AC Milan (zbiorczy)(cz.2) - Strona 96

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Kto powinien być trenerem Milanu w przyszłym sezonie?

Sérgio Conceição
3
17%
Antonio Conte
2
11%
Massimiliano Allegri
6
33%
Gian Piero Ventura
4
22%
Fatih Terim
2
11%
Inny Włoch
1
6%
Inny straniero
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
Żniwiarze Umysłów-HUNTER-
Rapid Eye Movement
Posty: 1285
Rejestracja: 25 paź 2004, 20:41
Reputacja: 0
Lokalizacja: Festung Breslau (Twierdza Wrocław)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Żniwiarze Umysłów-HUNTER- » 04 kwie 2006, 23:19

no nam SuperPippo wykrakał emocje takie jak w połfinale z Ajaxem i takze on strzela ta bramke ktora dała nam tyle szczescia, trafienie Shevy juz było decydujace.
Ale brawa wielkie brawa dla Lyonu niewatpliwie oni bardziej zasłuzyli na awans coz piłka raka piłka.
Niestety ale Milan jest bez formy kompletne dno zagrał Pirlo niezbyt pewnie obrona a w ataku niewidoczny Sheva Pippo czekał na podania od niego oraz na okazje w polu karnym no i sie dwa razy doczekał.
najwiksze brawa dla Rino on jako chyba jedyny wierzył w awans dobre spotkanie rozegrał takze Serginho swietne rajdy no i SuperPippo reszta przecietnie badz kiepsko.

Forza Milan

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 04 kwie 2006, 23:20

ForzaROSSONERI gra w 2 meczu 1\2 rok temu była gorzej niż tragiczna, to właśnie był mecz z PSV :] Co do Didy to źle wszedł w mecz, jedna bardzo głupi kiks i potem już do końca było widać że nie jest pewny.

Kendo ale w takich momętach powinno się wpuszczać takich piłkarzy jak Gila czy Rui Costa ;)

Awatar użytkownika
forzaROSSONERI
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 425
Rejestracja: 25 sty 2005, 16:50
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: forzaROSSONERI » 04 kwie 2006, 23:21

Ambro wszedl za Pirlo jak dobrze pamietam, a za Gattuso Maldini. dobrze, ze zszedl Pirlo, ale mogl wejsc za niego Costa. zreszta, niech mu bedzie, moze to mial byc jakis element zaskoczenia, albo co, nie wiem...

Lukasz, no racja, 1/4 gralismy z Interem, nie umiem teraz trzezwo myslec, wiec pisze takie glupoty ;)

Awatar użytkownika
AgaM
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 473
Rejestracja: 16 wrz 2005, 10:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: Świętokrzyskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: AgaM » 04 kwie 2006, 23:27

ANCELOTTI MUSI ODEJŚĆ!!!!! :evil:
ANCELOTTI MUSI ODEJŚĆ!!!!! :evil:
ANCELOTTI MUSI ODEJŚĆ!!!!! :evil:
ANCELOTTI MUSI ODEJŚĆ!!!!! :evil:
Napisałam co mi leży na wątrobie, o rzesz qur...., (...) co za obrona, co za "wspaniała" gra Pirlo :evil: :? , co za pewne interwiencje Didy :evil: , co za mało dchematyczna i przewidywalna gra drugiej linii. Co za udane zmiany :
EL Capitano :?: :shock: . Mieliśmy więcej szczęścia niż rozumu. Los nam oddał za zeszłoroczny finał jak słusznie stwierdzono w polatowskim studiu. Nasz awans niczego nie zmienia. Nawet jak jaimś cudem wyeliminujemy Barcę i wygramy finał, to prawie połowę składu out, bezwzględnie, bo skończymy gorzej niż Real. Jak bardzo nie zmieniliśmy gry widać najbardziej było w grze naszej drugiej linii. Francuzi, znali na pamięć i czytali zagrania, jak za przeproszeniem zakonnicy Biblię. Niemalże każdepodanie było dla nich oczywiste. Po grze Didy chyba to mnie
najbardziej podłamało. I to mi uświadomiło jak bardzo zmiany są konieczne. Bo jak nie to rzesz q... w przyszłym roku z grupy nie wyjdziemy :( :evil: .
P.S. Mam zamiar napisać do nich o rekompensatę za straconych 5 lat życia, dwa stany przedzawałowe i ciężką depresję :wink:.

