... Nawet na wypożyczenie. Real ma zasoby finansowe które spokojnie by pozwoliły aby nawet tymczasowo wziąć do klubu 3-4 zawodników a tu nic...

Real Madryt w tym sezonie będzie cierpiał... Oj będzie. Liczę jednak po cichu na mistrzostwo, ale raczej nie wierzę w sukces w LM. Ogólnie jednak trudno będzie wygrać cokolwiek w tym sezonie.

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9056
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2415

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 25 wrz 2023, 13:57

Dziwnie real buduje kadre od dwoch sezonow, troche to wrecz wyglada na poddawanie sie bez walki. Nie wiem czy perez sie zachlysnal tym sezonem z liga mistrzow i uwierzyl, ze jak raz sie poslizgali, to i w nasstepnym dadza rade w tym samym stylu, czy o co mu tam chodzi.

Tak jak z reguly jestem sceptycznie nastawiony, tak w tym sezonie imo barcelona sklecila za te 4 miliony lepsza kadre i jest moim zdaniem delikatnym faworytem do mistrzostwa. Pod jednym duzym zastrzezeniem - umiarkowana liczba kontuzji, a tu niestety zapowiada sie kolejny juz z rzedu sezon fatalny pod tym wzgledem. Wrzesien sie nie skonczyl, arauju juz na ponad miesiac wypadl, pedri pewnie standardowo bedzie sie leczyl trzy miechy, teraz jeszcze doszedl de jong i obaj przegapia prawie cala faze grupowa i pierwszy mecz z realem. W takiej sytuacji odskoczyc w lidze bedzie ciezko.

Awatar użytkownika
HMK
Toni Kroos
Posty: 12514
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2491
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 26 wrz 2023, 10:54


Wiadomo, że do lata jeszcze się sporo może wydarzyć i nagle na trenerskiej karuzeli wolno będą Guardiola, Klopp, ten Hag, Probierz czy inny Inzaghi, ale na ten moment to najsensowniejsza opcja. Na pewno lepsza niż Raul czy dziesiąty powrót Zidane'a, więc trzymam kciuki, żeby wszystko się tam ładnie w Leverkusen rozwijało i w następnym sezonie witamy JE Xabiego Alonso.

Awatar użytkownika
Samuraj
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1443
Rejestracja: 18 maja 2023, 10:18
Reputacja: 215

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Samuraj » 26 wrz 2023, 12:18

Jeszcze nie dawno tak gadali o Raulu i tłumaczono, że dlatego ten nie przyjął oferty Villarreal. Przyszła porażka w lidze i media wymyślają następcę Ancelottiego. Zakładam, że do zmiany dojdzie i Włoch będzie prowadził kadrę Brazylii, ale zarówno Raul jak też Xabi, to dość duże ryzyko i osobiście mam wątpliwości by któryś z nich miał być następcą Ancelottiego.

Czas pokaże, obecnie wątpię by w Madrycie ten temat był poruszany i media sobie snują domysły.

Awatar użytkownika
Bernabeu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6501
Rejestracja: 25 lip 2017, 15:27
Reputacja: 1772

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bernabeu » 26 wrz 2023, 19:06

Alonso to idealny trener dla Pereza: nie będzie miał nic do powiedzenia w sprawie transferów i nie będzie na to narzekać, zna go osobiście, duża postać piłkarsko, no i daje potencjał na top trenera. Rzadko się zdarza żeby były topowy piłkarz na pracę w wielkim klubie zapracował idąc drogą trenerskiego everymana (tzn. na szansę w Bayerze zapracował wybitnymi wynikami z rezerwami Sociedad, bo nazwisko na pewno pomogło, to inna sprawa). Ale zobaczymy oczywiście jak tam potoczy się ten sezon Bayeru najpierw.

