Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 104

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
5
33%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
40%
Zatrudnienie Mourinho
2
13%
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 22 mar 2006, 19:15

Krzysztof Jarzyna pisze:K.J. nigdy nie zartuje Bynajmniej, to z Morientesem to nie byl zart
spodziewałem się takiej odpowiedzi :wink:

Krzysztof Jarzyna pisze:Wielu porownuje slaba gre Ronaldo i Raula, mowiac ze obaj sa juz skonczeni w Madrycie. Jednak roznica miedzy nimi jest taka, ze Hiszpan poza boiskiem dalej pozostaje przywodca druzyny i czuje sie z nia zwiazany. Ronaldo - coraz mniej, zaczyna opowiadac glupoty, widac ze sobie nie radzi z tym wszystkim.
Poza tym Raul ma dopiero 28 lat, wiec mowienie ze sie wypalil, jest troche naciagane. Maldini gra w Milanie 20 lat i jakos sie jeszcze nie wypalil.
lubisz zacytowac mnie i potem pisać co inni piszą :D
Chciałbym tylko zaznaczyć, iż moim zdaniem Raul może wrócić do wielkeij formy [inaczej bym nie pisał o możliwości powrotu Morientesa :D]
Krzysztof Jarzyna pisze:Maldini gra w Milanie 20 lat i jakos sie jeszcze nie wypalil.
Tylko z tegop co ja pamiętam Paolo nie miał tak długioego przestoju w grze na wysokim poziomie co Raul, więc bym nie patrzał na to w ten sposób, ale rzeczywiście możliwe, że wystarczy trener z pomysłem, przy jednakowej pomocy innych zawodników, aby Raul zaczął grac jak za najlepszych lat. Wiadomo przecież, ze im większośc zespołu gra dobrze - łatwiej się innym przełamać :wink:
HB pisze:knee who ya nie wiadomo
good one :lol:
HB pisze:'wyslijcie pytania, prosze' i 'blagam, wyslijcie pytania'.
na moim monitorze nie widziałem, aby zwracał się tak grzecznie :evil:

Awatar użytkownika
snake
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1427
Rejestracja: 15 mar 2005, 18:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: snake » 23 mar 2006, 11:31

Kolejna fatalna gra Realu, kolejny mecz bez zwyecieztwa.
Real zremisowal wczoraj z Zaragoza 1:1 w meczu ligowym. Gola dla Realu strzelil Ronaldo w ostatniej minucie meczu. Poczatek byl dobry, Real zaatakowal, ale nic im nie wychodzilo. Na poczatku drugiej polowy Zaragozza zaatakowala z wiara i Milito strzelil gola na 1:0. Myslalem ze to bedzie nastepony mecz bez zdobytego gola z rzedu, bylby to juz 4 mecz, ale Ronaldo w srodku zamieszania na polu karnym strzelil gola, ktory nic nie znaczy, bo Barca jest i tak coraz dalej. Osasuna tez wczoraj wygrala i wyprzedzila Krolewskich w tabeli. Real jest teraz na 3 miejscu. Moglo byc gorzej bo Walencja tylko zremisowala.

Awatar użytkownika
Bobohawk
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 14 lip 2004, 15:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bytom
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bobohawk » 23 mar 2006, 12:42

Real z każdym meczem pokazuje swoją słąbość i jak daleko jest mu do osiągnięcia wysokiej formy. To wszystko może się jeszcze skończyć tym, że na koniec sezonu wyprzedzi ich nie tylko Osasuna ale również Valencia i wtedy Real będzie musiał się zadowolić Pucharem UEFA co będzie swoistą tragedią w tym klubie. W klubie szykuje się rewolucja i dobrze, bo widać, że już raczej innego wyjścia nie ma. Trenerzy byli zmieniani kilkakrotnie, a to wciąż nie daje oczekiwanych efektów. Ciekawe czy prezes Realu zdaje sobie sprawę, że po rewolucji w drużynie sukcesy raczej nie przyjdą prędko. Ronaldo wreszcie strzelił bramkę jednak to i tak jego sytuacji w klubie nie zmienia. Oczekiwania kibiców są bardzo duże, więc nowi piłkarze którzy zasilą Real latem będą grali pod ogromną presją.

welcome
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 225
Rejestracja: 11 wrz 2005, 0:40
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: welcome » 23 mar 2006, 13:04

4 miejsce, ktore osiągnie na koniec sezonu Real, upowaznia do gry w eliminacjach LM.
Przpomne tylko jaka panowała euforia fanow Realu, na czele z K.J.(słynne porownania Caro do Rijkaarda) gdy "As" 5 stycznia ogłosił Real Madryt najlepszym klubem świata 2006 roku. Ostrzgałem, że od meczu z Atletico skończą sie żarty i, tak jak każdy rozsądnie myslacy człowiek mógł to przewidzieć, się skończyły.
Teraz Depor w niedzielę. Kolejne stracone punkty. Potem Barca, czyli zero. Za dwie kolejki Real będzie 4. ze stratą 3 może 4 pkt do Valenci zapewne.

