Jakieś wyjaśnienie w końcu, bo się zastanawiałem, jak to zostali ponownie skazani, skoro byli ułaskawieni. Swoją drogą do dotyczy afery gruntowej z 2007 roku, gdzie probowano wkopać m.in. ś.p. Leppera. Mamy naprawdę (po)wolne sądyMichał M pisze: ↑09 sty 2024, 20:10Nie można ułaskawić kogoś, kto nie jest prawomocnie skazany, bo w świetle prawa polskiego obowiązuje domniemanie niewinności (chociaż w państwie pisowskim częściej było widać zasadę domniemania winy, skutecznie wywoływaną przez propagandową TVP, która niejako sama skazywała ludzi przeciwnych poprzedniej władzy), co oznacza że osoba z nieprawomocnym wyrokiem skazującym nadal może zostać uniewinniona przez wyższą instancję. Gdyby było inaczej, to prezydent (ten czy inny) mógłby niejako z góry (na przyszłość) pozbawiać możliwości ukarania danej osoby już w momencie wytoczenia przeciwko niej procesu - uznanie takiej sytuacji byłoby naprawdę groźnym precedensem dla praworządności tego kraju (w jakimkolwiek stanie by ona nie była, to byłby po prostu nokaut).
Zauważyć należy, że wszystkie wybitne autorytety prawnicze naszego kraju mówią w tym zakresie jednym głosem - nawet wywoływany przez pisowców karnista prof. Waltoś tak się wypowiedział.
Duda powinien po prostu przyznać się do błędu i ułaskawić teraz tych swoich kolesi - ale po pierwsze, uznaje się za nieomylnego, po drugie działa dla swojej partii, z której nigdy nie wyszedł. Zresztą czego oczekiwać po gościu, który na dzień dobry łamał konstytucję, wstrzymując powołanie prawidłowo wybranych sędziów TK.
Ogólnie mam wrażenie, że żyjemy w jakiejś republice bananowej, gdzie absolutną władzę ma ten co akurat dopcha się do koryta, a żadne organy prawne ponadpartyjne nie istnieją.



