Domek nr 10 (temat luźny) - Strona 10214

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
×

Kiedy robimy zlot forum?

17-19 kwietnia
2
18%
24-26 kwietnia
0
Brak głosów
8-10 maja
1
9%
15-17 maja
3
27%
22-24 maja
5
45%
Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14511
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2239
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 17 sty 2025, 13:28

venomik pisze: ↑
17 sty 2025, 12:38
Rozliczanie jak rozliczanie. Statystyki pokazują, że wciąż ludzie, którzy skończyli LO i nie poszli na studia zarabiają średnio kilka-kilkanaście procent więcej niż osoby, które ukończyły szkołę zawodową. A przecież samo liceum w zasadzie ma zerową wartość na rynku pracy.
A jak porównać to do ukończonych studiów to już w ogóle (a skoro mówimy o średniej, to tutaj łapią się też wszelkie gównostudia). No i zakładając, że jednak zdecydowana większość po ukończeniu LO idzie na studia: to tak, jak ludzie kiedyś wybierali pomiędzy LO i zawodówką to uśredniając grupa osób wybierających LO ma obecnie znacznie, znacznie wyższe zarobki niż osoby po zawodówce.
Myślę, że to jest dość duże uogólnienie i że takie a nie inne statystyki zawodówek wynikają m.in. z tego, że większość dzieciaków z biedy/patologii/rodzin dysfunkcyjnych wybrało właśnie takie szkoły i niestety większość zasila tę gorszą statystykę. Gdyby wyłuskać z absolwentów zawodówek tylko tych, którzy rzeczywiście wykorzystali zdobyty fach i pracują w tych niszowych teraz zawodach, to już porównanie wyglądałoby nieco inaczej.

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8748
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 2148
Kibicuję: Manchester United

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 17 sty 2025, 13:35

futbolowa pisze: ↑
17 sty 2025, 13:28
venomik pisze: ↑
17 sty 2025, 12:38
Rozliczanie jak rozliczanie. Statystyki pokazują, że wciąż ludzie, którzy skończyli LO i nie poszli na studia zarabiają średnio kilka-kilkanaście procent więcej niż osoby, które ukończyły szkołę zawodową. A przecież samo liceum w zasadzie ma zerową wartość na rynku pracy.
A jak porównać to do ukończonych studiów to już w ogóle (a skoro mówimy o średniej, to tutaj łapią się też wszelkie gównostudia). No i zakładając, że jednak zdecydowana większość po ukończeniu LO idzie na studia: to tak, jak ludzie kiedyś wybierali pomiędzy LO i zawodówką to uśredniając grupa osób wybierających LO ma obecnie znacznie, znacznie wyższe zarobki niż osoby po zawodówce.
Myślę, że to jest dość duże uogólnienie i że takie a nie inne statystyki zawodówek wynikają m.in. z tego, że większość dzieciaków z biedy/patologii/rodzin dysfunkcyjnych wybrało właśnie takie szkoły i niestety większość zasila tę gorszą statystykę. Gdyby wyłuskać z absolwentów zawodówek tylko tych, którzy rzeczywiście wykorzystali zdobyty fach i pracują w tych niszowych teraz zawodach, to już porównanie wyglądałoby nieco inaczej.
Ale tak samo znacznie inaczej by wyglądało, gdyby wyeliminować ze statystyki studia robione dla papierka i wybrać tylko tych pracujących w swoim zawodzie po renomowanych studiach. Albo porównujemy całość albo sobie wybieramy, a wtedy studia biją zarobkiem jeszcze mocniej, bo zostają inżynierowie, prawnicy, programiści czy lekarze.

Znam paru chłopaków co poszło do zawodówek/techników i teraz się z tego powodu cieszą (paru mechaników, elektryk... większość dawno zagranicą), ale prawda była taka, że z pasji mało kto tam szedł i w większości była to albo patologia, której rodzice nakazali kontynuować naukę po gimnazjum (i tak nic to nie dało, bo skończyli albo w dilerce albo za kratami ... albo jedno i drugie) albo tacy co mieli zbyt słabą średnią na przeciętne nawet LO, więc woleli pójść do lepszego technikum niż najsłabszego LO.

Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7195
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 2180

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 17 sty 2025, 13:36

Pewnie. Ale gdyby 'większość dzieciaków z biedy/patologii/rodzin dysfunkcyjnych' nie wybierało akurat szkoły zawodowej, to szkoły zawodowe miałyby inną opinię niż mają.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17068
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5318
Kibicuję: Tylko WISŁA

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 17 sty 2025, 13:37

Wtedy to porównanie nie miałoby żadnego sensu. To trzebaby porównać wtedy np. z ludzmi, którzy ukończyli dany kierunek studiów i pracują w zawodzie.

Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7195
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 2180

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 17 sty 2025, 13:42

DDK pisze: ↑
17 sty 2025, 13:37
To trzebaby porównać wtedy np. z ludzmi, którzy ukończyli dany kierunek studiów i pracują w zawodzie.
W sumie to ja bym chętnie zobaczył jaka jest różnica procentowa w zarobkach:
absolwenci zawodówki nie pracujący w swoim zawodzie/pracujący w zawodzie * 100%
absolwenci studiów nie pracujący w swojej branży/pracujący w swojej branży * 100%

Innymi słowy: gdzie jest większa różnica w zarobkach gdy jednak pracujesz poza swoim wykształceniem.

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16442
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2933
Lokalizacja: Piekło

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 17 sty 2025, 13:49

Mr.Chris pisze: ↑
17 sty 2025, 13:35
Znam paru chłopaków co poszło do zawodówek/techników i teraz się z tego powodu cieszą (paru mechaników, elektryk... większość dawno zagranicą
To spoko, że są zadowoleni ale to też zależy jak kto patrzy, bo wciąż jednak żyją za granicą. Jednemu odpowiada, drugiemu nie, ja np. bym był załamany gdybym musiał znowu wyjechać żeby pracować za granicą.

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8748
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 2148
Kibicuję: Manchester United

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 17 sty 2025, 13:58

Rezus pisze: ↑
17 sty 2025, 13:49
Mr.Chris pisze: ↑
17 sty 2025, 13:35
Znam paru chłopaków co poszło do zawodówek/techników i teraz się z tego powodu cieszą (paru mechaników, elektryk... większość dawno zagranicą
To spoko, że są zadowoleni ale to też zależy jak kto patrzy, bo wciąż jednak żyją za granicą. Jednemu odpowiada, drugiemu nie, ja np. bym był załamany gdybym musiał znowu wyjechać żeby pracować za granicą.
Takie były czasy, że musieli wyjechać, ale teraz by w Polsce mieli dostatnie życie. W prawdzie nie utrzymuję z nimi bezpośredniego kontaktu, ale wiem, że by chcieli wrócić, gdyby nie to, że albo mają własne firmy albo mają już tam ułożone życie - dom, rodzina, dzieci w szkole. Zarobki specjalistów poszły mocno w górę i będąc dobrym mechanikiem, elektrykiem, spawaczem czy murarzem, można się utrzymać o niebo lepiej niż będąc urzędnikiem, pracownikiem biurowym, czy nawet pracując w kadrach w polskiej firmie.

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14511
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2239
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 18 sty 2025, 13:15

Mr.Chris pisze: ↑
17 sty 2025, 13:35
Ale tak samo znacznie inaczej by wyglądało, gdyby wyeliminować ze statystyki studia robione dla papierka i wybrać tylko tych pracujących w swoim zawodzie po renomowanych studiach. Albo porównujemy całość albo sobie wybieramy, a wtedy studia biją zarobkiem jeszcze mocniej, bo zostają inżynierowie, prawnicy, programiści czy lekarze.
Okej, tylko studia to już kolejny level, więc też nie pasują do porównania ;)
Mr.Chris pisze: ↑
17 sty 2025, 13:58
Takie były czasy, że musieli wyjechać, ale teraz by w Polsce mieli dostatnie życie. W prawdzie nie utrzymuję z nimi bezpośredniego kontaktu, ale wiem, że by chcieli wrócić, gdyby nie to, że albo mają własne firmy albo mają już tam ułożone życie - dom, rodzina, dzieci w szkole. Zarobki specjalistów poszły mocno w górę i będąc dobrym mechanikiem, elektrykiem, spawaczem czy murarzem, można się utrzymać o niebo lepiej niż będąc urzędnikiem, pracownikiem biurowym, czy nawet pracując w kadrach w polskiej firmie.
U mnie dużo osób wróciło z emigracji i po pół roku-roku odbili się od prowadzenia jdg w Polsce. Właściwie tylko jedna rodzina została tutaj, reszta wróciła do Anglii/Szkocji/Holandii. I jest to smutne, bo liczyli na powrót do rodziny i cieszyli się na akcje w stylu 800+, a rzeczywistość ich tutaj przemieliła.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23489
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6365
Kibicuję: 4rsenal