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 23 mar 2006, 13:14

welcome pisze:Przpomne tylko jaka tutaj panowała euforia fanow Realu
Przypomnij. Z tym ze ta euforia to chyba byla bardziej w Twojej wyobrazni, bo ja sobie bynajmniej czegos takiego nie przypominam. Cos Ci powiem - byc moze masz tak, ze jak bardzo czegos chcesz to myslisz ze to ma miejsce, ale nie do konca tak jest. Urojenia moga byc grozne. W Twoim wieku...
A "najlepsza druzyna miesiaca" to Ty sie najbardziej podniecales. :lol:
welcome pisze:słynne porownania Caro do Rijkaarda
I nadal uwazam, ze mozna ich porownywac. Mysle, ze znasz sie nieco na pilce i wiesz, ze to jak gra obecnie Real to w 90% wina pilkarzy. Jezeli Ryj jest takim super extra trenerem, to dlaczego nie poradzil sobie w Sparcie, gdzie nie mial takich pilkarzy jak teraz?

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 23 mar 2006, 13:33

Krzysztof Jarzyna pisze:Jezeli Ryj jest takim super extra trenerem, to dlaczego nie poradzil sobie w Sparcie, gdzie nie mial takich pilkarzy jak teraz?
Dodaj reprezentacje Holandii :wink:

welcome pisze:"As" 5 stycznia ogłosił Real Madryt najlepszym klubem świata 2006 roku. Ostrzgałem, że od meczu z Atletico skończą sie żarty i, tak jak każdy rozsądnie myslacy człowiek mógł to przewidzieć, się skończyły.
As to typowo madrycka gazeta. To tak jak "Mundo Deportivo" w Kataloni. Pisza tylko o swoich.Taka propaganda. Zrozumiale dla mnie to jest.

Awatar użytkownika
Jones
Skład B
Skład B
Posty: 88
Rejestracja: 26 sie 2004, 10:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jones » 23 mar 2006, 13:40

Krzysztof Jarzyna pisze: I nadal uwazam, ze mozna ich porownywac. Mysle, ze znasz sie nieco na pilce i wiesz, ze to jak gra obecnie Real to w 90% wina pilkarzy. Jezeli Ryj jest takim super extra trenerem, to dlaczego nie poradzil sobie w Sparcie, gdzie nie mial takich pilkarzy jak teraz?

nie wiem dokładniej ale Rijkard przejoł Sparte jakos w połowie sezonu kiedy i tak wszystko było pozamiatane. Ale nie jestem pewny.

W ogole porównanie Rijkarda do Caro jest śmieszne. Jakich zawodników ma Rijkard a jakich Caro. Z takimi zawodnikami jacy aktualnie grają w Realu to nawet boski 'The special One' Mourinho by nic nie osiągnoł.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 23 mar 2006, 14:16

Krzysztof Jarzyna pisze:I nadal uwazam, ze mozna ich porownywac. Mysle, ze znasz sie nieco na pilce i wiesz, ze to jak gra obecnie Real to w 90% wina pilkarzy. Jezeli Ryj jest takim super extra trenerem, to dlaczego nie poradzil sobie w Sparcie, gdzie nie mial takich pilkarzy jak teraz?
:roll:
Jeżeli przez kilka lat Barcelona będzie rządzić to pewnie dalej będzie można powiedzieć to samo. Fajniutko. Cruyff zapewne też był przeciętnym trenerem tylko zawodników miał zajebistych.

Jeżeli piszesz, że można ich porównywać na jakiej podstawie? Poważnie pytam. Oczywiste jest, że szanse obu panów nie są wyrównane bo Mister ma do dyspozycji kapitalnych piłkarzy a Caro nie, ale w takim razie na jakiej podstawie można ich rozliczać i porównywać? Ciekaw jestem.
Krzysztof Jarzyna pisze:dlaczego nie poradzil sobie w Sparcie
Z pustego i Salomon nie naleje.

A co powiesz o Hiddinku? Dlaczego nie poradził sobie w Betisie? Jest równie słaby?

