I to i tak była wina PiSu, c'nie chłopaczek?
Tak luźno mówiąc PO rządziło 8 lat, nie bawiło się w żadne durne rozdawnictwo, a pieniędzy i tak nie było (za klasykiem - pieniędzy nie ma i nie będzie). Nie było do tego stopnia, że przyjazna Polskiemu rządowi UE musiała interweniować żeby te geniusze kompletnie nie zrujnowali Polski. Potem przyszedł PiS, jebnal jakimś socjalem, pokłócił się z UE, a ta i tak przez całe 8 lat nie znalazła powodu żeby nałożyć na Polskę jakieś procedury regulujące wydatki.
Po drodze była pandemia, było odbicie gospodarcze, była wojna za wschodnią granicą, były(są) bezprecedensowe wydatki na zbrojenia. PO miała za to EURO, które mogłoby być kołem zamachowym dla gospodarki w PL ale skończyło się bankructwem dziesiątek polskich firm budowlanych którym nie zapłacono za wykonaną robotę. Tak tu się żyło
Wiadomo. W 2009 mimo, że PiS nie rządził już rok z hakiem to i tak była ich wina, że ta procedurę UE nałożyła. Zresztą w 2004 to też była ich wina. Co prawda wtedy rządziło SLD ale huj z tym.Chlopaczek pisze: ↑20 paź 2023, 19:10Plus mozemy znowu w to wejsc w 2024 i za 10 lat takie masacry napisza że to za rzadow KO przecież (:
W 2024 może nałożą, może nie. Zobaczymy. W zasadzie jestem gotowy to przyjąć jeśli PO i ich przydupasy będą kontynuować tempo zbrojeń. Bo to jest akurat coś w czym się powinniśmy zgadzać ponad podziałami jeśli za lat 10 albo 15 nie chcemy się znaleźć w sytuacji Ukrainy.
Polska na tle UE i tak ma w miarę zdrowa sytuację finansow publicznych, takze myślę że bezpiecznie możemy się zbliżyć do stanu w jakim są Niemcy czy nawet Austriacy jeśli ma to oznaczać zmodernizowanie i dozbrojenie armii.