Awatar użytkownika
HMK
Toni Kroos
Posty: 12514
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2491
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 27 wrz 2023, 0:03

Samuraj pisze:
26 wrz 2023, 12:18
Czas pokaże, obecnie wątpię by w Madrycie ten temat był poruszany i media sobie snują domysły.
Snują czy nie, oczywistym faktem jest, że Carlo po sezonie obejmie brazylijską kadrę (nie potwierdzał tego nawet jakiś brazylijski Kulesza?), więc prędzej czy później i tak ten temat by się pojawił. A sytuacja do tego jest taka, że wyłożyliśmy się całkowicie w derbach, a po drugiej stronie mamy bardzo dobry start Bayeru. No nie ma lepszej okazji by coś napisać i kliki się zgadzały.
Inna sprawa, że to dopiero początek sezonu i nie będzie teraz, ani nawet za miesiąc tematu zmiany trenera, ale na pewno trzeba mieć na uwadze związek Ancelottiego z brazylijską federacją. I trzeba mieć też świadomość, że na górze muszą już myśleć o potencjalnych nazwiskach, jakieś się na pewno przewijają i choć ten sezon ledwo ruszył to przynajmniej wiemy na czym stoimy i faktem jest, że w sezonie 24/25 będziemy mieć nowego trenera. Dlatego dobrze (zapewne), że klub dość sprawnie myśli na ten temat i już teraz monitoruje sytuację na rynku trenerskim z karuzeli, na której kręcą się Raul i Xabi, a którą kręci Zidane. A o to przyszłościowe myślenie też się nie martwię, tu wierzę w Pereza i w jego wybieganie kilka miesięcy do przodu, niech najlepszym przykładem będzie nasza żółwia znajomość, Florentino już pewnie rączki zaciera na samą myśl (potiktaktowałby już, co nie Bernabeu?) wiosny.
Tak że no daleko do maja (bo pewnie wtedy będzie na poważnie już grzany ten temat), ale mając na uwadze, że Ancelotti poleci za ocean szukać Perezowi po znajomości nowych fawelarzy, a ostatnim trenerem Realu bez ex-realowej przeszłości był właśnie Carlo 9 lat temu to średnio wątpię w jakieś nazwisko nie tyle spoza realowej gromadki (to akurat bardziej ciekawostka, ale nawet Benitez i Lopetegui mieli przeszłość zawodniczą w Madrycie) co spoza Hiszpanii/hiszpańskojęzycznej grupy trenerów i stąd IMO ta grupa jest bardzo wąska. Bo to że nie będzie Kloppa to raczej pewne, w jakiegoś Nagelsmanna czy Flicka też nie ma co wierzyć, więc zostaje Zidane, który już był dwa razy i niby piłkarze się zmienią, nie będzie jego starych kumpli, ale jednak no nie, Raul to wiadomo, siedzi w Castilli, awansu brak, niech się pokaże w trudniejszych warunkach. Zostaje Xabi i Guardiola, którzy spełniają warunek mówiących po hiszpańsku trenerów. Zważywszy na przeszłość Guardioli w Al Ahli Ad-Dauha oraz Brescii raczej pewne, że faworytem będzie Xabi. I to tylko takie odczucia na ten moment, a sezon długi itp, ale to co pisał Bernabeu idealnie dopełnia przyszłe małżeństwo Pereza z Xabim, jak będzie zobaczymy.

Awatar użytkownika
Bernabeu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6501
Rejestracja: 25 lip 2017, 15:27
Reputacja: 1772

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bernabeu » 30 wrz 2023, 20:37

Dobry debil z tego Nacho.

Za to Bellingham najlepszy piłkarz świata w tym momencie, niesamowita ta pierwsza asysta.