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4098
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 4
Lokalizacja: P-wy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sero » 23 mar 2006, 14:39

Każdy ma troche racji pisząc o Rijkardzie trenerze. Póki co jeszcze nie potwierdził, że jest trenerem wybitnym, ale na to ma czas. Głupie są też porównania do Caro, który dopiero co wszedł do 1 ligi (jak się nie myle :roll: )
Holender pokazał narazie, że potrafi perfekcyjnie dobrać ludzi do obranej przez siebie taktyki co potwierdziło mistrzostwo w poprzednim sezonie. Wielką role odgrywa także Laporta, który mu tych ludzi ułatwia sprowadzić. Teraz też wiadomo jaka jest sytuacja w tabeli, ale wszystko jest pięknie dopóki zespołowi idzie. Jednak tak naprawde klase Franka poznamy dopiero wtedy gdy jego drużyna (niekoniecznie Barca :P ) popadnie w kryzys. Czy będzie umiał go wyleczyć czy nie ?

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 23 mar 2006, 15:47

Dobra. To Hurtowo odpowiem na wszystko.

Ryj nie jest slabym trenerem ale nie jest tez wybitny. Porownywac go z Caro mozna oczywiscie tylko pod wzgledem sposobu prowadzenia druzyny, podejscia do zawodnikow. Bo osiagniecia oczywiscie przemawiaja na korzysc Holendra, z tym ze jak juz to bylo powiedziane - "ma kim grac". Z ta druzyna, ktora dysponuje Ryj to i Franek Smuda wojowalby Europe. No ale niewazne.


Niggaz piszesz, ze jezeli bedzie Barca rzadzic przez kilka lat, ble ble ble... Taka mala retrospekcja - del Bosque przez 4 lata wygral z Realem 2 razy La Lige, 2 razy LM, zdobyl Puchar Interkontynentalny i Superpuchar Europy. Czy to znaczy ze jest trenerem wybitnym? Nie, nie jest nim. Tak samo jest z Ryjem. Tak jak napisal Serek - jego klasa lub jej brak okaze sie dopiero w momencie kiedy druzyna popadnie w kryzys, albo bedzie musial prowadzic slabszy zespol.

A w Sparcie nie mial zdobywac mistrzostwa, tylko utrzymac druzyne w przecietnej Eredivisie. Wiec nie mow ze z pustego to i Salomon nie naleje.

Hiddink? Chyba nie bedziesz probowal porownywac jego do Ryja jako trenerow... Betis to byla praktycznie jedyna wpadka Hiddinka w karierze trenerskiej. Bo Real moze nie do konca udany, ale zdobyl chociaz Puchar Interkontynentalny. Ale to co robil z innymi druzynami chyba stawia go na nieco innej polce niz Rijkaarda.

Holender jak narazie mial jeden powazny egzamin trenerski - w Sparcie i go oblal. Oczywiscie teraz sprawdza sie w Barcelonie i byc moze po niej przejmie Arke Gdynia i wprowadzi ja do LM, ale poki co nie robcie z niego jakiegos herosa na lawce trenerskiej, bo nim nie jest.
Jeszcze raz napisze, zeby juz sie nie powtarzac za chwile w kolejnym poscie - nie uwazam go za slabiaka, jest trenerem miedzy srednim a dobrym. Oceniac go bedzie mozna chyba dopiero za kilka lat. Bo z trenerem jest tak jak z druzyna - nie jest sztuka wygrywac kiedy ma sie warunki. Sztuka jest stworzyc cos z niczego.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 23 mar 2006, 16:15

Ja tam nigdy nie pisałem o Ryjku jako trenerze wybitnym. Taki status można uzyskać po latach dopiero tak poza tym. Co do porównań z Caro to ja wciąż nie potrafiłbym. Na podstawie sposobu prowadzenia drużyny? Podejścia do zawodników? Dziwne conajmniej kryteria, ale skoro tak to chyba Mister wypada lepiej. Co do Smudy to ostro :ok:

Jeżeli Barca będzie wgyrywać przez kilka lat i kryzysu nie będzie a co za tym idzie Ryjek nie będzie miał się okazji wykazać to będzie oznaczało, że wciąż jest trenerem pokroju Lopeza Caro? Zajebiście.
Krzysztof Jarzyna pisze:Hiddink? Chyba nie bedziesz probowal porownywac jego do Ryja jako trenerow...
Skoro można porównywać Caro to chyba wszystko wolno, ale
Krzysztof Jarzyna pisze:niewazne
Betis to jedyna wpadka Hiddinka. Sparta jedyna wpadka Rijkaarda. Hiddink prowadził już wiele klubów. Mister nie tak wiele.

Nie wiem też kto robi z Rijkaarda herosa, ale to też w gruncie rzeczy nieważne bo pewnie nikt tego nie robi.

