Ja sie zgadzam ze probujemy budowac inaczej ale zmierzam do tego ze nie powiedzialbym ze jakiekolwiek z poprzednich spotkan byly bardzo spokojne, bez problemowe i odpoczywalismy z pilka. Wolves sobie biegalo przez nasza pomoc i atakowalo, Bournemouth tez robilo latwe pyk pyk, z United tez sie rozluznialismy i mogli nam strzelic bramke kiedy sie bronilismy bez pilki. Nie kloce sie z tym, zgadzam sie, ale wydaje mi sie ze nasze spotkania i tak byly intensywne bo nie odpoczywalismy tak jak na przyklad potrafi to robic City klepiac sobie pilke przy dobrym wyniku.
Straszne sa te pudla. W 51 minucie po raz pierwszy widzielismy emocje u Arne Slota, kiedy okazalo sie (przy stosunku fauli 12-1), ze mozna dotknac pilkarza rywala z pilka bez gwizdka.



