Nom, ale było wiadomo, że będzie taki problem tego systemu rozszerzenia Euro. Eliminacje - nudniejsze, nawet tacy Polacy mogą awansować, faza grupowa - nudniejsza, dostajesz jedna dodatkową fazę pucharową w zamian, i tyle. Na Euro 2004 człowiek pamięta, że z grupy nie wyszła Hiszpania, Totti patus opluł kogoś ze Skandynawii, a Włosi zjechali do bazy, bo Dania i Szwecja ugadane na remis, teraz by wszyscy oni awansowali dalej i siłą rzeczy człowiek by o tym nie pamiętał za dwa lata, a co dopiero za 20.Mr.Chris pisze: ↑26 cze 2024, 13:35Prawda taka, że im więcej się ogląda, tym bardziej się to wszystko zlewa - zwłaszcza, jeżeli piłka nie jest już głównym zainteresowaniem. Kiedyś potrafiłem wymienić skład z każdego meczu reprezentacji, a dzisiaj muszę Googlnąć, żeby się upewnić, na jakim turnieju z kim byliśmy w grupie. Podobnie z resztą z Manchesterem. Jak miałem na koncie kilkadziesiąt meczów, udzielałem się regularnie na grupach i żywo na co dzień rozmawiałem o meczach, to każdą dobrą (nawet nie wybitną) bramkę potrafiło się przyporządkować do meczu, a teraz jak piłka jest tylko jednym z wielu zainteresowań i nie na piedestale, a na koncie meczów jest kilkaset, to co najwyżej taką bramkę przypiszę do sezonu albo nawet i do gry pod konkretnym managerem.