Teraz jeszcze pojadę ostro po bandzie. Jak można przeginać w jedną stronę (Smuda) to i w drugą. Co powiemy o Alexie Fergusonie? Prawie cała kariera w bardzo silnym Manchesterze. Zawsze mieli bardzo dobrych piłkarzy. Zawsze grali conajmniej dobrze dobrze (tego sezonu możemy nie liczyć dla ułatwienia). Dobry z niego trenejro czy tylko przeciętny? Z kryzysem radzi sobie bardzo średnio.

Przeginam z tym Alexem, ale co tam. Może się dowiem na ile ważne jest, że Ryjek prowadzi Barcelonę (rozmowa toczy się w temacie o Realu) a nie inny klub i jaki to ma wpływ na ocenianie jego umiejętności.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13067
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3350
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 23 mar 2006, 16:33

Wpadka Rijkaarda to nie zadna Sparta paletajaca sie od kilku sezonow miedzy pierwsza a druga liga tylko Euro 2000.Jego Holandia ktora byla przeciez gospodarzem turnieju niemal osmieszyla sie w polfinale z Wlochami.

Dla niktorych polfinal Mistrzostw Europy to duzo ale to tak naprawde byla wielka porazka.

Franka przebyl dluga droge.I jest to wspinaczka w gore.Od Barcelony ktora znajdowala sie w polowie tabeli niemal zagrozona spadkiem.Od Barcelony ktora dostala u siebie od Realu 2:1 (pamietacie jak prasa nazwala taktyke Rijkaarda na tamten mecz?Taktyka strachu) do Barcelony ktora obecnie gra prawdopodobnie najlepsza pilke w Europie.
I nie jest to zasluga tylko pilkarzy jak niektorzy chca.

A Caro?Pioneczek.Niech treneuje mlodzikow Realu z wiekszym pozytkiem dla klubu bedzie.

A Smuda to bardzo dobry trener :)

Lakier
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2355
Rejestracja: 09 sie 2004, 9:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lakier » 23 mar 2006, 16:41

Wpadka Rijkaarda to nie zadna Sparta paletajaca sie od kilku sezonow miedzy pierwsza a druga liga tylko Euro 2000.Jego Holandia ktora byla przeciez gospodarzem turnieju niemal osmieszyla sie w polfinale z Wlochami.


Czy ja wiem. Holandia odpadla bardziej przez to, ze w bramce wspaniale spisywal sie Toldo i slabo spisywal sie Kluviert (pewnie dlatego zaraz po przyjsciu Rijkaarda do Barcy, Pat wylecial :lol: ). Z tego co pamietam, to Wlochy nie wychodzily wtedy z wlasnej polowy...


Nie mozna tez mowic ze Frank jest trenerem srednim, a takie wyniki osiaga tyko dlatego ze ma zajebisty sklad, wywalczenie drugiego miejsca w sezonie 2003/2004, po bardzo dobrej rundzie rewanzowej, to tez byl sukces.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 23 mar 2006, 17:00

Lakier pisze:Czy ja wiem. Holandia odpadla bardziej przez to, ze w bramce wspaniale spisywal sie Toldo i slabo spisywal sie Kluviert (pewnie dlatego zaraz po przyjsciu Rijkaarda do Barcy, Pat wylecial Laughing ). Z tego co pamietam, to Wlochy nie wychodzily wtedy z wlasnej polowy...

Tak, ale Włosi grali w 10 przez większa cześć spotkania. To były dziwne gdyby zaczęli w osłabieniu atakowac. To by było wbrew naturze nie mowiąc juz o naturze piłkarzy z półwyspu apenińskiego.

Wracając do Rijkaarda to jest normalne ze po pewnym czasie do druzyny zaczyna sie wkradac "zmeczenie materiału", znużenie, monotonia wsród gracz i sztabu. Jeśli Barca nie bedzie przechodzic takiego kryzysu to bedzie wielki sukces Franka i udowodni wielkość w swoim obecnym fachu. Choc tak naprawe nie wszystko musi zależeć od niego, Del Bosque też mogłby udowodnić swoją klase, ale mu nie pozwolono

pozdrawiam

Awatar użytkownika
girlfromipanema
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 14 mar 2006, 9:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: girlfromipanema » 23 mar 2006, 17:02

wiadomo, że trener musi mieć charakter. dla mnie Caro go nie ma, a Rijkaard ma. zna się na tym co robi (taktyka stosowana w Barcie skutkuje), wie jak to jest być piłkarzem i rozumie swoich zawodników (dobry kontakt też się liczy), a do tego nie uważa zbyt szybko swojej drużyny za najlepszą. po jego wypowiedziach widać, że ma poukładane w głowie.
no. nie jest jeszcze wybitny i nie wiem czy będzie. liczy się, że narazie jest skuteczny (:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”