Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 98

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
5
33%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
40%
Zatrudnienie Mourinho
2
13%
Awatar użytkownika
Ultras
Madridismo
Posty: 630
Rejestracja: 05 sie 2005, 12:28
Reputacja: 0
Lokalizacja: Concha Espina 1, 28036 Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ultras » 15 mar 2006, 10:19

makis pisze:Poza tym, nie slyszalem zeby ktos skarzyl sie na styl gry Realu, gdy dowodzil nim Capello.
Mimo że Capello zdobył Lige Real pod jego wodzą nie grał pięknie a ta checha była od zawsze wymagana przez kibiców Realu.Było bardzo wiele sprzeciwów wobec stylu preferowanego przez Fabio.Wielokrotnie podczas meczów Realu na Estadio można było znaleźć na stadionie plakaty o odejściu Capello.Kibice Realu nie chcieli aby Real grał defensywnie.

welcome
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 225
Rejestracja: 11 wrz 2005, 0:40
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: welcome » 15 mar 2006, 10:29

Nie zgodze sie , że za Capello Real nie grał ładnie. Real grał wtedy zajebista piłke, strzelił o ile mnie pamnięc nie myli wiecej goli niz strzelał ten cały galaktyczny cyrk Pereza. i Był to zespół praktycznie niezwyciezony. Szczerze mówiac, to bardziej podobał mi sie tamten Real od tego z boskim Zizu. Radze przypomniec sobie jakich zawodników kupił Capello, praktycznie wszyscy to strzał w "10": Carlos, Panucci, Suker, Mijatovic, Seedorf... Galaretkos mieli podwaliny zespolu, dokupiono tylko dwoch zawodnikow i zdobyli LM. A potem gdy zaczeli odchodzic gracze tego wczesniejszego Real(lub tracili motywacje, slabli, robili sie starsi), Galaretkos sie rozpadli.

Awatar użytkownika
Ultras
Madridismo
Posty: 630
Rejestracja: 05 sie 2005, 12:28
Reputacja: 0
Lokalizacja: Concha Espina 1, 28036 Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ultras » 15 mar 2006, 10:51

Tyle że nie można porównywąc Realu za Capello do Realu za poanowania Pereza bo sa dwie rózne rzeczy.Owszem Real za Capello grał dobrze ale wyniki rzędu 1:0 fanów Realu nie mogły satysfakcjonowac.
welcome pisze:Był to zespół praktycznie niezwyciezony
Możliwe a wiesz dlaczego ? bo Real grał defensywnie
welcome pisze: Galaretkos
oj nie ładnie :wink: piszę się Galacticos o :!:

welcome
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 225
Rejestracja: 11 wrz 2005, 0:40
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: welcome » 15 mar 2006, 12:09

Ultras-Sur pisze: oj nie ładnie piszę się Galacticos o :!:
Galacticos to słowo wymyslone przez Pereza, wiec nic nie muszę. Moge napisać Galaretkos i tak będę pisał.

Co do defensywnego stylu: w sezonie z Capello Real strzelil 85 goli czyli tyle ile w najlepszym sezonie Galaretkos, budowni nie przez 1 sezon jak zbudował ekipe Capello. Ogladalem wiele meczy czasów Capello i moge tylko wyśmiac opinie, że Real grał defensywnie.

welcome
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 225
Rejestracja: 11 wrz 2005, 0:40
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: welcome » 15 mar 2006, 12:21

Ultras-Sur pisze:Owszem Real za Capello grał dobrze ale wyniki rzędu 1:0 fanów Realu nie mogły satysfakcjonowac
Wiesz ile razy Real wygrał 1-0 za Capello? dokładnie TRZY razy. a mówia ci cos wyniki 5-0 z Extremadura, 4-2 z Sevilla, 4-2 z Valencią, 6-1 z Sociedad, 6-1 z Oviedo, 4-0 z Celta, 4-0 z Atletico, 3-0 z Hercules...?
Prsze nie pisz głupot, że kibice wywieszali jakioes flagi bo to nieprawda, Capello odszedł z zupelnie innego powodu i cały Madryt wtedy płakał.

