no nie powiedzialbym, ze taki raphinha czy ferran (z calym moim brakiem szacunku do nich), czyli reprezentanci hiszpanii i brazylii, ktorzy cos tam juz w zyciu strzelili w mocnych ligach, nie sa zadna konkurencja dla 16-latka grajacego pierwsze mecze w zyciuEyesmon pisze: ↑07 maja 2024, 20:16Cubairsi to przecież dostał szansę wobec kontuzji chyba wszystkich pozostałych stoperów, Gavi i Pedri mieli konkurencję w postaci Pjanica i Cou którzy kasztanili aż miło, Rafał i Ferran to również żadna konkurencja. Jednak Lewy to inna półka. Tak samo jak np Ter Stegen którego też ciężko byłoby wygryźć nawet gdyby tym talentem był np Dollar.
z cubarsim no to powiedzmy sobie szczerze - w "normalnym" klubie jak maja mecz fazy pucharowej ligi mistrzow i kontuzjowanego podstawowego stopera, to zanim spojrza w kierunku 17-latka ze szkolki, to wczesniej pomysla o jakims bardziej doswiadczonym zmienniku, a jesli i ten bylby niedostepny, to zastanowia sie nad przesunieciem na stopera jakiegos bocznego obroncy albo defensywnego pomocnika. a tu odwrotnie - na lawce zostaje inigo czy christensen, mozna by to spokojnie poskladac na kilka sposobow tak byle tylko nie ryzykowac wystawieniem dzieciaka, a jednak to on wychodzi w pierwszym skladzie na osimhena, a potem mbappe. tak wiec na pewno nie zgodze sie, ze on gra z musu
do lewego widac ze juz xavi stracil cierpliwosc, pare razy go sciagal w prestizowych meczach przy niekorzystnym wyniku, co w poprzednich latach kariery polakowi sie praktycznie nie zdarzalo. ale no wybor miedzy nim, a ferranem czy roque to jak wybor miedzy kila, a rzezaczka, wiec bobek trzyma sie w skladzie juz glownie przez brak alternatywy