Co popsioczyliśmy na Ancelottiego i Pereza, to nasze, ale 21/24 pkt z ciężkiego terminarza na starcie sezonu wstydu nie robi.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18627
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2444
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 30 wrz 2023, 20:54

Bernabeu pisze:
30 wrz 2023, 20:37
Dobry debil z tego Nacho.
No kilka meczów sobie za to opuści, a faul wyjątkowo dziwny. Nacho chyba nigdy wcześniej nie zaliczył podobnego wejścia, podejrzewam, że jego pierwsze czerwono od wielu lat, a już na pewno bezpośrednie. W dodatku była końcówka rozstrzygniętego meczu i niezbyt groźna sytuacja.
Bernabeu pisze:
30 wrz 2023, 20:37
Co popsioczyliśmy na Ancelottiego i Pereza, to nasze, ale 21/24 pkt z ciężkiego terminarza na starcie sezonu wstydu nie robi.
Niby tak. Mecz z Atletico był raczej anomalią. Trochę Carlo przekombinował ze składem, a pomijając ogólne problemy z defensywą, rywal wycisnął maksa z Vazqueza na prawej obronie. Na pewno odbiór gry byłby inny, gdyby Vinicius i Rodrygo prezentowali dobrą formę, do której im daleko.

Swoją drogą Realek ma dwóch lewych obrońców, obaj są słabi, Carlo wstawia za nich Camavingę i Francuz przynajmniej w tym jednym meczu ich zjada.

Wojtekb
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1015
Rejestracja: 07 lut 2012, 22:49
Reputacja: 580

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wojtekb » 30 wrz 2023, 23:08

Bernabeu pisze:
30 wrz 2023, 20:37
Za to Bellingham najlepszy piłkarz świata w tym momencie, niesamowita ta pierwsza asysta.
Lautaro Martinez entered the chat :wink:

W sumie Real mógł mieć obydwu, bo w Interze tak sobie z forsą, więc jakby Perez przyjechał do Mediolanu z workiem hajsu, to pewnie Bellingham mógłby te ciasteczka zagrywać do Argentyńczyka. A tak to musi do Joselu.

Niby Hiszpan póki co pozytywnie zaskakuje, ale myślę że to kwestia tego że przy ustawieniu z rombem po prostu potrzebujesz dziewiątki. Sama obecność kogoś na desancie, kto się zaczai w polu karnym albo poszarpie trochę ze stoperami, sprawia że Real jest dużo groźniejszy niż jak z przodu są tylko Vinicius z Rodrygo.

No ale Joselu to tylko Joselu. Te 4 gole i 2 asysty w ośmiu meczach to fajny wynik, ale obstawiam że niedługo Real zacznie mocno cierpieć na brak alternatyw, podczas gdy Kane i Lautaro dalej będą orali Bundes/Serie A i porobią po 40 G+A w całym sezonie.

Awatar użytkownika
Bernabeu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6501
Rejestracja: 25 lip 2017, 15:27
Reputacja: 1772

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bernabeu » 30 wrz 2023, 23:56

Joselu ma cztery bramki przy pięciu zmarnowanych dużych szansach, więc jak dalej będzie dostawać tyle minut to pewnie do kilkunastu bramek w sezonie dobije, bo mając Viniciusa i topową pomoc tych szans po prostu musi mieć wiele. Problemem Realu może być, że Bellingham ma 7 bramek, które dały tak na oko 8 punktów (z 27, lol), a takiego tempa to on jednak nie utrzyma. Ale jeżeli liga w tym sezonie to jest maks, co można ugrać, to ten Joselu może okazać się na tyle dobry, że jakoś to będzie, powiedzmy, że na starcie sezonu Lewandowski nie gra od Joselu lepiej.

