Lukaz pisze:mikos88 pisze:Wykres spróbuje sam narysować tylko nie wiem jak do tego dojść, z góry dzięki za pomoc.Za 'x' wybierasz sobie jakieś liczby i podstawiasz do wzoru który zapisałeś (podstaw ich kilka bo twój wykres będzie parabolą)
postac kanoniczna: a (x + b/2a)* - [b (do potęgi 2) - 4ac]**
* (do potęgi 2 to co w nawiasie)
** [to co w nawiasie dzielisz przez '4a']
a zapisana przez ciebie funkacja ma postać: y=a x(do potęgi 2 - tylko 'x') + bx +c
czyli a, b i c wypisujesz ze swojej funkcji i podstawiasz do postaci kanonicznej
PS Spróbuj czasem otworzyć książkę, to nie boli
jeśli to 88 w twoim nicku to pochodzi od 1988 to... no mniejsza o to, co do zadania jest ono trywialne
cześć masz podana w poście wyżej, ale sposób rysowania na podstaiwe podstawiania dość prymitywny
- za pomocą delty wylicz miejsca zerowe: f(x)=(x-2)(x-1) - postać iloczynowa
- to prosta parabola, nic prostszego tylko narysować (a jest dodatnie więc ramiona skierowane do góry, miejsca zerowe są, banał)
pozdrawiam i wracam uczyć się do matury



