Z tym win -win to nie byłbym tego taki pewny. Jest jednak delikatna różnica pomiędzy graniem kartą smoleńską a graniem kartami dwóch skazanych typów za nadużycia władzy oraz skompromitowanymi mediami. Tym bardziej wówczas gdy w imię tych wartości sięga się po środki które całkiem niedawno sie bardzo głośno krytykowałoo (np. blokowanie sal, żalenie się na arenie międzynarodowej). Dla mnie ścieżka która podąża PiS obecnie równie dobrze może ich dobrowadzic na skraj przepaści.



