Mroczna Wieża za mną. Ostatni tom jeden z lepszych, co prawda znowu za długi, znowu z losowymi zdarzeniami, w tym z jednym ordynarnym Deus ex machina. Ale IMO zakończenie całkiem w porządku. Zarówno to pierwsze, jak i drugie.
Na pewno drugi raz do całego cyklu nie wrócę.
Czas ruszyć naprzód.