A granie bez 9-tki działa gdy ma się w składzie kilku zawodników, którzy mogą uzupełnić te przestrzenie + jest się zajebistym w konstruowaniu akcji. Z Bellinghamem i Rodrygo to ma rację bytu, problem w tym, że Vinicius do takiej gry kompletnie nie pasuje (tzn. najlepiej czuje się na boku mając przestrzeń, a tu miałby dublować pozycję napastnika i grać w tłoku). Dlatego przeważnie granie bez napastnika nie wychodzi, nawet jak posiadanie napastnika nie jest koniecznym warunkiem do skutecznego grania. Ale jest końcówka września i Vinicius-skrzydłowy, Joselu 9-tka, Bellingham-wolny elektron i Valverde uzupełniający przestrzenie jako pół-prawy pomocnik z wysoko ustawionym Carvajalem to pewnie optymalne zestawienie (Rodrygo fajny chłopak, biega i walczy, ale w 8 meczach w lidze dorobił się trzech big chances), więc in Joselu we trust.

Awatar użytkownika
Bernabeu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6501
Rejestracja: 25 lip 2017, 15:27
Reputacja: 1772

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bernabeu » 04 paź 2023, 8:21

Gra dalej dosyć przeciętna, ale 10-0-1 na starcie sezonu, a na rozkładzie Napoli, Berlin, Sociedad, Girona, Athletic, Getafe - punktowo chyba najlepsza ekipa w Europie i to pomimo dwóch ACL-ów podstawowych gracy i urazu Viniciusa, no ciężko narzekać.

1. Piękne ostatnie dni Nacho, aczkolwiek myślałem, że takie ręce (ręki?) nie są już rękami, niemniej wierzę na słowo.
2. Camavinga opcja nr 1 na lewej obronie na kluczowe mecze? Fran to trochę tykająca bomba z potencjałem, Mendy to przeciętniak - Camavinga jest 1) bardziej ograny od Frana, 2) lepszy od Mendy'ego, 3) pasuje do ustawienia z wysoko ustawionymi bocznymi obrońcami, bo może pomóc w rozegraniu. Śmieszna ta kariera Francuza w Realu, może jak ogarną tego alfonsa Daviesa to gość przestanie robić za elitarną zapchajdziurę,
3. Pisałem w wakacje, że dziwię się, że Modric chce zostać w Realu i rywalizować o miejsce w składzie z dużo młodszymi kolegami - szóstym pomocnikiem do grania jest Chorwat w tym momencie.
4. Nie daje cyferek RodryGoal.
5. Jude Bellingham: na pewno całościowo światowa czołówka (bardzo dobry prawie we wszystkim jest Anglik), do czegoś więcej trzeba magicznej wiosny a'la Kaka 2007. Aczkolwiek chyba lepsze porównanie to Yaya Toure z tego magicznego sezonu z City, różnica jest taka, że 10 lat młodszy jest Jude.
6. Fajnie się ogląda tego Jude'a, ale o ile budowanie całej ekipy na Messim/Ronaldo/Mbappe miało/ma rację bytu (bo na 50 meczów - w 40 zagrają świetnie), to ciężko wyczuć tego Jude'a. Wiadomo, że nie utrzyma tego tempa, ale ciężko powiedzieć na ile zwolni, co nie ukrywam, budzi spory niepokój z perspektywy oceny początku sezonu, 8G+3A, i o ile na starcie sezonu sporo fartownych bramek, to ta asysta z Gironą czy bramka z Napoli to już poziom jakiegoś wymiatacza.



+1. Ładnie się zestarzał Carlo. Tzn. jako trener, oczywiście. Co miał wygrać, to wygrał, rzuci śmiesznym tekstem, memiczna brew, półkę wyżej tylko Kiep i wielki Floppo. No i potężny Xabier, mam nadzieję.

Awatar użytkownika
EmilR9
Junior
Junior
Posty: 11
Rejestracja: 20 paź 2021, 15:56
Reputacja: 0
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Polska

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: EmilR9 » 06 paź 2023, 19:37

Pytanie do tych co mieli Canal+ w 2003 roku.
Nagrywał ktoś z was El Clasico z 19.04.2003? I ma je jakimś cudem do dziś w wersji PL C+?

Jeśli tak to proszę o kontakt :beer:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”