Jestem tego samego zdania, dodalbym jeszcze Woodgata i Baptiste (w transakcji za Reyesa).Springfield pisze:Osobiście prponowałbym odejscie trenera i 8 piłkarzy a mianowicie: Ronaldo, Beckham, R.Carlos, Salgado, Zidane, Huelgera, Gravesen.
Istnieje powiedzenie, ze nie wchodzi dwa razy do tej samej wody. Sukcesy jakie swego czasu notowal Del Bosque moglyby sie drugi raz juz nie powtorzyc. Mourinho i Capello raczej pozostana w swoich obecnych druzynach. Z wyzej wymienionych przez Ciebie szkoleniowcow pozostaje Camacho i to wlasnie jemu powierzylbym zadanie, odbudowy madryckiej potegi.Springfield pisze:Stanowisko trenera moglby objac np. Capello, Murinho lub mogłby powrócic Del Bosque albo Camacho.
Mysle, ze przez ostatnie lata Real za malo uwagi poswiecal hiszpanskim gracza. Primera Division to bardzo silna liga, w ktorej gra wielu swietnych rodowitych Hiszpanow. Poza transferem Ramosa, Perez nie wykazywal zainteresowania pilkarzami z Polwyspu Iberyjskiego, a szkoda. Bo to wlasnie Hiszpanie rozumieja prawdziwa istote GD. Joaquin, Yeste, Raul Garcia, Ibanez, Antonio Lopez, to tylko czesc swietnych pilkarzy, ktorzy graja jak na razie jedynie w srednich klubach. Camacho bardzo dobrze zna rynek Hiszpanski, dzieki czemu Madrycki klub zaczalby w koncu inwestowac w rodowitych zawodnikow. Piszesz AdrianoSpringfield pisze:A jesli chodzi o piłkarzy to sprowadzilbym Fabregasa, Joaqina, Ashley Cole'a ,Ballacka, Adriano i przede wszystkim jakiegos obrońce z prawdziwego zdarzenia typu Terry, Andrade.



