Jasne, zawsze tak jest, że jak ktoś głosuje tak jak ja to jest to przemyślany głos, ale jak ktoś głosuje przeciwko to 'daje się nabrać'.
Teraz wiele osób będzie sobie pisało 'zobaczycie' będziecie marudzić, będą złe decyzje, pożałujecie', itp. Fajnie jest to sobie teraz zaznaczyć, żeby za rok, dwa pisać do ludzi tonem znawcy 'ja to wszystko wiedziałem!'.
Ale wiesz co? Ci wyborcy też to wiedzą. Nikt nie szedł na wybory z przekonaniem, że w końcu ma idealną partię, na którą z czystym sumieniem można oddać głos. A tym bardziej nikt nie zyje złudzeniami, że ten potencjalny (!) rząd koalicyjny z trzech elementów będzie funkcjonował sprawnie i bez zarzutu.
Łatwo jest udawać mądrego pozbawiając ludzi złudzeń, których Ci ludzie w ogóle nie mają. Bardzo łatwe i bardzo tanie. Ale jeśli najwyraźniej w kraju dzieje się tak, że ludzie widząc co się działo przez 8 lat i domyślając się jak w takim razie może wyglądać następna kadencja stwierdzili, że jednak lepsza dla kraju będzie inna opcja.
Zamiast się irytować na tych ludzi i traktować ich tonem wyższosci może warto się zastanowić co takiego zrobiła partia na ktorą głosowałem, że ludzie jednak wolą inne, choc nieidealne rozwiazanie. Albo dlaczego partia obiecujac wywrócenie obecnego stołu na jego miejsce najchętniej by rosyjski стол postawiła.
A nie głosem mędrca pisać banały, że padną decyzje, które się wyborcom nie spodziewają.
Wow, odkrycie na miarę jakiegoś politycznego nobla.








