Uchi pierwszy mecz polfinalowy gramy u siebie.
To co mialem napisac o meczu napisalem w temacie o LM.
Nie bylismy druzyna lepsza ale wyszlo nasze ogranie doswiadczenie i moze cwaniactwo.
Zmiana Maldiniego za Gattuso troche mnie zdziwila i gdyby nie awans to by tutaj bylo jechanie na Carlo az milo.Uratowal sie jednak.Pilkarzy nas kibicow i swoja posade najpewniej.
No ale wyszlo na jego i zlego slowa nie powiem na pacynke chociaz gra Milanu daleka od oczekiwan.Ale moze po prostu Lyon byl tak dobry?Chyba to blizsze prawdy.Nie przypominam sobie kiedy ostatnio widzialem druzyne ktora przyjezdza na San Siro i nie pozwala Milanowi swobodnie pilki wyprowadzic z wlasnej polowy bo graja tak wysokim presingiem.
Wielkie brawa dla nich.
Tylko ze awans jest nasz.To my sie dzisiaj cieszymy.I to my czekamy na kolejnego rywala.
Forza Grande Milan.