P.S. JAK ZAJEBIŚ... ŻE AWANSOWALIŚMY :!: :!: :D :D :jupi: :jupi: :peace: :spoko: :mike: CHYBA DZIŚ NIE USNĘ Z RADOŚCI :D

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 04 kwie 2006, 23:28

Teraz troche optymizmu, jesteśmy w 1\2 i to jest faza gdzie już sie liczy na finał, jest się już o krok od upragnionego jak dla nas pucharu, w finale to już nie zniose porażki... więc trzeba wierzyć że uda nam się tam dotrzeć i wygrać. W razie awansu do finału koncentracja będzie jak nigdy, przygotowanie itp. bo po takich finałach jaki był w Istanbule gdzie w przerwie niektórzy już otwierali szampana by potem nie cieszyć się nim a zalać smutki muszą, muszą i jeszcze raz muszą się zrewanżować i coś samemu sobie udowodnić. Rywala jeszcze nie znamy ale będzie to albo faworyzowana przez wszystkich Barcelona z która już wygrywaliśmy i możemy to powtórzyć lub czarny konik Benfica która ma niesamowite szczęście i jeżeli to oni awansują trzeba będzie naprawde w ataku zagrać na 110% naszych możliwości żeby strzelić ważne bramki :]

Awatar użytkownika
Żniwiarze Umysłów-HUNTER-
Rapid Eye Movement
Posty: 1285
Rejestracja: 25 paź 2004, 20:41
Reputacja: 0
Lokalizacja: Festung Breslau (Twierdza Wrocław)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Żniwiarze Umysłów-HUNTER- » 04 kwie 2006, 23:41

Nie ja nie chce grac z Benfica musimy zagrac z Barca.
Wybrazcie sobie jak ansi zawodnicy sie przygotuja na Benfice jak zwykle zlekcewaza ich wydaje mis ie ze Lyon takze zlekcewazyli.
Letnie mercato musi nam przyniesc zmiane w bramce albo wraca i gra Abbiati albo trzeba Amelie sprowadzic z Livorno a Dide wysłac do
Brazyli niech tam sobie pogra do konca kariery.
Juz nawet nie mysle co by było gdyby Wiltord bardziej zatakował ta piłke ktora chciał wybic Dida :roll: jak on gra tymi nogami z Lecce takze tak wybijał tylko kiedy piłka była podawana do niego strach i szybsze bicie serca naszczescie miał tez kilka dobry interwencji.
No i obrona Kaladze to chyba nie jest obrona na dłuzsza mete trzeba kogos sprowadzic moj typ Alex z PSV ostatnio swietnie zaczał strzelac wolne nawet bramke zdobył w ostatniej kolejce z rzutu wolnego jakze piekna w dodatku, ale ponoc na 80% po sezonie przyjdzie Barzagli tez dobrze.
Co do zmian Carlo proboje sobie tak wymyslic ze on moze liczył na bramke w koncowce no i jakby wprowadził ofensywnych to nie miał by kto bronic i tak nie było tak zle po zmianach obrona Billy - Nesta - Kakha - Paolo a w pomocy Sergio - Seedorf - Ambro - Kaka fakt mogł wposcic za Pirlo kogos z dwojki Rui - Gila ale liczył na walke w powietrzu i tu niewatpliwie najlpiej grajacy w powietrzu Ambro wszedł na boisko.
Ale co wymyslił Carletto to tylko on wie (chyba :P)

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 04 kwie 2006, 23:48

HUNTER mnie osobiście nie interesuje z kim zagramy, cały czas jestem myśli że z naszym zapasem przykrych doświadczeń gorzej być juz nie może, po Deportivo przez myśl mi nie przeszło że może się wydarzyć takie coś jak w Istanbule a najgorsze jest to że juz nie wiem co może być gorsze. Na transfery jeszcze czas, trzeba ten skład poprowadzić do końcowego sukcesu :!:
HUNTER pisze:Co do zmian Carlo proboje sobie tak wymyslic ze on moze liczył na bramke w koncowce no i jakby wprowadził ofensywnych to nie miał by kto bronic
Jeżeli w tym meczu tak wyglądał jego tok myślenia " że zaraz strzelimy to trzeba bronić " to zastanawiam się potem czemu powstaje " syndrom Milanu ". Tylko mi nie pisz że to jest odpowiedź :P

