18-nastki,to zdarza sie raz w zyciu

Awatar użytkownika
Anika
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 213
Rejestracja: 20 lut 2006, 12:28
Reputacja: 0
Lokalizacja: Mielec/Alcorcón(Madrid)

Post autor: Anika » 20 mar 2006, 17:49

futbolowa pisze:futbolowa
Ja tez robilam w clubie;].Za kazdy nawet maly kieliszek potluczony musialam placic,a jak sie mozna domyslec potluczonych rzeczy bylo sporo.Co prawda 18stka byla niezapomniana,ale na impreze wydalam wiecej niz myslalam.Lepiej zrobic gdzies na lonie natury,jakiegos grilla,albo cos,napewno taniej wyjdzie,niz impreza w clubie :lol:

Wróć do „Hyde Park”