18-nastki,to zdarza sie raz w zyciu

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Tomusmc » 20 mar 2006, 18:03

Anika pisze:Ja tez robilam w clubie;].Za kazdy nawet maly kieliszek potluczony musialam placic,a jak sie mozna domyslec potluczonych rzeczy bylo sporo.Co prawda 18stka byla niezapomniana,ale na impreze wydalam wiecej niz myslalam.Lepiej zrobic gdzies na lonie natury,jakiegos grilla,albo cos,napewno taniej wyjdzie,niz impreza w clubie
Poprostu trzeba wybierać dobre lokale ;) ja już na temat swojej 18-tki, która minęła już dosyć dawno wypowiedziałem się wyżej. Nie musiałem nic płacić oprócz wynajmu oczywiście bo nie możliwe by było abym mógł przypilnować ok 600 osób (oczywiście dużo z nich nie było mi znanych)

Wróć do „Hyde Park”