Awatar użytkownika
forzaROSSONERI
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 425
Rejestracja: 25 sty 2005, 16:50
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: forzaROSSONERI » 04 kwie 2006, 23:54

AgaM pisze:ANCELOTTI MUSI ODEJŚĆ!!!!! :evil:
ANCELOTTI MUSI ODEJŚĆ!!!!! :evil:
ANCELOTTI MUSI ODEJŚĆ!!!!! :evil:
ANCELOTTI MUSI ODEJŚĆ!!!!! :evil:
prawie połowę składu out, bezwzględnie, bo skończymy gorzej niż Real. Jak bardzo nie zmieniliśmy gry widać najbardziej było w grze naszej drugiej linii. Francuzi, znali na pamięć i czytali zagrania, jak za przeproszeniem zakonnicy Biblię. Niemalże każdepodanie było dla nich oczywiste.
dokladnie..to nie tyle Lyon mial jakas super swietna taktyke, tylko po prostu nasza gra byla taka jak juz od 10 lat chyba i przewidziec zagrania to zadna filozofia..
Letnie mercato musi nam przyniesc zmiane w bramce albo wraca i gra Abbiati albo trzeba Amelie sprowadzic z Livorno a Dide wysłac do
Brazyli niech tam sobie pogra do konca kariery.
ja bym tak szybko Didy nie odsylala. przeciez jeszcze niedawno klocilismy sie z kibicami Juve, ze Dida jest duzo lepszy od Buffona i ze w ogole jest najlepszy na swiecie. narazie sprowadzic Abiattiego czy kogos innego, a Dida na lawke i moze powroci do formy, bo ciagle ma przeblyski swojego geniuszu ;)

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 05 kwie 2006, 0:01

To mój pierwszy post na forum od jakiegoś czasu, ale musiałem go poprostu napisać.Dziś zobaczyłem Milan, który grał jak dzieci we mgle, z lizakiem w buzi, pytając : "którędy w stronę bramki Lyonu ?".Naprawdę taka gra nie przystoi na San Siro, ale nie ma co się czepiać gry, bo do hisotrii przechodzi wynik.Mój wybuch radości po golu Pippo był tak wielki, że ... :] a zresztą nic.Potem wolny Lyonu i bicie serca tak silne i częste, że omało nie spadłem, ale wszystko szczęśliwie, a potem jeszcze błąd Clerca i Szewa na 3:1.Poprostu oniemiałem.Cieszę się strasznie, bo Lyonu bałem się najbardziej z wszystkich pozostałych drużyn.Nastroje po łikendzie, i straconej ostatecznej szansie na Scudetto były marne.Trzeba zmian, bo nie może na prawe skrzydło wchodzić 40-letni Billy.Dziwna zmiana, Paolo za Rino, ale przyniosła efekt - to bodajże od Paolo piłkę otrzymał Szewa w 88 minucie.Lyon grał tak odważnie, że gdybym był ichnym fanem, to chyba bym wysłał apelację do UEFA o przyznanie awansu francuzom.Najważniejsze, że półfinał jest nasz, w którym liczę na Barcę, bo Milan musi się postawić w roli nie - faworyta, tylko tego gorszego.Gdy trafimy na Lizbonę, to będą katorgi i dla oka i dla serca.Z Barceloną będzie naprawdę wielkie spotkania, mam nadzieję, że rewanż na SS.Milaniści, jutro pijemy :!:

P.S. Oprócz dzisiejszej radości, martwi mnie inna sprawa... :/ nie związana z Milanem.


Przeżyjmy to jeszcze raz :
http://www.yourfilehost.com/media.php?c ... on_1_0.zip
http://www.yourfilehost.com/media.php?c ... on_1_1.zip
http://www.yourfilehost.com/media.php?c ... on_2_1.zip
http://www.yourfilehost.com/media.php?c ... on_3_1.zip


Dida 'show' :/ :

http://www.yourfilehost.com/media.php?c ... e=Dida.zip

Awatar użytkownika
forzaROSSONERI
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 425
Rejestracja: 25 sty 2005, 16:50
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: forzaROSSONERI » 05 kwie 2006, 0:05

Uchi_ pisze:.Mój wybuch radości po golu Pippo był tak wielki, że ... :] a zresztą nic.
:]

Uchi, co Cie jeszcze martwi? :>

ja tam pije juz dzisiaj 8) pewnie sie przeciagnie do jutra :D
Ostatnio zmieniony 05 kwie 2006, 0:12 przez forzaROSSONERI, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 05 kwie 2006, 0:08

Uchi pierwszy mecz polfinalowy gramy u siebie.

