(Primera Division) FC Barcelona - Real Madryt 01.IV.2006

Awatar użytkownika
snake
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1427
Rejestracja: 15 mar 2005, 18:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona

Post autor: snake » 02 kwie 2006, 0:11

No i sie skonczylo...
Pierwsza polowa wydawala sie ciekawsza. Wtedy wlasnie padly dwa gole, strzelone przez Ronaldo i Ronaldinho. 1:1 to sprawiedliwy wynik, chociaz ze Barca grala lepiej, bo miala przewage od momentu w ktorym R.Carlos dostal czerwona kartke. Mimo to naleza sie gratulacje dla Realu bo grajac w 10-ke potrafila kontrolowac mecz i strzelic gola. :) Najlepszym zawodnikiem bez watpienia byl Casillas, ktory byl poprostu nie do pokonania. Gdyby nie karny to wydawalo sie ze nikt nie bylby w stanie mu strzelic dzisiaj gola. W Barcy najlepiej grali Ronaldinho i Larson. Szwed mial nawet wspaniala sytuacje na gola w ostatniej minucie meczu, ale po strzale z glowki pilka nie wpadla do bramki, tylko obok. Pozatym Etoo byl "niewidoczny". Oddal chyba tylko jeden skromny strzal i nic wiecej. Dlugo nie widzialem go w aktywnej grze i raz wrucil sie nawet do obrony i pomogl zabrac pilke Ronaldowi. :) Puyol tez zagral znakomicie. Pokazal ze jest waznym murem Barcelony i ze bez niego bylo by ciezko. O Ronaldo mozna by bylo duzo pisac. Strzelil gola, takie typowego w jego stylu. Przyjecie, przyspieszenie i kontrolowany strzal prosto do bramki. Walczyl duzo na boisku. Bylo widac. Biegal za obroncami i walczyl. Robinho staral sie chyba zabardzo, bo nic mu nie wychodzilo. Wydawalo sie jakby byl nerwowy. Moze to dlatego ze to bylo jesgo pierwszy derby na Camp Nou.

Dwie ciekawosti:
1) zamontowali jakas nowa kamere nad Camp Nou i wszyscy sie podniecali, ale mi sie wogole nie podobala. Chyba beda musieli ja usunac. Wisi na linie, ktora jest zawieszona na calej dlugosci stadionu na wysokosci chyba 35 metrow.
2) Widzieliscie tego Marokanczyka co wbiegl na boisko? Koles padl na kolana przed Ronaldinho i odrazu go zabrali. :P .

pzdro.

Wróć do „Wracając Do Meritum”