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 15 mar 2006, 12:29

welcome pisze:5-0 z Extremadura, 4-2 z Sevilla, 4-2 z Valencią, 6-1 z Sociedad, 6-1 z Oviedo, 4-0 z Celta, 4-0 z Atletico, 3-0 z Hercules...?
4:1 z Blaugraną w Super Pucharze Hiszpani :wink:

Ale chyba top było za Niemca Heynckes'a, ale sklad ten sam :wink:

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 15 mar 2006, 14:03

"Mahamadou Diarra, defensywny pomocnik Olympique Lyon i reprezentacji Mali, jest jednym z celów transferowych Realu Madryt. Potwierdził to agent piłkarza, Frederic Guerra, który przyznał że 24-letni Diarra jest na liście potencjalnych wzmocnień Królewskich. Nie jest tajemnicą, że Guerra już kilkakrotnie kontaktował się z członkami zarządu Blancos (żeby nie szukać daleko - wczoraj telefonicznie rozmawiał z Emilio Butragueño). - Czy jesteśmy w kontakcie z Realem Madryt? Nie potwierdzam, nie zaprzeczam. Mogę tylko powiedzieć, że Królewscy szukają defensywnego pomocnika, właśnie takiego jak Diarra - powiedział agent piłkarza." (rm.pl/as.com)
Spekulacji ciag dalszy. Tym razem jednak, wymieniono pilkarza, ktorego chyba kazdy chcialby widziec w Madrycie i o ktorym wiele na tym forum napisano.Gdyby to tylko byla prawda... :D

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 15 mar 2006, 14:42

Ciekawe ile w tym prawdy ale jeśli stanie sie to faktem to bedzie wspaniale. Marzę o Mahamadou na Dm'ie i Joaquinie na skrzydle...Oby te pogloski znalazły swoje potwierdzenie w przyszlosci. Jeśli do klubu przyjdzie Diarra to trzeba szukać lewego obrońcy no i środkowego z prawdziwego zdrzenia.

Awatar użytkownika
Arce
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 4
Rejestracja: 07 sty 2006, 14:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Błękitne Łąki niebios
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arce » 15 mar 2006, 16:34

Ta, fajnie by było gdyby Real w końcu zaczął kupować graczy z innej pozycji niż snajper.... tym bardziej, zę mimo takiego bogactwa w ataku nadal grają tylko jednym nominalnym napastnikiem...

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yazid^ » 15 mar 2006, 16:35

Grają tylko jednym nominalnym napastnikiem, a w szerokiej kadrze takowych mają dwóch, więc rzeczywiście bogactwo na tej pozycji niezmierne :|

Awatar użytkownika
Arce
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 4
Rejestracja: 07 sty 2006, 14:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Błękitne Łąki niebios
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arce » 15 mar 2006, 18:06

Serio? Ronaldo, Cassano, Robinho, Raul, Soldado to dwóch?

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yazid^ » 15 mar 2006, 19:16

Soldado to piłkarz Castilli, a Cassano i Robinho to ofensywni pomocnicy. No, to ilu ich zostało? :]

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 15 mar 2006, 19:32

yazid^ pisze:Cassano i Robinho to ofensywni pomocnicy.
Moze i ofensywni pomocnicy ale w Realu graja w ataku wiec licza sie jako snajperzy..... Zreszta Cassano we Wloszech gral w ataku czesciej niz w pomocy...

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yazid^ » 15 mar 2006, 19:36

Robinho grał w ataku za kadencji Luxe'a, który po pierwsze widział go na tej pozycji, a po drugie kontuzje Ronaldo, a później Raula niejako to na nim wymusiły. Co do Cassano, to we Włoszech grał napastnika, ale raczej cofniętego, hiszpańskiego mediapunto :] O ile się nie mylę, znawcy Serie A poprawić mnie gdyby tak było, Fanantonio tworzył ofensywny tercet z Tottim i Montellą i to ten ostatni występował na szpicy. Zresztą, mamy podobny przykład teraz w Barcelonie - z trójki Ronaldinho, Messi i Eto'o tylko Kameruńczyk jest typowym napastnikiem, a dwaj magicy go wspomagają nieco z tyłu :]

A to, że w Realu na tej pozycji występują, często z konieczności, nie robi z nich klasycznych "9". Czy Flamini, który z konieczności gra w obronie, jest nominalnym obrońcą? Nie :]

Awatar użytkownika
Arce
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 4
Rejestracja: 07 sty 2006, 14:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Błękitne Łąki niebios
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arce » 16 mar 2006, 6:04

I dlatego włąśnie Real dostaje w dupe :) Bo sie Cassano i Robinho daje w pomocy. Oni są od strzelania bramek a nie od rozgrywania, z tego co widziałem Robinho w akcji to na pomocnika się nie nadaje....

BTW: Real ma potencjał aby w myśl przesłania joga bonito grać nie 4-4-2 a 1-1-8 :D

- Mam jakieś stare info w takim raize z tym Soldado, tu zwracam honor.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”