To co mialem napisac o meczu napisalem w temacie o LM.
Nie bylismy druzyna lepsza ale wyszlo nasze ogranie doswiadczenie i moze cwaniactwo.
Zmiana Maldiniego za Gattuso troche mnie zdziwila i gdyby nie awans to by tutaj bylo jechanie na Carlo az milo.Uratowal sie jednak.Pilkarzy nas kibicow i swoja posade najpewniej.
No ale wyszlo na jego i zlego slowa nie powiem na pacynke chociaz gra Milanu daleka od oczekiwan.Ale moze po prostu Lyon byl tak dobry?Chyba to blizsze prawdy.Nie przypominam sobie kiedy ostatnio widzialem druzyne ktora przyjezdza na San Siro i nie pozwala Milanowi swobodnie pilki wyprowadzic z wlasnej polowy bo graja tak wysokim presingiem.
Wielkie brawa dla nich.

Tylko ze awans jest nasz.To my sie dzisiaj cieszymy.I to my czekamy na kolejnego rywala.

Forza Grande Milan.

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 05 kwie 2006, 0:10

forzaROSSONERI pisze:Uchi, co Cie jeszcze martwi? Łypiący

Niggazgate :(.


Gdyby nie matematyka, to bym nie pił, ale już leczył kaca : D.


Dzięki Chłopaczek.

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 05 kwie 2006, 9:44

Eh, biedny Lyon. Przez cały mecz byłem pewny zwycięstwa Milanu, nawet jak w 80' ktoś mi powiedział: No, Lyon już jest w 1/2 LM. Ja mu na to odpowiedziałem : Dopóki piłka w grze to Milan jest w 1/2 LM :]


Cholera, nie znoszę mieć racji.

Oczywiście Milan nie zasłużył grą na awans. O samym meczu ponapinam się później, teraz nie mam czasu.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 05 kwie 2006, 10:04

Chyba nic z napinki nie wyjdzie Bagg.Kibice Milanu sa w szampanskich humorach :P

Zasluzyl nie zasluzyl kwestia wlasnego widzimisie.Strzelil dwie bramki pod koniec dal Lyonowi mlotem po lbie i wyslal kolejny raz do poczekalni po nauke.

Popelnili ten sam blad co PSV rok temu.Moze juz byli za bardzo pewni wygranej?Wkradlo sie rozluznienie po tym jak Milan caly mecz odbijal sie od obrony Lyonu.Gra sie jednak do konca trzeba pamietac ze czolowe druzyny maja pilkarzy ktorych spuscisz z oka na moment i cala praca idzie na marne.

Moze kibice Lyonu spiewali: gramy do konca Lyon gramy do konca.Moze spiewali ale na San Siro nie bylo ich slychac Lyon nie uslyszal zaspal i zaplacil.
W tym meczu Milan nie wybaczal bledow.A bedac dokladnym Shevchenko ich nie wybaczal.

Forza Milan.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 05 kwie 2006, 14:22

Bagg Ty już lepiej schowaj ogonek i siedź cicho, nie masz się czym martwić... :?:

Nastoje w Milanie bardzo dobre, przeciwne do tych z Francji :P Ale nie ma co się dziwić bo też bym był załamany jak nasi koledzy zza ściany :D Mecz w naszym wykonaniu może się nie podobał ale nie zawsze można grać bardzo dobrze jak np w meczu z Bayernem, sztuką jest w tak cięzkim meczu wygrać gdy praktycznie większość już nie wierzy. Przecież nikt Lyonowi nie zabronił strzelenia 2 bramki czy skutecznej obrony, chłopcy sie rozluźnili i przekonali się ze piłka bywa okrutna a my Milaniści wiemy o tym najlepiej i po Istanbule też nam się coś należy :]

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”