Ta oto napinka :Krzysztof Jarzyna pisze:Czlowieku czy z Toba da sie rozmawiac? Bo do dyskusji potrzeba czytania ze zrozumieniem. Nigdzie nie napisalem (bo widocznie tego nie zauwazyles), ze Carlos zostal nieslusznie wyrzucony z boiska. Nie bede go bronil, bo zachowal sie frajersko. Nie wiem czy decyzja byla sluszna czy nie, ale na pewno dosc odwazna, nie koniecznie w pozytywnym tego slowa znaczeniu. No i miala wplyw na dalszy przebieg meczu, tez niekoniecznie negatywnie dla Realu. Ale widze, ze czytasz to co chcesz wyczytac. Przykre.
zostala przeze mnie zinterpretowana tak a nie inaczej. Tylko jak sedzia mogl nie slyszec czegos co zostalo , mozna powiedziec, ze wykrzyczane jak stal z 1 metr od Carlosa?ten tekst o telewizorze albo wyrazal watpliwosc w wyrzucenie Carlosa, albo byl Twoim ukrytym osadem, ze Carlos nie powinien dostac czerwonej.Krzysztof Jarzyna pisze:a nie, widocznie Ty wiesz na pewno ze zasluzyl. Pewnie masz dobry telewizor i slyszysz kazde slowo.
Tobie sie to nie podoba, ze uwazam, iz sedzia doobrze zrobil wyrzuacajac Carlosa. To, ze nie ma dowodow na to co sie tam tak naprawde wydarzylo nie oznacza, ze mozna nie miec wlasnego zdania.Krzysztof Jarzyna pisze:Ale widze, ze czytasz to co chcesz wyczytac
Wiesz o co mi chodzi?wczesniej pisales, ze w takich meczach nie powinno sie dawac kartek za pyskowanie. Napisales, ze pyskowka Carlosa w porownaniu do innych wybrykow to jest nic. No to moze uwazasz, ze jesli mecz bylby ostry i dzialy by sie rozne incydenty, to dopiero wtedy mozna dawac kartki za pyskowke?przeciez w kazdym meczu sedzia nie daje sobie w kasze dmuchac.Dla sedziego mecz, to mecz i trzeba dodac, ze byl naprawde spkojny. Najpierw sluchal pare sekund Roberto zanim go poslal na trybuny. Zaraz mi napiszesz ze bzdury gadam. CzekamKrzysztof Jarzyna pisze: Cytat:
Tak byl spokojny. Ale Ty chyba uwazasz, ze jesli mecz byl spokojny, nie bylo zabardzo wybrykow to Carlos nie moze juz dostac kartki?
Confused No nie pogadamy widze.