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 18 sty 2025, 13:23

Ja kiedyś zrobiłem inża z Mechaniki i budowy maszyn mimo że zaglądając pod maskę samochodu nie odróżnię zbiornika z płynem do spryskiwaczy od korbowodu :mrgreen: , ale za to zdobyłem papierek dzięki któremu dostałem pracę w IT (algorytm odfiltrowuje tych bez wyższego, niezależnie czy to studia w dziedzinie, czy licencjat z kosmetologii), więc dzisiaj kończę kolejnego inża, tym razem z informatyki, żeby zrozumieć o co właściwie chodzi w moim zawodzie :P (bo jak 3 lata temu startowałem jako programista to umiałem raptem programować w 1 języku a reszta była dla mnie czarną magią, zaś dziś programuję w kilku językach i ogarniam sieci, linuxy, zarządzanie projektem czy kwestie AI).

Tak więc pierwszego inża zrobiłem dla papierka, ale nie nabyłem przy tym żadnej wiedzy, zaś drugiego inża robię głównie dla wiedzy, bo sam papierek już jest mniej istotny (i tak go już mam).

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17068
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5318
Kibicuję: Tylko WISŁA

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 18 sty 2025, 19:05

Miałem lot 10min po locie do Turxji, gdzie lecieli Wislacy, wiec sobie siedziałem z nimi po kontroli granicznej. Niestety nie spotkałem ani Rodado ani Dudy, a z reszta trochę wstyd, więc nie zrobiłem żadnego zdjęcia:(

Awatar użytkownika
Sinik1988
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1655
Rejestracja: 21 maja 2011, 15:13
Reputacja: 99

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sinik1988 » 18 sty 2025, 19:26

DDK pisze: ↑
18 sty 2025, 19:05
Miałem lot 10min po locie do Turxji, gdzie lecieli Wislacy, wiec sobie siedziałem z nimi po kontroli granicznej. Niestety nie spotkałem ani Rodado ani Dudy, a z reszta trochę wstyd, więc nie zrobiłem żadnego zdjęcia:(
Fajna sprawa ,a zmotywowałes ich jakoś do dobrej gry :D ?

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65490
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8804
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 18 sty 2025, 19:28

DDK pisze: ↑
18 sty 2025, 19:05
Niestety nie spotkałem ani Rodado ani Dudy, a z reszta trochę wstyd, więc nie zrobiłem żadnego zdjęcia:(
O zdjęcie chyba łatwiej w Krakowie? Pod stadionem? Albo pod ośrodkiem treningowym? ;)

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 27036
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6775

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 18 sty 2025, 19:31

Jak jeszcze bracia grali w Chrobrym to miałem fotę z Jureckim (nie wiem którym) w Tesco :D

Awatar użytkownika
Zygmunt-1
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5005
Rejestracja: 22 sty 2023, 10:32
Reputacja: 1544
Kibicuję: od czasu do czasu

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zygmunt-1 » 18 sty 2025, 19:42

Jakbyś pogadał z 15 sekund to byś rozróżnił, bo Michał się jąkał na potęgę :mrgreen:

Kiedyś pamiętam w kerfurze był Radek Majdan przy jakiejś okazji, z 15 lat temu jak nie dalej.

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 14714
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 4045

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 18 sty 2025, 21:02

Mam fotkę z Geworgianem.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”