Co do meczu...wygrać może tylko jeden..nie licze na to, że będzie remis, bo byłoby to najgorszym z "możliwych" wyjść..oczywiście pisząc możliwych, nie mam na myśli wygranej gości..no nie oszukujmy się...wygrać może tylko i wyłącznie Barca... jednakże zawsze trzeba brać również pod uwagę, takie mniej szczęśliwe wyjście..stąd to wspomnienie o remisie..ale teraz przydałoby sie pomyśleć o tym, w jakim stosunku bramek i w jakim stylu jest w stanie wygrać Duma Katalonii..bo trzeba pamiętać o tym, że już we wtorek na Camp Nou czeka kolejny, niekoniecznie słabszy rywal, z jeszcze bardziej dalekiego zachodu...dzisiejszy mecz, może stałby się meczem o punkty, gdyby nie patrzeć na to, kto stanie naprzeciw siebie...dzisiejszy mecz może stałby się meczem o być czy nie być w górze tabeli La Ligi, gdyby nie patrzeć na to jak bardzo elitarne są to kluby..lecz ten mecz stanie się zapewne spotkaniem o być czy nie być najlepszą hiszpańską drużyną w świadomości fanów futbolu na całym świecie...bo to bezpośrednie pojedynki potrafią utkwić w pamięci kibiców i stać się głównym czynnikiem opinii o danym klubie..faqtycznie atmosfera na forum troche 'sflaczała', ale to na pewno nie odbierze blasku i chwały temu pojedynkowi...to jedno z niewielu wydarzeń cyklicznych, kiedy oczy całego piłkarskiego świata są skupione na tylko i wyłącznie, a przynajmniej - głównie, na jednym stadionie...to jedno z niewielu wydarzeń, gdy świat nagle dzieli sie na dwie części rózniące się głównie 'kolorem serca', a podobne pod kątem umiłowania futbolu...to jedno z niewielu wydarzeń, obok których nie można przejść tak po prostu obojętnie...dla takich chwil warto żyć i codziennie stawiać czoła problemom...
Pozdrawiam...
BTW: Jakby któraś z moich przepowiedni, nie daj Boże, się nie sprawdzi (już Partia postara się, żeby tak się nie stało


