(Primera Division) FC Barcelona - Real Madryt 01.IV.2006

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Makis » 02 kwie 2006, 13:55

Prawda jest taka, ze od 25 min, kiedy Barca prowadzila 1:0 i Carlos dostal czerwien, Real byl na deskach, wystarczylo go tylko dobic. Barca tego nie zrobila. Tyle. Przez moment obawialem sie, ze skonczy sie tak, jak na SB albo wyzej, ale jak sie okazalo "nie taki diabel straszny" :) I rowniez przyczepie sie do sedziego, tak jak moi poprzednicy. IMHO karny byl kontrowersyjny, nie wiem czy np. panowie Merk czy Colina pokazaliby po czyms takim 11 metr. Co do wykluczenia Carlosa, to w pierwszej sytuacji zasluzyl na kartke, ale w drugiej :?: Naciagana sprawa i tylko pogratulowac sluchu panu Cantalejo, ktory wsrod tej wrzawy i ryku 90 tys. gardel, uslyszal rzekome slowo "mierda". "No ale to Realowi pomagaja sedziowie" jak napisal Krzysztof Jarzyna :D Choc trzeba przyznac, ze raz sedzia pomylil sie na nasza korzysc przy ewidentnym zagraniu reka Gravesena w naszym polu karnym.

Wróć do „Wracając Do Meritum”