(Primera Division) FC Barcelona - Real Madryt 01.IV.2006

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Makis » 02 kwie 2006, 11:33

No i po meczu. I gdzie ten pogrom :?: Gdzie to upokorzenie Realu :?: Barcelona grala 65 minut z przewaga zawodnika i mimo to nie potrafila strzelic bramki. Trzeci mecz z rzedu nie strzelila bramki z gry i to jest ta wielka Barca :?: Duzo radosci sprawily mi strzaly Ronaldinho w tym meczu, najlepsze byly te z rzutow wolnych - cztery strzaly i.... cztery w mur :lol: To juz chyba Becks jest lepszy w tym elemencie :lol: Larsson rowniez wspaniale wczoraj zagral, ci co go tak bardzo namawiaja do zostania w Barcy powinni sie chyba jeszcze raz zastanowic. Moze ten mecz (choc watpie) wleje troche pokory w pewnych siebie kibicow Barcy, bo futbolowy swiat nie lezy jeszcze u waszych stop. A o tym, ze Real nie wygrywajac, stracil szanse na mistrzostwo nie ma co pisac, stracil te szanse juz dawno temu. IMHO bohaterem meczu obok Ikera byl Raul Bravo - dzielil i rzadzil w naszej obronie. Coz za ironia, czlowiek o ktorego najbardziej sie obawialem w tym meczu, staje sie kluczowym zawodnikiem :D

Wróć do „Wracając Do Meritum”