(Primera Division) FC Barcelona - Real Madryt 01.IV.2006

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post autor: Krzysztof Jarzyna » 02 kwie 2006, 12:41

Pisakk pisze:W sumie nie będę pisał tego samego co napisałem wyżej. Powiem tak, gdybym był kibicem Barcy to pewnie pisałbym to samo...
Gdybys byl kibicem Barcy, to na pewno nie napisalbys, ze ten mecz nie byl wazny. Znaczy - prawdziwym kibicem Barcy. Bo GD to GD. To wielki mecz. Pilka jest tylko elementem, spoiwem laczacym i dajacym pretekst. Ale tam chodzi o znacznie wiecej. Podteksty narodowosciowe, historia, legendy obu klubow... Nie mozna powiedziec, ze taki mecz sie nie liczy. Znaczy mozna, kiedy nie jest sie kibicem Barcy albo Realu, ewentualnie kiedy sie mysli, ze sie nim jest, bo to teraz modne.
Pisakk pisze:A czy zatem zawsze wszyscy będą pamietać, że Barca nie zdołała strzelić bramki "Realowi w kryzysie", choć ten grał przez większą część meczu w "10"? Pewnie też nie więc czemu kibice Realu tak się tym podniecają? Podejrzewam, że o tym meczu nikt za dwa tygodnie nie będzie pamiętał...Taka jest prawda.
Ale nie rozumiem Cie. To przeciez wszyscy tu pisza, ze Barca miala miazdaca przewage i ze wynik sie nie liczy bo i tak byla zespolem lepszym. To jakis ziom tu napisal, ze i tak wszyscy beda pamietac, ze byli duzo lepsi. My sie podniecamy? No nie wiem. Ja jestem zadowolony, bo dla mnie ten wynik nie jest zly. Jestem realista i wiem na co obecnie stac obie druzyny. Poza tym smieszyla mnie ta pewnosci siebie kibicow Barcelony przed meczem, dla ktorych sprawa otwarta bylo tylko to czy Barca strzeli 8 czy 9 bramek. A tu taki zonk. Mozna mowic, ze Barcelona nie wykorzystala 10 okazji, ale gdyby Bestia upadajac strzelil nizej, to moglo sie zakonczyc sensacja. Wiem wiem, to jest naciagane, ale jezeli Real strzeli tyle samo bramek co Barca przy zaledwie 3 strzalach to rownie dobrze mogl strzelic 2 bramki. To jest pilka, nie takie rzeczy sie juz zdarzaly.

Wróć do „Wracając Do Meritum”