(Primera Division) FC Barcelona - Real Madryt 01.IV.2006

Szerszen
Skład C
Skład C
Posty: 62
Rejestracja: 31 mar 2005, 20:13
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona :)

Post autor: Szerszen » 02 kwie 2006, 14:38

Poza tym ten karny to tez taki dziwny. Niby zahaczyl go nogami, ale chyba trzeba by dokupic kilka metrow murawy zeby MvB dogonil ta pilke. No ale to Realowi pomagaja sedziowie.
Skoro i tak pilka miala opuscic boisko to po co Carlos robil wslizg, chlop nie gra w pilke od wczoraj i wie, ze taki wslizg moze zakonczyc sie karnym.
Czy nie uważasz że przy takiej rangi meczach dawanie żółtej kartki za 1 minutowe opoźnienie jeszcze na pocz. meczu jest słuszne? Poza tym jaka jest pewnosc że Carlos coś takiego powiedział? Czy mozliwe jest aby przy takiej głośno dopingującej publicznosci sędzia był w stanie usłyszeć rzekomo to słowo ? Mi nie wydaje się to zbyt prawdopodobne.Mam na tema temat jedną teorie.Sedzia chciał za wszelką cenę pomóc Barcelonie i tyle.Dodatkowo z jakiej okazji kartkę dostał Ronaldo ? Za to że niby symulował faul ? Powtórki pokazały ze El Fenomeno był faulowany.
Sorki ale dla sedziego ma byc to tylko mecz a nie mecz wyzszej rangi. Ma sedziowac tak jak potrafi a nie lepiej bo wiecej ludzi patrzy. Carlos dostal ostrzezenie od sedziego, ze nie bedzie tolerowal dyskusji (byla to zolta kartka). Skoro sedzia chcial za wszelka cene pomoc Barcelonie to by tyle czasu nie znosil krytyki Carlosa i wczesniej pokazal mu kartke, widac to dokladnie na powtorce, ze chwile trwalo zanim sie zdecydowal siegnac po kartonik. Nastepna sprawa sedzia nie stal 10 metrow od Carlosa a zaledwie 1 moze 1,5 metra zatem musial slyszec, zapewne tez Carlos nie szeptal. Piszesz, ze Ronaldo byl faulowany i nawet nie wiesz z jakiej okazji dostal kartke. Dostal bo wg sedziego symulowal aby wymusic karny (za to jest kartka) zas ja ogladajac powtorki widzial to co sedzia, probe wymuszenia faulu.
To jakis ziom tu napisal, ze i tak wszyscy beda pamietac, ze byli duzo lepsi. My sie podniecamy? No nie wiem.
ale te wielkie gwiazdy z Katalonii, ktore mialy rozniesc go w puch nie potrafily tego zrobic. W takim meczu. Pol roku sie podniecaliscie, ze 1 kwietnia bedzie katastrofa dla Realu. A tu zonk.
Sorki a jak mam to zrozumiec?

Wróć do „Wracając Do Meritum”