wiem ze przyjezdzaja bez bokow ale w dalszym ciagu sa tam osoby ktore moga skrzywdzic - a zarowno robertson czy bradley udawadniali w tym sezonie, ze nie sa w stanie poradzic sobie z przecietniejszymi rywalami
tak czy siak zagra chyba robertson i gomez, trent na lawce. ciekawa statystyka jest taka, ze to pierwszy raz od 4 lub 5 lat kiedy trent bedzie dostepny na city na anfield. faktycznie go cos brakowalo.
nie przegrajmy dzis, nie wygralismy z realem od wiekow i mam przed tym meczem srednie nastawienie jaka sytuacja by nie byla. wygrajmy za to w niedziele pls, aczkolwiek boje sie sytuacji kiedy kazdy oczekuje ze wygramy bo wtedy to sie nieciekawie konczy. ale moze za lysego bedzie inaczej.



